28

lut

Z cyklu: genialne pomysły innych…

Nie będę się rozpisywać, mimo że blog jest po szwedzku, zdjęcia wystarczą, by pojąć, o co chodzi. Trend malarski opisywałam już jakiś czas temu, a oto co można zrobić samemu w tym temacie. Genialne, genialne, będę powtarzać, genialne! :-) A tak poza tym warto zostać na tamtym blogu i pooglądać, jak ta dziewczyna się ubiera.

14 myśli nt. „Z cyklu: genialne pomysły innych…

Dodaj komentarz
  1. e.milia

    Dokładnie, genialne! Jakiś czas temu wpadłam na pomysł, żeby pomalować jakoś na kolorowo swoje stare buty, na początek, na próbę. Ale nigdzie nie mogę ich znaleźć, może uznałam, że już nic z nich nie będzie :( A potem patrzę – a tu Underbaraclara pomalowała swoje i że to jest modne i w ogóle. Na razie chodzę w własnoręcznie pomalowanej bluzce :)

    Odpowiedz
     
  2. czaruniaa

    Też mam taki plan. Zainspirowana D&G chce się tak wyżyć na szarym podkoszulku :)
    Teraz mi się przypomina, że jedne buty też bym pomalowała…
    Pozdrawiam i gratuluje blogów, zaglądam codziennie :)

    Odpowiedz
     
  3. agnieszkack

    Rzeczywiście geniale. Od dłuższego czasu myślałam o zmajstrowaniu sobie jakiejść bluzeczki samemu, ale buty?? Na tak wspaniały pomysł bym nie wpadła

    Odpowiedz
     
  4. ryfka81

    Widziałam, widziałam. Aż otworzyłam usta z podziwu. I oczywiście naszła mnie ochota na podobny eksperyment – ciekawe, czy dojdzie do skutku :)
    W ogóle uwielbiam wszelkie malowane buty (hmmm… jak to się stało, że nie ma ich jeszcze na mojej liście?). A odkąd zobaczyłam prace tego pana , po prostu choruję na takie arcydzieła na szpilkach. Na szczęście mamy rodzimą artystkę , która podobne cuda wytwarz, i prędzej czy później na pewno się w nie zaopatrzę :)

    Odpowiedz
     
  5. coccodrillo

    Oh, moja droga, ten blog niektórym jest bardzo dobrze znany:) A pomysł rzeczywiście fajny i w sumie nie tylko na butach to się sprawdza: torebki, koszulki, spódnice (!!!!!), właściwie wszystko można pomalować, wystarczy zakupić tylko kilka farbek do tkanin ( w wawie np na ul. mazowieckiej) i szaleć!!!!:))))))))))))

    Odpowiedz
     
  6. e.milia

    Właśnie właśnie. Chyba zamiast na kartce to zacznę się wyżywać artystycznie na ubraniach, butach i torebkach ;) Wiecie może jakie farbki najlepiej by się sprawdzały na skórze i tworzywach sztucznych, poza materiałami? Farbki do tkanin dałyby radę, czy coś innego jeszcze?
    Bluzkę pomalowałam zwykłymi akrylowymi, bo jak mnie naszło, to miałam je pod ręką i się trzyma :)

    No i przecież anio też sobie pomalowała buty, tylko na jednolity kolor:
    anio.blox.pl/2008/02/Hosanna-na-wysokosciach.html#ListaKomentarzy

    Odpowiedz
     
  7. agnieszkack

    Emila, bo do bluzki to właśnie nie jakieśtam wymyślne farby do materiału, tylko zwykłe akryle, w każdym sklepie artystycznym Ci to powiedzą :) Chętnie poeksperymenowałabym też z butami, ale tu już akrylu pewna nie jestem. Zresztą obiekt prób musiałąbym dopiero zakupić, bo w szafce nic ciekawego nie mam :/

    Odpowiedz
     
  8. kajakajak

    Też na ten patent zwróciłam uwagę przeglądając ostatnio jej bloga. I od razu włączył mi się w głowie tryb przeglądania wszystkich moich butów i wyszukiwania tych, które by się nadawały na taki eksperyment. :)

    Odpowiedz
     
  9. czaruniaa

    khanga: Od razu mówię, że szwedzkiego nie znam ni w ząb, ale domyślam się, że „Mla dem med akrylfärg.” znaczy „pomaluj je farbami akrylowymi” :)

    Odpowiedz
     
  10. e.milia

    Agnieszka – dzięki :) Nie wiedziałam, bo chociaż mi się dobrze po tej bluzce malowało akrylami, wyszło jak chciałam no i się trzyma do tej pory, to jednak był to eksperyment pod wpływem chwili, więc nie byłam pewna, jak się sprawdzi :)
    Ale torebka i buty to już itrochę co innego. Zwłaszcza buty, niby akryle są wodoodporne i do każdego materiału, ale nie jestem pewna, czy by zadziałały.

    Odpowiedz
     
  11. ogia

    bardzo Tworcza ta Barbara Klara! ;) i podoba mi sie, ze nie jest perfekcjonistka, jakos mnie urzeklo zdjecie na ktorym ma zlazacy czerwony lakier z paznokci na tle pieknej kopertowki :) i jest na tyle zleziony, ze widac, ze to nie jest niedopatrzenie :) odbieram przeslanie: ‚nie przejmuje sie konwenansami i wygladam tak jak mam na to ochote’ :)

    @Ryfka
    dzieki za linka do Polki malujacej na butach xD wiedzialam tylko o Francuzie ;)

    Odpowiedz
     

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *