25

paź

Na szyję (3)

Moja fascynacja tego typu szalami zaczęła się kilka lat temu od niewinnego wejścia do francuskiego sklepu Kazana z dodatkami sprowadzanymi z całego świata. Fascynacja szybko przerodziła się w uzależnienie i teraz korzystam z tej mojej pokaźnej kolekcji niemal 365 dni w roku. Wersja jesienno-wiosenna należy do moich ulubionych. Jeansy, sweter, marynarka, kozaki lub botki (których jeszcze nie znalazłam – poszukuję ideału…), duża torba i kolorowy szal. To nie może wyglądać źle. Dobry sposób na dni z cyklu „nie mam co na siebie włożyć”.



2x Kate Moss; Jessica Alba; Giselle Bundchen.


2 myśli nt. „Na szyję (3)

Dodaj komentarz
  1. ogia

    masz racje, szale to dobry pomysl na polepszenie sobie nastroju, kiedy ‚nie mam nic nowego’ ;)
    Kate na pierwszym zdjeciu wyglada wyjatkowo niezgrabnie, ale to juz byl komentarz a la zlosliwa sasiadka ;)

    Odpowiedz
     

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *