19

sty

Buty i torebka

Od jakiegoś czasu wieść niesie, że nie nosi się torebki i butów w jednym kolorze. Dziś kilka dowodów na to, że gdy buty i torba są dopasowane kolorystycznie, autorka zestawu nie musi wyglądać jak manekin z wystawy Galerii Centrum. Wszystko zależy od zróżnicowania stylu i faktury. Nawet jeśli ktoś ma na sobie wyłącznie Pradę, dba o to, by nie łączyć elementów w zbyt oczywisty sposób. Przykłady zaczerpnięte ze strony mojego ulubieńca Scotta Schumana.


Na pierwszy ogień zestawy brązowe. Może dlatego, że sama ostatnio stanęłam przed dylematem „dopasować czy nie dopasować”. A także dlatego, że moja nowa zdobycz z Zary wygląda bardzo podobnie do YSL „Muse”, którą pani na zdjęciu dumnie prezentuje w komplecie z pięknymi platformami. W dodatku kurtka także się komponuje, a wcale nie jest za dużo. Przynajmniej w moim odczuciu. Drugi przykład to zastosowanie wręcz tego samego materiału i faktury. Znów z powodzeniem. I wcale nie dlatego, że torebka ma w nazwie element „Dior”. Z czerwienią bywa gorzej, dlatego wybrałam przykład zróżnicowanych faktur. Buty stanowią jedno z moich głównych marzeń, tylko obcas bym skróciła. Szukam czegoś pomiędzy jesiennymi Martensami Yamamoto i tymi właśnie lakierowanymi Chloe. Powodzenie będzie mi potrzebne. A wracając do tematu, do takich akcentów bohaterka zdjęcia nie potrzebuje już nic więcej. Śmiem za to stwierdzić, że bez nich reszta byłaby nieciekawa. A co się stanie, jeśli faktura jest zróżnicowana, ale jednocześnie i na butach, i na torbie? Czy to się da połączyć? Oto dowód, że tak.


I dylemat zażegnany.



10 myśli nt. „Buty i torebka

Dodaj komentarz
  1. yashczoorka

    dziękuję Harel za ten wpis! zawsze się zastanawialam czy dobrze dobrane torba i buty to napewno dobry zestaw… przeciez zima dochodza jeszcze: czapka szalik i rekawiczki i jak tu wszystko zgrac ze soba… :) mam prośbe – napisz o zestawach czapka + szalik + rękawiczki
    jak dopasowac jakiego koloru itp…

    Odpowiedz
     
  2. ryfka81

    Trzecie zdjęcie to jedno z moich ulubionych na Sartorialiście, a ta dziewczyna jest po prostu niesamowita.

    Do wszelkich autorytatywnych stwierdzeń typu „obecnie dopasowanie butów i torebki to modowe faux pas” zawsze podchodzę podejrzliwie, a często wręcz staram się działać na przekór (w tym celu kupię pewnie kiedyś białe kozaczki – BTW, zła sława tego obuwia to chyba ciekawy temat na notkę ;) Chociaż przyznam, że mam osobiste zboczenie dotyczące NIEnoszenia kompletów czapka + szalik (+ rękawiczki).

    Wszystko zależy od całości stroju – na zdjęciach powyżej babki wyglądają super, ale już spotkana wczoraj przeze mnie kobieta w czerwonej czapce, szaliku, rękawiczkach, butach i z czerwoną torebką wcale fajnie nie wyglądała.

    A w ogóle to dzięki za tę notkę! Czekam na kolejne z serii „obalamy stereotypy” :)

    Odpowiedz
     
  3. reew

    Gratuluję zdobyczy :)
    Mam nadzieję, że nie okażę się kimś zbyt szarym, jeżeli do swej brązowej torby zapragnę dobrać w tym samym kolorze buty..
    O Martensach wspominasz.. Przypomniały mi się białe, lakierowane glany na obcasie z Mango. :-D Na przyszłą jesień/zimę trochę o nich myślę, oczywiście nie na obcasie (facet :]).
    Pani z ostatniego zdjęcia – uwielbiam ten krój butów.

    Odpowiedz
     
  4. kajakajak

    Bardzo fajny post!
    Ja mam swoją zasadę, która mówi, że w jednym zestawie ubraniowym mogą być maksymalnie 3 (nooo, góra 4) kolory, w tym jeden może być kompletnie od czapy, tzn. nie mieć kolorystycznej pary. Wtedy jesteśmy barwni w optymalny sposób, nie przerysowani. I tak sobie mieszam i miksuję i raz wychodzi, że buty i torebka są w jednym kolorze, raz wychodzi, że nie są. To samo z rękawiczkami, czapką i szalikiem. Nie mam żadnego kompletu! Jakoś nudne mi się to zawsze wydawało…

    Odpowiedz
     
  5. beti-boop

    świetna notka! często się zastanawiam czy aby nie mam zbyt monochromatycznie dobranych dodatków, zdecydowanie muszę nad tym popracować ;]

    ciesze się, że tutaj trafiłam, genialny blog!

    Odpowiedz
     
  6. style_council

    A ta czwarta pani to masakra jakaś. Te buty na tych patykowatych nogach. Nikt mi nie wmówi, że jakakolwiek kobieca noga w takim kroju wygląda dobrze. No chyba, że do spodni.

    Odpowiedz
     

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *