8

cze

Kwiatki z Zary

Chcesz być modna? Dopasuj wzór sukienki do tapety na ścianach :-). A tak całkiem na poważnie… Po pierwsze: bardzo lubię to zdjęcie. W ogóle w tym roku kampania Zary jest taka kwiecista i romantyczna. A po drugie: czy znacie, drodzy Czytelnicy, kwiatowe tapety autorstwa Ralpha Laurena? O ile jeszcze do niedawna za tapetami nie przepadałam, te (a także inne podpatrzone w różnych miejscach) zmieniły moje zdanie. Przy okazji, w tle to nie Ralph Lauren, ale wzór też niczego sobie. A wracając do sukni, w komplecie pas z ćwiekami – to dopiero skandaliczny pomysł ;-))). Uczmy się tych kontrastów, drogie Panie, ta wiedza przyda się na przyszły sezon.


12 myśli nt. „Kwiatki z Zary

Dodaj komentarz
  1. modomania

    A ja w którejś ze starych stylizacji na blogu dobrałam sukienkę pod kolor tapety w tle ;) Również uważam kolekcję Zary za udaną, tylko te ceny…poczekajmy cierpliwie na wyprzedaże, to już niebawem :) Aha – łączenie delikatnych i ciężkich elementów to mój ulubiony modowy patent.

    Odpowiedz
     
  2. cledomro

    kwiatki mi się bardzo podobają, ale zupełnie nie na mnie. i w sumie szkoda, że tak mało ich się na ulicach widuje, zdecydowanie częściej w sklepach. i trudno mi uwierzyć, że to wina cen w zarze wyłącznie ;).

    Odpowiedz
     
  3. szmizetka

    Kolorystyka pudrowa – cudowna. Ogromnie mi zawsze szkoda, że nie mogę jej używać, bo wyglądam w niej jakoś blado i bardzo niezdrowo. Zaprzyjaźniona stylistka doradziła, żebym nosiła tylko żywe, najlepiej bardzo nasycone kolory. I z przyjemnością, tyle że latem występują prawie wyłącznie w neonowych wersjach, których nie toleruję. Dlatego tak miło mi wpatrywać się w te zarowskie kwiatuszki… a na ulicach rzeczywiście ich za mało.

    Odpowiedz
     
  4. bandicoooot

    Ćwiekowe paski spędzają mi sen z powiek odkąd zobaczyłam tą stylizacje z Seksu w wielkim mieście :) ta i ta . Generalnie choruje jeszcze na taką narzutkę na sukienkę ale na to chyba nie ma szans musze to uszyć :) Chyba, że macie jakiś pomysł skąd ją wziąć :)

    Odpowiedz
     
  5. wampirkaluna

    Tapety są ładne ale ja jednak pozostanę przy pomalowanych ścianach :]
    Podoba mi się to połączenie zwiewnych, delikatnych sukienek z ćwiekowymi pasami :)
    Genialny pomysł!

    Odpowiedz
     
  6. e.milia

    Ja też lubię kwiatki :)
    Ale ćwieki mi się nie podobają. Już to przerabiałam w swojej modzie parę lat temu, również w połączeniu ze zwiewnymi sukieneczkami i chyba mam dosyć ;)

    Odpowiedz
     
  7. hakiru

    Niestety, takie kwiatuszki i pastelowa kolorystyka nie są dla mnie, nie służą mojej karnacji :( Gdyby nie to, nie wahałabym się przed zakupem. Bardzo mi się podoba takie połączenie delikatnej, zwiewnej tkaniny z ciężkim, nabitym ćwiekami paskiem.

    Odpowiedz
     

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *