30

sty

Uwaga, trend!

Nieśmiało pojawiały się już w zimowych kolekcjach, a nawet gdzieniegdzie w zeszłorocznych letnich, ale teraz zdecydowanie wyszły z cienia. Kombinezony znów modne. Element garderoby dość trudny w noszeniu, trzeba się postarać, żeby nie wyglądać śmiesznie. Ale modelki na poniższych zdjęciach jakoś mnie nie śmieszą, więc jest szansa. Wersje jak zwykle najróżniejsze. Z rękawami, na ramiączkach, z nogawkami do ziemi i za kolano. Jeśli ktoś chce obejrzeć te całkiem krótkie, polecam kolekcję Moschino. Jednym z angielskich określeń na kombinezon jest „all-in-one” i jednocześnie stanowi ono podpowiedź, jak go nosić. Skoro wszystko mamy w jednym, nie potrzebujemy nic więcej. Jedynym dodatkiem może być pasek, jednak co charakterystyczne, rzadko kiedy pokreślający talię. Raczej luźno opuszczony na biodra. Chciałabym obalić przekonanie, że kombinezony pasują tylko wysokim osobom. Trzeba próbować, a znajdziemy swój fason, niezależnie od wzrostu. Kobiety wysokie mogą sobie pozwolić na noszenie do nich płaskiego obuwia (np. moich ulubionych na lato japonek), a niskie, jeśli mają taki kaprys, podwyższyć się obcasami.



9 myśli nt. „Uwaga, trend!

Dodaj komentarz
  1. czula-halina

    Miałam takie.Oprócz białego niebieski i szary.Nie za bardzo je lubiłam ,bo niebieski mial kolor kombinezonów panów z CPN-u,czyli stacji benzynowej,a szary kojarzył mi się z uniformem robotniczym. A inna nazwa angielska to overall.Pozdrawiam.

    Odpowiedz
     
  2. real_girl

    Ja z checią przywłaszcyłabym sobie ten, który ma na sobie Anja. A kombinezony faktycznie pojawiły się już w ubiegłym sezonie, jednak ja wymarzonego szukam nadal:) Mam nadzieję, że sieciówki się wykażą.

    Odpowiedz
     
  3. szaroburokolorowe

    i na buty z dwóch zdjęć z pokazów Givenchy też jakiś trend jest :P Ciekawe czy będzie można je w najbliższym czasie za umiarkowaną cene (od 100-300,więcej nie dam,a i 300 z drżeniem ręki:D ) kupić?
    A z kombinezonów moi faworyci: dwie propozycje Givenchy,Miss Sixty i Sportmax:)

    Odpowiedz
     
  4. reew

    Przepraszam, ale japonki to jak dla mnie nie jest obuwie :-)

    Te, które mi się podobają mają wspólną cechę: są tak zrobione, że nie pomyślisz, że to „jakiś bzdurny kombinezon”, tylko po prostu bardzo ładne ubranie w rodzaju garnituru – jakie spodnie taka góra. Sportmax i Givenchy piękne.

    Odpowiedz
     

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *