21

cze

Janina Warsaw

Rok 2017. Ulice najmodniejszych miast. Bohaterki najmodniejszych zdjęć. I jeden wspólny szczegół: koszulka w stylu vintage. Nie będę się upierać, że szał rozpoczęła Maria Grazia Chiuri, bo równie dobrze mogłabym sięgnąć do archiwów Katharine Hamnett czy hołdu jej złożonego jakieś dziesięć lat temu przez Henry’ego Hollanda. Tak naprawdę t-shirt nigdy nie zszedł z piedestału. Zmieniał się tylko jego styl. Raz sportowy, z obowiązkowym przednim lub tylnym numerem (Team Margiela anyone?), innym razem śnieżnobiały w parze z kolorową elegancką spódnicą (Jil Sander, wiosna lato 2011). Ostatnio obszerny, na modłę nowych mistrzów bloku wschodniego. To już przeszłość. Bo teraz do dawnych lat nawiązujemy tylko pozornie. Właśnie z tego założenia wyszły założycielki nowiutkiej marki Janina Warsaw. Znacie je dobrze, zawdzięczamy im m.in. wygodne ubrania Polly, a także wspaniały butik na warszawskiej Saskiej Kępie, Polly & More. Drugi człon nazwy okazał się proroczy. Pod koniec wiosny nadeszło rzeczone więcej.

JANINA Warsaw (10)

Czytaj dalej

18

cze

Bakalie Wrocław

Świetna wiadomość dla mieszkańców Wrocławia i okolic. Organizowane od 2008 roku w Gdańsku Bakalie przenoszą się na jeden dzień do Waszego miasta. 24 czerwca w przestrzeni NOT przy ul. Piłsudskiego 74 w samo południe wystartuje impreza skupiona modzie i wzornictwie prosto z Polski, zahaczająca również o kulturę i sztukę dzięki partnerującym jej instytucjom. Za przedsięwzięcie odpowiadają Marianna Grzywaczewska, właścicielka marki Cloudmine, oraz Aleksandra Hamkało, wrocławska aktorka, miłośniczka polskiej mody. Wydarzeniu towarzyszyć będą pokazy filmowe, warsztaty organizowane z partnerami z wrocławskiego świata kultury i sztuki takimi jak Nowe Horyzonty czy Food Think Tank. Będzie też strefa relaksu ze specjalnie skomponowaną muzyką. i jedzenie, wiadomo, bez niego żadne targi nie mogą się odbyć. Marki obecne na Bakaliach to tradycyjnie już wybitna selekcja klientom Cloudmine dobrze znana. Żadnych przypadków czy nieprzyjemnych zaskoczeń. Bakalie kompromisów nie uznają i dzięki temu trwają w doskonałej formie już prawie dekadę.

Bakalie

Czytaj dalej

14

cze

Confashion – Transform

Są w Polsce takie marki, które w szafie po prostu wypada mieć. Zwłaszcza w kontekście konkretnej rzeczy. Na przykład po skórzany worek idzie się do Zofii Chylak. Kostium kąpielowy kupuje w Bodymaps. Czarną sukienkę u Ani Kuczyńskiej. A kolorową plisowaną spódnicę w Confashion. Choć marka zaczynała od dzianin, to właśnie te plisowane cuda już od kilku sezonów zdobywają serca kolejnych klientek. Sama jestem szczęśliwą posiadaczką oryginalnej wersji uszytej na specjalne zamówienie i za każdym razem, gdy mam ją na sobie, przynajmniej jedna osoba pyta, skąd to i komplementuje. Bo są to rzeczy inne niż wszędzie, łapiące za oko i serce, zaprojektowane od pierwszego listka po ostatnią pętelkę. Obrazy nanoszone na materiał za pomocą nowoczesnej cyfrowej metody, pozostają trwałe, nie dając się nawet delikatnie nadszarpnąć zębem czasu. I w ogóle całość idzie sobie własnym nurtem, więc starcza na lata również pod względem oryginalności czy przystawalności do mody, że tak się wyrażę.

2.Confashion-ss-2017-transform

Czytaj dalej

12

cze

TAKK

Oto kolejna marka, którą znam długo, a o której dopiero teraz tu piszę. Z niewyjaśnionych powodów czasem się zdarza, że podziwiam, obserwuję, a potem nagle orientuję się, że przecież nigdy się u mnie nie pojawiła – ba! – nawet nigdy nie porozmawiałam z pomysłodawcą czy pomysłodawczynią, projektantem, projektantką itd. TAKK chyba nikomu nie muszę przedstawiać. To biżuteria autentycznie minimalistyczna (wiecie, że tego przymiotnika używam tylko w naprawdę uzasadnionych sytuacjach), tworzona przez Agnieszkę Kuczyńską i Kasię Orłowską (obecnie przy sterach pozostała tylko ta pierwsza). Tak charakterystyczna, że nie do pomylenia z żadną inną. Nowatorska, czerpiąca z zaskakujących dziedzin, a przy tym wciąż gotowa do noszenia.

Aphelium06

Czytaj dalej

6

cze

Marios XXX

Warto pamiętać, kto przecierał szlaki. Nie wiem, czy Marios opisywać w kategorii marek polskich, bo w Polsce byli dawno, a od czasu dostępności w butiku Fashion By w podwórku na Brackiej minęła ponad dekada. Szczęśliwie stacjonują sobie w Mediolanie, sprzedając w sklepach „multibrandowych” na całym świecie, organizując profesjonalne spotkania dla kupców (które zawsze opłakuję rzewnymi łzami, bo są daleko daleko ode mnie, a kiedyś chciałabym wreszcie się zaczaić i na żywo obejrzeć przed sezonem) i podejmując współprace z różnymi artystami – zwykle w ramach regularnych kolekcji. Chwytali się takich tematów, które dopiero po pewnym czasie zrobiły się modne, stosowali techniki, nad którymi teraz rozpływa się nierozgarnięte młode pokolenie, czerpali garściami z tego, co obecnie stało się głównym nurtem. Oni znów są w przyszłości. Za nimi i koszulki z przesłaniem, i wariacje na temat klasycznej koszuli, i drobne plisy w każdej postaci, i fascynacja tradycyjnym rzemiosłem (jeśli nie pamiętacie gobelinowych sukienek tworzonych przez Ewę Chacianowską, odsyłam do archiwum). Kolekcja XXX na wiosnę lato 2017 to aż trzy występy gościnne. Siły połączyły marki Fantabody, Simone Rainer oraz artysta wizualny Alessandro Di Pietroo, więc przy okazji możemy poznać całkiem nowe persony. Przy czym wszystko pozostaje jak najbardziej „mariosowe”. Geniusze już tak mają.

MARIOS_SS17_14

Czytaj dalej

5

cze

Julia Janus – Timeless

Dziś ruszamy na północny wschód, a konkretniej na Litwę. Tam mieszka i tworzy Julia Janus – projektantka, której marka odnosi sukcesy na świecie, a od niedawna jest dostępna również w Polsce. Gdybym napisała, że to po prostu ubrania, a potem skupiła się na analizie aktualnej kolekcji, wyrządziłabym sporo szkody. Bo przez ponad dziesięć lat istnienia Julia wypracowała cały koncept, oparty na przenikaniu się różnych dziedzin życia. Wystarczy spojrzeć na wnętrze wileńskiego butiku, by zorientować się, że to, czym się otaczamy jest równie ważne jak to, co mamy na sobie. I nie mam na myśli tylko elementów wystroju, fenomenalnych projektów do domu w tym oryginalnej zastawy stołowej, która powstaje we współpracy z lokalnymi rzemieślnikami, szklarzami i garncarzami. Nawet to, co słyszymy, jest skomponowane specjalnie dla naszych uszu, bo projektantka zatrudnia również kompozytorów, którzy tworzą autorską muzykę dedykowaną marce. Moda jest tu autentycznie częścią życia, ma nam towarzyszyć przez cały czas, nie tylko w wybranych momentach, gdy staje się istotna. Sporo się ostatnio mówi o demokratyzacji mody pod względem przystępności finansowej czy dostępności marek w ogóle. Ale mało kto zwraca uwagę na najbardziej ludzki aspekt pod słońcem: wiek i rozmiar. Owszem, zdarzają się szumne wydania magazynów z podtytułem „ageless”, „model free”, „plus size”, ale to jedynie wyjątki, które pozornie mają wprawić tych odstających od normy (wg wspomnianych magazynów, nie autorki bloga) w poczucie przynależności do wielkiego świata. Na miesiąc, nie dłużej. Do kolejnego numeru. Julia porwała się na teoretycznie niemożliwe. Tworzy poza czasem, poza wiekiem i poza rozmiarem. Można się u niej ubierać nosząc zarówno 34, jak i 52. Można mieć lat osiemnaście i osiemdziesiąt. A przede wszystkim można kupić sukienkę i nosić ją latami, bo nie ma szans, by wyszła z mody. Jak to możliwe?

JULIA JANUS concept store

Czytaj dalej