12

lut

This is the girl

Kolejna bohaterka blogów z modą uliczną. Mniemam iż jest mieszkanką Paryża, bo pojawia się w paryskich momentach tychże blogów. Ta dziewczyna (pierwsze cztery zdjęcia) zrobiła na mnie wrażenie wiosną na The Sartorialist. Zresztą na zalinkowanej stronie znajduje się także zdjęcie właśnie z tamtego czasu. Obfotografowali ją różni „poszukiwacze stylu”. Ale co chcę powiedzieć… Niby ta sama dziewczyna, wygląd się specjalnie nie zmienił, ale jednak różnica jest ogromna. Inny makijaż, fryzura, trochę bardziej zdecydowany styl. Takie błyszczące legginsy to szał ostatnich miesięcy we Francji. W Polsce widziałam takie przecenione bodajże w Vero Moda. Dopóki nie zobaczyłam tego zdjęcia, dłużej się nad nimi nie zastanawiałam. Ale teraz… I tu pojawia się główne zagadnienie dzisiejszego wpisu. Na ile fashion blogi mają wpływ na modowy aspekt mojego życia. Niedawno odkryłam, że ze wszystkich dostępnych źródeł informacji na temat mody i stylu właśnie one najbardziej mną kierują. Nie będę ukrywać, kiedy patrzę na tę dziewczynę, w pierwszym odruchu mam ochotę przefarbować włosy na rudo. Następnie kupić te legginsy (które do dziś uważałam za raczej odrażające, przynajmniej na własnych nogach ;-)) i kremową sukienkę do kompletu. Na szczęście aż tak źle nie jest. Własny styl odpowiada mi jednak znacznie bardziej. Ale za co jestem wdzięczna takim blogom to wzrost mojej świadomości i tolerancji różnych stylów w modzie (albo po prostu na ulicy). I taka maleńka, ale dość próżna myśl, że może mój styl, którym od jakiegoś czasu dzielę się na swoim drugim blogu też kogoś zainspiruje :-).

8 myśli nt. „This is the girl

Dodaj komentarz
  1. anku86

    zaglądam na bloga codziennie, zostawiłam chyba nawet kilka komentarzy, więc napiszę coś jeszcze :)
    moją absolutną ‚idolką’ modową jest piksi http://www.flickr.com/photos/piksi_/
    zlinkowałam z jakiegoś bloga modowego, potem zauważyłam, że link jest też u Sztywniary i wciąż się zachwycam!
    I też zauważyłam, że podpatruję na blogach cudze style i jak mam coś w głowie, ale się waham przed zakupem a zobaczę, że na jakimś blogu ta rzecz wygląda całkiem przyzwoicie, to opory znikają i prawdopodobieństwo, że dany ciuch/dodatek kupię wzrasta :)
    pozdrawiam :)

    Odpowiedz
     
  2. ryfka81

    Ech, rude włosy i do tego splecione w mój wymarzony precelek… Zachwyt.
    W ogóle patrząc na drugie zdjęcie, utwierdzam się w przekonaniu, że muszę zrobić użytek z kieszonkowego zegarka mojego bojfrenda. Jak widać, blogi modowe wcale mnie nie inspirują ;)

    Odpowiedz
     
  3. gosia.irl

    ta dziewczyna ma szalik w kolorze sciany w moim hallu;-) taki strasznie cieply letni kolor i nigdy by nie przyszlo mi do glowy ze zestawienie sunflower sun (nazwa koloru w dulux paint)& navy blue daje taki czad… wiec poszukam szalika w takim kolorze na wiosne!!!

    pozdr
    m

    Odpowiedz
     
  4. ryfka81

    Ja jeszcze tak offtopicznie/ technicznie: Mam włączoną subskrypcję Twojego bloga w zakładkach, ale nie wiedzieć czemu, nie pokazują mi się wszystkie Twoje notki, np. nie pokazuje się właśnie ta oraz „Eksperyment”. Inne blogi bloxowe działają mi bez zarzutu. Ki diabeł?

    Odpowiedz
     

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *