7

wrz

nowoczesna panna młoda

Dlaczego by nie spróbować czegoś nowego? Na ślubach wciąż te same suknie bezy, mimo że podobno moda ślubna się zmienia. A ja przypominam sobie, jak kiedyś z okien mojego mieszkania wychodzących na plac z kościołem w którąś jesienną sobotę zobaczyłam ślub, który odmienił moje życie (przynajmniej w sensie ślubnej mody ;-)). Państwo młodzi podjechali czerwonym zabytkowym kabrioletem, ubrani byli pięknie i niesztampowo. Zapamiętałam kobietę, która miała na sobie prostą białą jedwabną sukienkę za kolano, na ramionach granatowy szal, a na głowie ogromną czerwoną różę. Nie przypominała typowej panny młodej, które widuję regularnie co sobotę w całym mieście. To była osoba, która nie zatraciła swojego stylu na tę ważną chwilę. Była sobą i to było widać. Godzinę później, gdy wychodzili z kościoła, posypały się różowe i czerwone serca wycięte z bibuły, które pokryły cały plac. Jeszcze kilka dni później fruwały w powietrzu, nie pozwalając mi zapomnieć o tym, co widziałam. Wracając do tematu, co sezon na pokazach pojawiają się suknie ślubne lub takie, które można na ślub zaadaptować. Wybrałam same białe, nie chcę ruinować całego marzenia o sukni ślubnej jak z bajki :-). Ważne, żeby móc zrealizować swój pomysł, więc lepiej uszyć wymarzoną suknię, niż kupować gotową z serii „atak klonów”.


A teraz już suknie z wybiegu. Na pierwszy ogień coś z czarnym akcentem. Najbardziej kontrowersyjne są czarne rajstopy, ale trudno odmówić im racji w momencie gdy współgrają z wzorem na sukience. U Valentino czarna kokarda z kolekcji letniej powędrowała do zimowej, gdzie towarzyszą jej czarne ramiączka. Ja jestem za.



2x Valentino; 2x Giambattista Valli.


Gwiazda filmowa lub grecka bogini. Połysk, drapowania, lejący się materiał.



Valentino; Emanuel Ungaro; 2x Christian Dior.


Długa suknia z krótkim rękawem. Pełna dowolność. Albo gładko, albo koronkowo, połysk lub mat, wiele warstw lub przeźroczystości. Czasem rękaw jest udawany, jak u Alexandra McQueena.



Alberta Feretti; Badgley Mischka; Hussein Chalayan; Alexander McQueen.


Suknia jak z papieru. U Antonio Berardiego przód jakby składany metodą origami. Dużo linii prostych, materiał usztywniony.



2x Antonio Berardi; Antonio Marras; Akris.


Romantycznie. To co widać. Falbanki, warstwy, halki, kwiatki. Aż do przesady, bo, umówmy się, w tym stylu nie ma czegoś takiego jak przesada.



Giambattista Valli; Givenchy; 2x Louis Vuitton.


Minimalistycznie. Krój i materiał stanowią ozdobę samą w sobie. Wszystko inne maksymalnie uproszczone.



Akris; Christian Lacroix; Oscar de la Renta; Veronique Branquinho.


Tzw. shirt-dress. Przed skojarzeniem ze zwykłą koszulą broni lekko połyskujący materiał i zdobienia. Albo haft z koralików, jak u Chloe, czy złoty pasek i guziki jak u Chanel. Może sprawić trudność gościom wyznającym zasadę, że nie powinno mieć się sukni dłuższej niż panna młoda :-)



Chanel; Chloe; Antonio Berardi; Dries van Noten.


Nieśmiertelne lata sześćdziesiąte i linia A i futuryzm. Jeśli bufki, najlepiej ogromne, jak u Stelli McCartney.



Chloe; Lanvin; Stella McCartney; Nina Ricci.


Nietypowa faktura: materiał pocięty na paski, dzianina lub pióra (zwracam uwagę, również we włosach!). Koniecznie coś nietypowego: żabot na całej długości sukienki, zwyczajny t-shirt pod spodem albo kolorowe kwiaty na głowie.



2x Tao; Sonia Rykiel; Nina Ricci.


Źródło zdjęć: style.com, elle.com.

3 myśli nt. „nowoczesna panna młoda

Dodaj komentarz
  1. ryfka81

    Mam nadzieję, że Twoja notka będzie natchnieniem dla wszystkich panien młodych! Przyznam, że jak do tej pory nie widziałam NA ŻYWCA żadnej sukni ślubnej, która choć trochę by mi się podobała. Może po części ma to związek z tym, że ja w ogóle jestem uprzedzona do tematu ślubów i wesel :) Tak czy siak, to, co widziałam na swoich koleżankach czy w witrynach salonów z modą ślubną, to jakiś koszmar szalonego cukiernika.

    Sama na własny ślub mam wizję warkocza a la Julia Tymoszenko (to moja obsesja) i prostej, lekko dopasowanej sukienki za kolano, w jakimś jasnym kolorze, np. takiej jak ostatnia z pierwszej prezentowanej serii albo przedostatnia z szóstej :)

    Odpowiedz
     
  2. anku86

    A jakbyś tak została na chwilę w temacie śluby i wesela i tak np. jutro coś dla pani świadkowej zaproponowała? ;> moich wizji jakoś w sklepach nie odnajduję, ale może Twoje propozycje na nowo zachęcą mnie do poszukiwań ;DD (bo obecnie łowy już mnie zaczynają męczyć…)
    Poydrawiam,
    ania

    Odpowiedz
     

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *