dodaj do ulubionych

Czy macie może, drodzy Czytelnicy, swoją najulubieńszą kolekcję w historii mody? Ja mam już od jakiegoś czasu i żadna jej na razie nie przebiła. Chodzi o rzeczy Prady z wiosny 2004 roku. Gdy zobaczyłam je po raz pierwszy, przepadłam na dobre. Marzył mi się sukienko-płaszcz w kolorowe rysunki Wenecji albo chociaż wzorzysta chusta na szyję. Albo cieniowana rozkloszowana szmizjerka… Zresztą do tej pory mi się marzy, poszukiwania były intensywne (kto czyta mojego bloga regularnie, wie, że jestem zdeklarowaną zakupoholiczką, kto nie wiedział, teraz już wie), ale niestety… W tym wypadku musiałaby to być Prada, a nie będę ukrywać, było to poza moimi możliwościami. Być może w dalekiej przyszłości w jakimś mediolańskim sklepie vintage odnajdę swoje marzenie… Kolekcję można obejrzeć tutaj.

4 Komentarze

  • libellula83
    Posted 25 sierpnia 2007 11:30 0Likes

    ta szmizjerka swietna…nie dziwie sie ze sie w niej zakochalas.jak kiedys znajde to dam znac.pod warunkiem ze beda dwie. hehe.bo jedna dla mnie;) pozdrawiam!!:)

  • panna_turkus
    Posted 25 sierpnia 2007 12:30 0Likes

    fantastyczne ponadczasowe

  • cebrita
    Posted 26 sierpnia 2007 09:54 0Likes

    w zupełności sie zgadzam, 100% kobiecości

  • ryfka81
    Posted 15 października 2007 08:55 0Likes

    Mmmmm… ta ostatnia faktycznie podobna do mojej „francuskiej” spódnicy. Widziałam wcześniej te zdjęcia na Twoim blogu i całkiem możliwe, że utkwiły mi gdzieś na dnie mózgu i mój nowy zakup to znowu (pośrednio) Twoja zasługa. Chyba zacznę odprawiać jakieś egzorcyzmy przed wizytą na Twoim blogu 😉

Pozostaw swoją odpowiedź

Najlepsze wiadomości ze świata mody

Nie wysyłam spamu