11

gru

Pomaluj mój świat

… i pomaluj moją sukienkę. U Chloe pomalowana jest cała kolekcja. U Miu Miu na bluzkach namalowane twarze. Zawsze gdzieś się pojawiały ręcznie ozdabiane w ten sposób materiały (choćby inspiracje malarstwem Marka Rothko u Etro w poprzednich sezonach), ale teraz nastąpiła prawdziwa epidemia. Cieszę się, bo mam w szufladzie nieco zapomnianą ręcznie malowaną jedwabną chustę. Swego czasu nosiłam ją jako opaskę na głowie a’la Nicole Richie (cóż, od tego są stylowe gwiazdy, żeby je naśladować ;-))), z długimi końcami zwisającymi na plecach, ale teraz planuję zrobić z niej sukienkę.


2 myśli nt. „Pomaluj mój świat

Dodaj komentarz
  1. vilette

    sukienka Cavaliego mi się podoba.

    Uh, to trzeba zrzucić parę kilogramów do lata, żeby dobrze w takiej malowanej sukienko-chuście wyglądać :D

    Odpowiedz
     

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *