Pomaluj mój świat

… i pomaluj moją sukienkę. U Chloe pomalowana jest cała kolekcja. U Miu Miu na bluzkach namalowane twarze. Zawsze gdzieś się pojawiały ręcznie ozdabiane w ten sposób materiały (choćby inspiracje malarstwem Marka Rothko u Etro w poprzednich sezonach), ale teraz nastąpiła prawdziwa epidemia. Cieszę się, bo mam w szufladzie nieco zapomnianą ręcznie malowaną jedwabną chustę. Swego czasu nosiłam ją jako opaskę na głowie a’la Nicole Richie (cóż, od tego są stylowe gwiazdy, żeby je naśladować ;-))), z długimi końcami zwisającymi na plecach, ale teraz planuję zrobić z niej sukienkę.

2 Komentarze

  • vilette
    Posted 11 grudnia 2007 13:51 0Likes

    sukienka Cavaliego mi się podoba.
    Uh, to trzeba zrzucić parę kilogramów do lata, żeby dobrze w takiej malowanej sukienko-chuście wyglądać 😀

  • czula-halina
    Posted 28 lutego 2008 10:32 0Likes

    Też miałam taką jedwabną ręcznie malowaną chustę z Australii,ale córka mi zabrała!

Pozostaw odpowiedź Anonim Anuluj pisanie odpowiedzi

Najlepsze wiadomości ze świata mody

Nie wysyłam spamu