15

mar

Wiosenne inspiracje (1)

Wróciłam :-). A teraz do rzeczy…


Czy pamiętacie, drodzy Czytelnicy, bohaterkę filmu „Lost in translation” graną przez Scarlett Johansson? A bardziej precyzyjnie, czy pamiętacie jej filmowe kostiumy? Ubrania, które nosiła, były tak zwyczajne i dopasowane do roli, że nie zwracało się na nie większej uwagi. Wełniane swetry, koszulowe bluzki, wszystko w stonowanych barwach i miękkich kształtach. To jeden z kierunków na kolejny sezon. Najróżniejsze odcienie szarości, klasyka w delikatnym wydaniu. A do tego akcent w postaci torebki (bohaterka miała czerwoną Mulberry, proszę mnie poprawić, jeśli się mylę). 



Wszystkie ubrania: H&M; torba: Balenciaga, kolekcja Cruise’08;


Źródło zdjęć: hm.com; elle.com; people.com

19 myśli nt. „Wiosenne inspiracje (1)

Dodaj komentarz
  1. pangenialna

    Cóż za radość! Ależ szok! :) Wróciłaś… w końcu bo doczekać się było bardzo ciężko… a co do ubrań… tydzień temu kupiłam sobie kurtkową wersję tego drugiego szarego płaszcza z H&M… (ale napisałam) :)

    Odpowiedz
     
  2. shifty833

    Och, nareszcie :) Super, że te płaszcze są modne, bo akurat dziś nabyłam bardzo podobny do tego pierwszego :) mam farta hehe :P Ogólnie też podobają mi się te ciuchy… spokojne, miłe, stonowane kolory.

    Odpowiedz
     
  3. latajaca_pyza

    Uwielbiam Lost in Translation i zachywacałam się zwyklością tych ubrań. Ale najlepsze Scarlett miała różowe majtki. :)

    Też się cieszę, że wróciłaś! :)

    Odpowiedz
     
  4. fk_k

    A ja ma tak dosyc szarego koloru. :) Chociaz ubran w tym kolorze pelno w szafie. Trzeba pokombinowac z kolorwymi dodatkami. A tych mam sporo na szczescie. Tylko na spacer z dzieckiem jakos nie chce mi sie za bardzo stroic. A atrakcyjnych wyjsc jakos malo niestety.

    Pozdrawiam po powrocie

    Odpowiedz
     
  5. yashczoorka

    nasze guru wróciło !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! mmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmm !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! mmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmm !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! mmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmm !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    Odpowiedz
     
  6. szaroburokolorowe

    dobrze,że wróciłaś,bo tęskno mi było (o panie!) za tymi notkami i fotkami:)
    ‚Między słowami’ zamierzam oglądnąć we wt. na tvp2 (wtedy się wypowiem na temat kreacji Scarlett),a co do płaszczów,bluzek itp. które przedstawiłaś płaszcz zdecydowanie ten pierwszy (chociaż ja zamiast na szarość w tym wydaniu stawiam na beż),szara bluzka z krótkim rękawem też jest wporz. :P a ta beżowa na guziki mmmm….cudo,przynajmniej dla mnie:) torebka kształem i kolorem może być,lecz niestety to nie mój styl i zdaję sobie sprawe,że nawet jakby w/w torebka kosztowała 30 zł. to i tak bym jej nie kupiła,bo niestety włączyłby mi się czujnik i zaczęłabym sama siebie pytać: ‚do czego ci to będzie pasować’, ‚po co ci kolejna kolorowa pierdołka’, ‚znowu wydasz niepotrzebnie pieniądze,zamiast zainwestować w coś co służyłoby ci przez parę lat,a nie tylko na jeden sezon’ i bum,odeszłabym…z niczym:) a co do płaszcza parki (zdaje sięę?) hm,mam co do kurtek i płaszczów tego typu wątpliwości.Kojarzą mi się z żulami siedzącymi (czasem nawet i leżącymi) pod sklepem w czymś takim,niezmiennie z butelką wina w łapie i z powalającym oddechem.Ech,wspomnienia…

    Odpowiedz
     
  7. reew

    ooo witam witam, nareszcie :)
    No tak, szaro też może być ładnie. Tylko jak dla mnie wtedy większą uwagę zwraca się wtedy na to jak ubranie leży, jaki ma kształt i wiem, że nie mogę kupić trochę za dużej szarej koszuli, bo to będzie wór. A pomarańczowo-różowo-niebieska by może przeszła ;)

    Odpowiedz
     
  8. herma1

    też się nie mogłam doczekać na znak życia;-) a szarości są piękne, takie szlachetne, i pasują do „zimowej” urody, jaką ma chyba większość Polek, pozdrawiam kolorowo;

    Odpowiedz
     
  9. kajakajak

    Jak to dobrze, że już jesteś! :)
    Uwielbiam szarości, ostatnio szary to mój kolor bazowy. Rządzi. A Między słowami oglądałam, ale w ogóle nie zwróciłam uwagi na stroje, będę musiała to nadrobić.

    Odpowiedz
     

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *