20

lis

Balenciaga – inspiracje

Moja obsesja na punkcie jesiennej kolekcji Nicolasa Ghesquiere’a trwa i nie przypuszczam, żeby skończyła się wraz z sezonem. Zebrał moje ulubione inspiracje w jedno, tak więc mamy i etniczne wzory, i studenckie marynarki, mnóstwo smaczków w postaci kolorowych guzików, chust z frędzlami (i co najbardziej mi się podoba, większość można osiągnąć niedużym nakładem własnej pracy, np. zmieniając guziki w marynarce) czy całkiem zwariowanych butów (i tu niestety nie polecę alternatywy pt.”zrób to sam”, nawet jeśli lego znajduje się pod ręką). 


1.Zestaw marynarka plus bryczesy. Wiadomo, bryczesy Balenciagi są trudne do zdobycia nie tylko ze względu na kosmiczną cenę. Po prostu dawno ich nie ma w sklepach. Zresztą słynnych podróbek z Zary też już nie ma, a co gorsza do Polski niektóre modele nawet nie dotarły. Ale jest i dobra strona. Bryczesy zazwyczaj pogrubiają, więc dlaczego nie być bardziej rozsądną niż projektant i nie zakupić dopasowanych spodni w podobnym kolorze? Marynarek w stylu jest mnóstwo (chociaż wcześniej, gdy szukałam dla siebie – znalazłam w second handzie – nie było ich nigdzie). Najładniejszą wersję ma Pepe Jeans, niestety nie posiadam zdjęcia i chwilowo uziemiona nie mam pojęcia, czy da się ją jeszcze zdobyć. Ale… Znalazłam alternatywę. Nawet całkiem zwyczajną marynarkę można przerobić, naszywając aplikacje dostępne w zwykłych pasmanteriach. Czy muszę dodawać, że sama już to zrobiłam? :-)



Marynarka i spodnie: Mango; biała koszula i czerwona bluzka: H&M; naszywki: pasmanteria.


2. To jest całkiem proste. Tym razem zamiast bryczesów proponuję luźne spodnie z paskiem. Akurat góra jest obcisła, więc proporcje się nie zaburzą. Pasek w spodniach można zmienić na kolorowy albo dodać element od siebie: szelki. Ozdobienie bluzki aplikacją to koszt kilku złotych. Do tego szare skarpetki i element szaleństwa: złote sandałki.



Golf i buty: Mango; spodnie, szelki i skarpetki: H&M.


3. Wersja „na zewnątrz”. Dwurzędowa kurtka z metalowymi guzikami, kolorowy szalik, grube rajstopy i kontrastująca z resztą zwiewna spódnica. Takiej spódnicy raczej nie znajdzie się w sklepach, więc można: a) zadowolić się którąś ze swoich letnich spódnic w egzotyczne wzory; b) zrobić samemu lub zlecić wykonanie krawcowej, mimo swobodnej dość formy to nie może wyglądać byle jak.



Kurtka i spódnica: Mango; szalik: Promod; legginsy: H&M; botki: River Island.


A na koniec moje najnowsze odkrycie. To nie naszywki, to broszki! Albo po prostu broszki zrobione z naszywek. Cena jednej takiej broszki wynosi około 400 zł. Nie, nie wcisnęły mi się dwa zera za dużo. Jeśli przyjrzymy się bliżej, dostrzeżemy literę „B” jak „Balenciaga”. Wiadomo, jest to marka z tradycjami, może dyktować każdą cenę za choć jedną literę ze swojej nazwy, ale… w pasmanterii znajdziemy podobne naszywki za cenę sto razy niższą. Doszycie broszkowego zapięcia to pięć minut pracy. Gdy dodamy jeszcze metalowe guziki do naszej dwurzędowej marynarki, która leżała już w worku z odzieżą do oddania (wciąż opieram się na historiach z mojego życia), będziemy mieć rzecz o wiele cenniejszą od tych, jakby nie patrzeć, masowych produkcji. Będzie niepowtarzalna, a to jest największa wartość ubrania.



Marynarka i broszki: Balenciaga.

5 myśli nt. „Balenciaga – inspiracje

Dodaj komentarz
  1. rrr22e

    Zainspirowałaś mnie; w szafie wisi moja dwurzędowa marynarka, której od końca lata nie noszę…teraz idę do pasmanterii kupuje co trzeba i na ulicę wyjdę w kilku warstwach a na wierzchu moja stara-nowa marynarka:PP

    Odpowiedz
     

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *