11

lis

Wielkie „NIE”

Nie chodzi o to, czy lubię Keirę Knightley, czy nie. I o to, czy jest za chuda, czy nie. Dla grudniowego wydania amerkańskiego Elle fotografował ją Giles Bensimon i cała sesja jest udana, momentami fantastyczna, ale dlaczego to zdjęcie trafiło na okładkę? To nie jest twarz Keiry, którą znamy. Jeśli spędza się nad zdjęciami długie godziny, porawia, retuszuje i uważnie wybiera spośród setek cyfrowych wersji, dlaczego w efekcie na widok publiczny wystawia się to najmniej udane?


4 myśli nt. „Wielkie „NIE”

Dodaj komentarz
  1. madelon1

    Zdjecie jest zle, ten kat pod ktorym ja sfotografowal sprawia wrazenie ze ma ogromna szczeke.

    Musze sie przyznac ze ja Gilesa Bensimona nie lubie i nigdy nie rozumialam Elle. Zdjecia gwiazd sa zazwyczaj nudne a kompozycje marne. No ale to

    Odpowiedz
     

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *