Wielkie "NIE"

Nie chodzi o to, czy lubię Keirę Knightley, czy nie. I o to, czy jest za chuda, czy nie. Dla grudniowego wydania amerkańskiego Elle fotografował ją Giles Bensimon i cała sesja jest udana, momentami fantastyczna, ale dlaczego to zdjęcie trafiło na okładkę? To nie jest twarz Keiry, którą znamy. Jeśli spędza się nad zdjęciami długie godziny, porawia, retuszuje i uważnie wybiera spośród setek cyfrowych wersji, dlaczego w efekcie na widok publiczny wystawia się to najmniej udane?

4 Komentarze

  • vilette
    Posted 11 listopada 2007 14:27 0Likes

    Na pierwszy rzut oka jest okej. Ale potem… ma twarz długą i szeroką jak gubernator Kalifornii.
    No, nie wyszło im, cóż.

  • ryfka81
    Posted 11 listopada 2007 21:39 0Likes

    Faktycznie, niepodobna. I w ogóle ta sukienka jakoś mi do niej nie pasuje.

  • madelon1
    Posted 8 stycznia 2008 15:48 0Likes

    Zdjecie jest zle, ten kat pod ktorym ja sfotografowal sprawia wrazenie ze ma ogromna szczeke.
    Musze sie przyznac ze ja Gilesa Bensimona nie lubie i nigdy nie rozumialam Elle. Zdjecia gwiazd sa zazwyczaj nudne a kompozycje marne. No ale to

  • madelon1
    Posted 8 stycznia 2008 15:49 0Likes

    sorry, nie dokonczylam!
    No ale to kwestia gustu.Mi bardziej odpowiadaja wybory Vogue, ID i Vice.

Pozostaw swoją odpowiedź

Najlepsze wiadomości ze świata mody

Nie wysyłam spamu