5

Wrz

duże torby

Dwa lata temu pojawiły się w większej ilości. Rok temu były wielkim przebojem. Dziś moda na nie wciąż trwa, ku mojej dużej radości. W takiej torbie wreszcie mogę zmieścić wszystko, czego potrzebuję wychodząc z domu. W ogóle moda jest dla toreb łaskawa, aktualnie modne są chyba wszystkie możliwe rodzaje. Poprzez torby prawie tak wielkie, jak osoba mająca je na ramieniu do maleńkich torebek noszonych w ręku z paskiem, który można założyć sobie na przegub. Jednak dziś te największe. Na przykład taka srebrna torba, za którą można się bez problemu schować. Klasyczna brązowa albo taka z plecionymi rączkami. Lub przypominająca zwykłą torbę na zakupy. Fantastycznie uzupełnia strój i przyciąga uwagę. Warunek: nie powinna być wypchana rzeczami po brzegi. Cały urok dużej torby tkwi w tym, że jest w połowie pusta. Noszona jako element stroju, nie worek na cały dobytek (wciąż o tym zapominam ;-)). Ze znalezieniem takiej w sklepach nie powinno być żadnego problemu. Widzę je dosłownie wszędzie. Jestem mile zaskoczona jakością toreb z H&M. Rok temu kupiłam tam dwie ogromne w kolorze czarnym i czerwonym, noszę je właściwie bez przerwy, a nie ma śladu zużycia.

5 myśli nt. „duże torby

Dodaj komentarz
  1. justmoos

    Ja również kocham tych wszystkich projektantów, za duże torby, jednak w moim wydaniu muszą być naprawdę mega, żeby zmieściły wszystkie licealne tony druku. Niestety asortyment polskich sklepów nadal nie jest zadowalający, za to angielskie marki wręcz kuszą oko…

    Odpowiedz
     
  2. style_council

    Ja też lubię duże toreby, ale niestety mam wrażenie, że moda oślepia niektóre panie. Drobna kobitka (np. ja!) wygląda groteskowo z torbą wielkości stołu. Burzy to proporcje po prostu. A swoją drogą ile w końcu nosimy w tych torbach, przeciez nie chodzi o to, bu na zakupy czy do pracy udawać tragarza, targając na ramieniu 7 kilo ;-)

    Odpowiedz
     

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *