3

Sty

Tendencje wiosna/lato 2008 (9)

Czym byłby sezon wiosenno-letni bez kwiatów? Zawsze pojawia się trend romantyczny i kwieciste sukienki. Kiedyś wyszukiwałam je w India Shopach. Teraz boję się nowych kolekcji w sklepach, bo moja szafa wprawdzie jest bardzo dobrze zaopatrzona jeśli chodzi o ten element garderoby, ale mam do nich absolutną słabość. Widzę je zazwyczaj już od stycznia i zdrowy rozsądek gubi się w drodze do sklepu. Drogę do przymierzalni pokonuję w euforii, a ostatni odcinek na trasie przymierzalnia-kasa, całkiem nieświadomie, kierowana przyzwyczajeniem i zaczarowana nowym kwiatowym wzrorem. Całkiem nieźle sobie radzę ze sztuczkami merchandiserów, ale przy sukienkach w kwiaty dam się złapać w każdą marketingową pułapkę i to jeszcze z uśmiechem na ustach :-).


Aby jednak odróżnić kwiatowy sezon 2008 od pozostałych, musimy szczególną uwagę zwrócić na formę. Owszem, jest romantycznie, ale nie infantylnie. Znikają więc maleńkie bufki, rękawy „frou frou” czy falbanki. Ma być nowocześnie, zaskakująco. U Caroliny Herrery na przykład kwiaty zostały do sukienki przyszyte i gdy przyjrzymy się im z bliska, zaskoczy nas efekt 3D. Unikamy butów i torebki „w komplecie” z ubraniem (choć i tu wyjątek: Elie Saab). Nie jestem do końca przekonana propozycją sportowej torby u Stelli McCartney, ale być może tylko dlatego, że zbyt długo sama nosiłam takie torby do wszystkiego, na szczęście w zamierzchłej przeszłości. 



6 myśli nt. „Tendencje wiosna/lato 2008 (9)

Dodaj komentarz
  1. ryfka81

    Nie jestem jakąś wielką fanką kwiecistych sukienek (chociaż mam ze dwie w szafie), ale kwiatowy efekt 3D to jest to :) Od pewnego czasu podobają mi się sztuczne kwiaty przy ubraniach (gładkich sukienkach, żakietach). Jak na złość, jedyne, co udało mi się znaleźć w sklepach to jakaś wstrętna tandeta :( Na taki może bym się nie odważyła, ale trochę mniejszy byłby ok:
    buzznet-55.vo.llnwd.net/media-cdn/jj1/headlines/2007/09/sarah-jessica-parker-huge-flower.jpg

    Odpowiedz
     
  2. trinity007

    Odzywa sie fanka bloga :)

    Ze wzgledy na twe zamilowania pytam sie wlaie ciebie:
    gdzie znalezc paski do sukienki z takim cieniami jak u Alexandera McQeen’a?

    z gory dziekuje

    Odpowiedz
     
  3. yashczoorka

    nie jestem w stanie zaakceptować motywu w postaci kwiatów… to nie mój styl.. kojarzy mi sie z ogrodniczkami pielęgnującymi kwiatki w ogródku… nie na styl casual odradzam!

    Odpowiedz
     
  4. ciak1

    Nigdy nie przepadałam za kwiatkami, bo nie lubię stylu romantycznego, ale kwiaty w nowoczesnej (a nawet futurystycznej) wersji brzmią całkiem nieźle ;) Ciekawe czy pojawią się w naszych sklepach…

    Odpowiedz
     

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *