18

Lip

styl ponad trendami

Trinny Woodall i Susannah Constantine: dwie stylistki, które z początku nie przypadły sobie do gustu. Trudno w to uwierzyć, tworzą tak zgrany zespół. Wzruszam się za każdym razem, kiedy oglądam ich program i widzę, jak pomagają kobietom znaleźć własny styl i odzyskać wiarę w siebie. One dają dowód na to, że nie trzeba być modnym, żeby dobrze wyglądać. Najważniejsze to dopasować strój indywidualnie do siebie i swoich potrzeb. Ale nie dopuszczają możliwości zaniedbania się, które niestety często jest mylone z tym dostosowaniem… Z drugiej strony ciężko jest nie wpaść w pułapkę nowych trendów, zwłaszcza w czasach, kiedy wszystko jest dostępne aż w nadmiarze. Rynek średnich sklepów reaguje błyskawicznie na to, co dzieje się na wybiegach. Ale one uparcie trwają przy swoim stylu, czerpiąc z trendów te elementy, które się dla nich nadają, a nie wszystko jak leci. Spotkałam się z opinią, że na siłę narzucają ludziom nowy styl, nie licząc się z ich odczuciami. Myślę, że jeśli ktoś naprawdę nie chciałby się zmienić, nie prosiłby ich o pomoc. Imponuje mi ich dystans do siebie (widać na zdjęciu poniżej w szaleństwie akcesoriów). Najbardziej lubię oglądać programy (zwłaszcza dla tych ciuchów, które mają na sobie), ale na stronie internetowej też jest trochę pomysłów oraz kilka uniwersalnych porad. Warto zajrzeć: www.trinnyandsusannah.com



3 myśli nt. „styl ponad trendami

Dodaj komentarz
  1. doityourself

    Również uwielbiam oglądać ich program, ale nie wzruszam się na nim:)Mają ciekawe, świeże pomysły i wyczucie stylu. Napisały też książkę, pod takim samym tytułem jak program „Jak się nie ubierać”, przeglądałam ją kiedyś, warto zajrzeć, aby nie wpaść w pułapkę mody.
    Pozdrawiam:)

    Odpowiedz
     
  2. style_council

    Uwielbiam tę parę. Zawsze gdy trafiam na ich programy w TVN Style musze obejrzeć. Nie dość, że stylizacje znakomite (zawsze są!), to najbardziej wzruszam się reakcjami stylizowanych kobiet. Łza w oku mi się kręci, gdy widzę, że zahukana, zakompleksiona matka trójki dzieci / babcia / czy studentka nie wierzą ws=łasnym oczom widząc się w wersji, o którą nigdy w zyciu by się nie podejrzewały. I o to w tych programach chodzi. O poczucie własnej wartości!!! Czego sobie i Państwu polecam :-)))

    Odpowiedz
     
  3. foamclene

    oj, a moim zdaniem to wlasnie jest zenujace w tym programie… te lzy wzruszenie na policzkach Trinny Woodall i Susannah Constantine… wydaje mi sie, ze polska widownia jest mniej naiwa… byc moze sie myle…

    Odpowiedz
     

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *