28

wrz

Za 100 dni studniówka

No, może trochę więcej, ale warto zacząć przygotowania, by nie dać się opanować studniówkowej gorączce. Na własnej studniówce miałam strój specyficzny, do tej pory z uśmiechem go wspominam. Owszem, była to sukienka, ale całkiem nietypowa. Wyglądałam trochę jak z „Lord of the rings” :-). Ostatnio zaczęłam się zastanawiać, czy istnieje studniówkowy dress code. I odpowiedzi nie znalazłam, więc postanowiłam poprzeć się własną intuicją. Może jedna tylko informacja, raczej stroje wieczorowe niż balowe. No chyba że wyraźnie jest zaznaczone, że to bal. Bo różnie bywa. Wtedy można szaleć na całego :-). Wracając do intuicji, najbardziej inspirujące były dla mnie tzw. prom dresses w serialu „The O.C” (stali czytelnicy wiedzą, że to moja guilty pleasure ;-)). Najważniejsze jest to, że tamte dziewczyny wyglądały na swój wiek, mimo że sukienki osiągalne raczej dla pań przynajmniej dziesięć lat starszych. Wiadomo, serial i fikcja, ale dlaczego nie skorzystać z dobrych pomysłów? W sklepach z tego co wiem, można znaleźć różne ciekawe sukienki, ale ja jestem za szyciem na miarę. Cenowo wychodzi podobnie, a mamy pewność, że będziemy niepowtarzalne. Miałam okazję oglądać kilka studniówek i główne wrażenie było takie, że trzy czwarte dziewcząt miało na sobie to samo. Inspiracji można szukać wszędzie, polecam strony style.com (prosto z wybiegu), a także people.com, gdzie można pooglądać, jak stroje sprawdzają się na czerwonym dywanie. Moim zdaniem kluczowy jest kolor. Niech w tym roku czerń zniknie. Jest tyle innych barw, które wyglądają równie szykownie. Wystarczy popatrzeć poniżej.


Wybrałam kilka propozycji. Po pierwsze moja ulubiona Mischa.



Sukienki krótkie, na ramiączkach lub bez (w tym wypadku polecam taśmę klejącą lub bardzo dobre dopasowanie przez krawca. Bo kto powiedział, że studniówkowa sukienka musi być długa? Ważne, żeby zasłaniała podwiązkę (o ile pamiętam, to jakiś przesąd ;-)).



I sukienki długie, czyli tradycyjne:



Alberta Feretti; Alexander McQueen; Matthew Williamson; Oscar de la Renta.


Do kolorowej sukienki wystarczy minimum dodatków. Mała torebka do ręki, spinka we włosach, delikatny naszyjnik. Nie jestem specjalistką od fryzur, ale polecałabym takie, które wyglądają jak najbardziej naturalnie. Moim zdaniem nie ma nic gorszego niż misternie wyżelowany i polakierowany kok z loczkami, które nie poruszają się nawet w najbardziej szalonym tańcu. Tyle jeśli chodzi o studniówkę. Mam nadzieję, że znajdziecie tu, drogie maturzystki, choć trochę inspiracji!




14 myśli nt. „Za 100 dni studniówka

Dodaj komentarz
  1. superoffca

    świetny artykuł ! rowniez jestem za tym, aby sukienka na 100dniowke byla szyta na miare. w ten sposob mozna wyrazic swoja wizje i przynajmniej bedzie sie wyrozniac posrod tlumu tak samo ubranego :) na moja 100dniowke (łoooo kiedy to było..) sama sobie naszkicowalam co chcialabym miec i wlasnie taka mialam ! i bylam zachwycona bo bylo to cos innego.. kompozycja roznych faktur i materialow i wygladala suknia cudownie :) sadze ze teraz mialabym jeszcze wieksza fantazje jesli chodzi o wzor.. no ale coz.. 100dniowka jest tylko raz :)

    Odpowiedz
     
  2. miss_ania

    Piekne propozycje! Masz racje mówiac dosc monotonii kolorystycznej do czarnego dodalabym jeszcze ten nienawistny watrobiany/bordo, który Polki tak wydaja sie lubic. Na mojej studniówce 80% dziewczyn bylo ubrane w te dwa kolory – kiedy ostatnio moi zagraniczni znajomi ogladali moje licealne zdjecia pytali mnie czy bordowy byl u nas w szkole kolorem obowiazujacym.

    A sukienki oczywiscie na miare, tylko na miare! :)

    Odpowiedz
     
  3. juustyna1

    bardzo spodobała mi się ta długa zielona sukienka. Chciałabym ją sobie uszyc na studniowkę, ale muszę miec wyraźne zdjęcie, czy byłaby możliwośc, abym dowiedziala się na jakiej stronce pani znalazła jej zdjęcie, albo przesłania na emaila lepszej jakosci zdjecia, jesli je pani posiada. Bede ogromnie wdzięczna. (zolii16@gmail.com) :)

    Odpowiedz
     
  4. Gość: sayouri, 91-192-59-49.omi.pl

    Witam strasznie spodobała mi się także ta długa zielona i ta długa fioletowa, bardzo proszę o info gdzie mogę je odnaleźć (mój mail mesaja15@vp.pl)

    Odpowiedz
     
  5. Gość: Abigeil_Macy, ip-109-95-170-93.eltronik.net.pl

    witam.
    Bardzo spodobała mi się niebieska sukienka z kokardą pod biustem!
    Czy mogła bym ją jakoś nabyć???
    Jest prześliczna … Przymierzałam wiele sukni ale w tej zakochałam się od pierwszego wejrzenia !!!

    Odpowiedz
     
  6. Gość: , aapu148.neoplus.adsl.tpnet.pl

    witam:) ja tez od pierwszego wejrzenia zakochalam sie w tej blekitnej sukience z kokardka – jest przesliczna, uwielbiam taki styl. Baardzo bym proslla o informacje na e-maila najlepiej gdzie mozna taka kupic, bo podejrzewam ze teraz juz zadna inna mi sie nie spodoba:D oto moj adres: yojoasia@buziaczek.pl. Z gory bardzo, bardzo dziekuje za wszelkie informacje

    Odpowiedz
     
  7. Gość: gość Aga, 178.183.238.162.dsl.dynamic.t-mobile.pl

    Chciałabym się zapytać czy można gdzieś kupić tą krótszą fioletową sukienkę z czarnymi łuskami ?

    Odpowiedz
     
  8. harel

    @Aga: To już stary wpis, nie sądzę, żeby gdzieś można było ją kupić. Ponadto jakiś chochlik zjadł informację o markach, więc teraz mogę tylko zgadywać, że mogła to być sukienka projektu Oscara de la Renty.

    Odpowiedz
     

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *