3

maj

Zielony

Ostatnio mam ochotę na zielony kolor, taki jak u Driesa van Notena. Różne odcienie, a wszystkie kojarzą mi się z wakacjami (to u mnie ostatnio częste skojarzenie, ciekawe dlaczego ;-)). I zaskakuje mnie połączenie z pomarańczowym, które zazwyczaj określałam mianem „marchewki z groszkiem” i nie byłam mu zbyt przychylna. Poproszę ten naszyjnik i do kompletu buty z kamieniami…



Źródło zdjęć: brownsfashion.com

9 myśli nt. „Zielony

Dodaj komentarz
  1. jjezierska

    piekne okazy !
    w takich odcieniach zieleni na pewne sie dobrze wyglada
    i nawet polaczenie z pomaranczem nie grozne
    (zabawne, ja mam podobne uprzedzenie do zestawienia czerwieni z zoltym – jajecznica z pomidorem hehe) pozdrawiam wakacyjnie , a przynajmniej majowkowo.

    Odpowiedz
     
  2. styledigger

    Bluzka jest piekna, ale najbardziej urzekły mnie te płaskie sandałki- śliczny kolor , no i z tego co widze chyba są wiązane z tyłu, przez co nie pogrubiaja nogi jak e wiązane na kostce

    Odpowiedz
     
  3. selinass

    buty i naszyjnik – niesamowite, bardzo mi sie podobają. za to zielone sandalki po prawej sa idealne na codzien – planuję w najbliższym czasie zakup własnie zielonych butów w tym stylu ;]

    Odpowiedz
     
  4. bgoralska1972

    Ja uwielbiam odcien taki jak na tych bucikach po prawej. Mysle ze z zielenia jest jak z zółtym trzeba sobie dobrać odpowiedni odcien do siebie. Sama sprawiłam sobie w tym roku kilka rzeczy w tym kolorze.

    Odpowiedz
     
  5. chihiro2

    Zielony z pomaranczowym to dla mnie nie nowosc, nosilam juz w zeszle lato zielona sukienke, w odcieniu takim jak bluzka po lewej, z pomaranczowym kardiganem – bardzo odswieza takie polaczenie :) W tym roku oczywiscie zrobie to samo :)

    Odpowiedz
     

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *