Miesięczne archiwum: Listopad 2007

29

lis

Sposób na jeans

Niedawno trafiłam na stronach Elle na sesję z jeansami w roli głównej. Nie są to wyszukane propozycje, ale w tej prostocie jest coś niezwykle inspirującego. Rozmaite fasony spodni, a na górze szarości w różnej formie. I te buty… Postanowiłam pobawić się w stylizację i stworzyłam cztery zestawy. Bardziej imprezowo-wieczorne niż firmowo-dzienne, choć wszystko zależy od pewności siebie, z jaką nosimy błyszczące buty o godzinie dziesiątej rano.



Źródło zdjęc: elle.com; fot.: Len LaGrua, stylizacja: Joe Berean.



Zestaw pierwszy: tunika: Mango; jeansy rurki, buty i kopertówka: H&M. Zestaw drugi: jeansy: Diesel; marynarka: Sisley; top, apaszka i buty: H&M.



Zestaw trzeci: sukienka: Benetton; kurtka i botki: H&M; torba: Mango. Zestaw czwarty: bluzka: Jackpot; buty: Aldo; jeansy i kolczyki: H&M.

28

lis

Patchwork

Czy mi się podobają patchworkowe torby, jakie pojawiły się w tym sezonie np. u Fendi, nie jestem pewna. Mają w sobie ducha lat osiemdziesiątych, do których podchodzę z rezerwą i inspiruję się nimi dość wybiórczo. Ale nie mogę zaprzeczyć, że to zdjęcie na blogu Scotta Schumana zwróciło moją uwagę właśnie z powodu torebki. Okazuje się, że to wersja Mango, delikatnie nawiązująca do pomysłu Karla Lagerfelda. Poniżej obie wersje. Dzieli je przepaść cenowa, ale nie stylistyczna.



Źródło zdjęć: elle.com; mango.com.

27

lis

Point of Passion

Ruszyła kampania reklamowa wydawnictwa Conde Nast pt. „Point of Passion” dla uczczenia dwudziestu siedmiu lat obecności na rynku nie tylko w postaci gazet, ale także portali internetowych (najbardziej znany to style.com). Biorą w niej udział takie sławy jak Marc Jacobs, Diane von Fustenberg, Sharon Stone czy Christopher Bailey. Więcej do zobaczenia tutaj. Poniżej Natalia Vodianova promująca Vogue oraz Eva Longoria – Glamour.




Źródło zdjęć: JustJared

26

lis

Chloe – graficznie

Od kilku sezonów było bardzo ozdobnie i koronkowo. Tym razem Paulo Melim Andersson poszedł w stronę abstrakcji. Na szczeście tylko we wzorach na ubraniach, nie w całej ich formie. Powstała nowa wyrazista kolekcja, całkiem inna niż do tej pory (choć zimowa już trochę zapowiadała zmiany). Ze zwiewnymi sukienkami kontrastują masywne buty (podobne wystąpiły u Marni – masywność polega na zastosowaniu absurdalnie grubych pasków materiału), które moim zdaniem mają szansę doczekać się swoich tańszych wersji w sieciówkach, a co za tym idzie, zdobyć nasze ulice. Czy pisałam już, że lubię oglądać zdjęcia z letnich pokazów, gdy za oknem listopad? Natomiast zupełnie nie działa to wiosną, kiedy mogę podejrzeć, co projektanci proponują na zimę…

24

lis

Kolorowe jeansy

Kojarzą mi się z podstawówką i dość osobliwymi egzemplarzami w kolorze czerwonym i fioletowym ze znaczną domieszką stretchu fatalnej jakości. Było, minęło i teraz wraca ze zdwojoną siłą, niczym spodnie marchewy z wysoką talią. Wszystko jednak zostało dostosowane do nowych czasów. Wybór kolorów znacznie szerszy, jakość (można mieć nadzieję) znacznie lepsza, a fason znacznie bardziej przyjazny figurze, jakakolwiek by nie była. Działają tak samo jak zwykłe jeansy. Nie kompletujemy ich kolorystycznie z górą ani z żadnym dodatkiem. No chyba że mamy siłę przekonywania, a muszę przyznać, że takie osobistości się zdarzają i potrafią mnie przekonać do najbardziej zaskakujących (nie zawsze pozytywnie) stylistycznych rozwiązań.


Pierwsze jak zwykle podchwyciły gwiazdy (a raczej ich stylistki ;-)):




2x Fergie; Victoria Beckham; Jessica Alba.


Poniżej propozycje ze sklepu Mango:


23

lis

So what?

Zainspirowała mnie notka na blogu The Sartorialist odnośnie ciepłej jesieni, jaka panuje obecnie w Nowym Jorku, co za tym idzie różnic między ludźmi jeśli chodzi o odczuwanie chłodu, a co za tym idzie, sposobu ubierania się. Czy nie macie dość, drodzy Czytelnicy, gdy ludzie pytają: „Czy ci w tym nie za zimno?” albo: „Co ty tak ciepło dziś ubrana?”. Jestem już na tyle stara, by wybierać strój przynajmniej po części świadomie, uzależniając go od istotnego w naszym klimacie czynnika jakim jest temperatura powietrza za oknem. Mam wrażenie, że osoby zadające takie pytania traktują mnie nie do końca jak istotę rozumną :-). To oczywiste, gdyby mi było za zimno, ubrałabym się cieplej. Ale do czego dążę… Niestety temperatura w naszym kraju dawno przestała osiągać dwadzieścia stopni Celsjusza, ale czasem dni bywają całkiem ciepłe i wtedy nie widzę powodu, by szczelnie się okrywać. Nie mówię o skrajnych przypadkach zjeżdżających niebezpiecznie w dół biodrówek (zwłaszcza z medycznego punktu widzenia dość ryzykowne, esteci przy okazji też pocierpią, ale to mniej istotne) czy gołych nogach do krótkiej spódnicy (aczkolwiek w krajach zachodnich to się zdarza i na ulicy jestem zwykle jedyną zdziwioną osobą). Z jakiegoś powodu istnieją płaszcze, futerka, żakiety czy swetry z krótszym rękawem. Z jakiegoś powodu w sklepach wciąż dostępne są buty z odkrytymi palcami czy sandałki (ewidentnie zimowe, wiadomo, nie na śnieżną zimę, ale jednak). I w końcu z jakiegoś powodu modne są w tym sezonie długie rękawiczki. To wszystko ma sens. Okres przejściowy między złotą jesienią a mroźną zimą jest trudny zwłaszcza ze względu na brak modowej tolerancji w społeczeństwie (czy pociesza mnie, że nie tylko polskim? Nie wiem… może? :-)). Czasem sama się zastanawiam: „Jest listopad, czy to nie najwyższa pora na puchową kurtkę?”. Ale skoro mi w niej za gorąco… Biorę więc wełniany sweter, marynarkę i owijam się ogromną kolorową szydełkową chustą. A potem odpowiadam na wyżej wspomniane pytania. Na poniższych zdjęciach większość proponowanych okryć wierzchnich z krótkim rękawem pochodzi z kolekcji włoskich, co ma duże znaczenie, ale taki płaszczyk a’la Vera Wang noszony z długimi rękawiczkami nie daje mi spokoju. Żeby nie było zbyt ekstremalnie, zawsze można włożyć pod spód cienką wełnianą górę z długimi rękawami. Czasem jestem zaskoczona, jak wełna potrafi grzać, nawet ta cieniutka. Więc, idąc dalej tym tropem, do butów z odkrytym czubkiem można włożyć cienkie wełniane skarpetki. A do torby, na wypadek gdyby jednak pytająca osoba miała rację, że nam za zimno, dodatkową warstwę :-).



Vera Wang, Prada, Marni, Etro.