15

cze

Zamiast jeansów

Z początkiem wiosny odkryłam, że w mojej szafie oprócz jeansów nie ma prawie żadnych innych spodni. Owszem, trochę takich mocno ciągnących w stronę sportową, jedne w ostrą czerwoną szkocką kratę oraz kilka par pumpów, które w większości na elegancką okazję się nie nadają. Brakowało mi klasyki. Oto jaką odpowiedź znalazłam na tę zaskakującą lukę w garderobie: beżowe spodnie w kant o lekko zwężanych u dołu nogawkach, zwane „chino trousers”. Podoba mi się sposób noszenia z podwiniętymi nogawkami, najlepiej do sandałów na obcasie. Nie muszę chyba pisać, jak świetnie wyglądają ze zwykłą białą koszulą? Zaskoczyło mnie, jak bardzo są uniwersalne. Naprawdę jak jeansy.

12 myśli nt. „Zamiast jeansów

Dodaj komentarz
  1. coccodrillo

    Vena Cava – najlepsze!!!!! Mi osobiście podwinięte nogawki nie za bardzo się podobają, wolę zdecydowanie klasyczny sposób noszenia spodni. Nie, no Harel, świetne te od Cava, no świetne po prostu i ten sznurowaty pasek. Bomba!

    Odpowiedz
     
  2. szafiarskagazeta

    Wczoraj znalazłam takie spodnie w szafie mojej mamy! Moje są z troche innego materiału i odcień też jest inny. Ale ułożyłam kilka zestawień. Pasują do wersji eleganckich i też do tych na luzie. W dodatku są one przed kostke co mi się bardzo podoba. W biodrach i udach są szersze co mi się kojarzy troche z pumpkami, ale taką mini-wersją pumpów.

    Odpowiedz
     
  3. ameliamaj

    no tak super to wyglada..tylko ja wciaz sie zastanawiam….to rozwiazanie chyba nie jest najlepsze dla osob 160 cm wzrostu …Natura mnie takowym obdarzyla i ciagle sie na tym lapie ze niewiele ciuchow ladnie na mnie wyglada (proporcje) choc jestem szczupla. wiekszosc spodnic u mnie konczy sie grubo za kolanem , choc jest przewidziane na dlugosc przed kolano :).Nie musze chyba wspominac o tym ze skrocone czesto traca fason (spodnice lub sukienki)- a szczegolnie tego typu spodnie. No ale to osobny watek. Moze Harel,moja wielka prosba, mialabys kiedys natchnienie i poruszyla temat jak powinni ubierac sie osoby o nieco hmm nizszym wzroscie (oczywiscie przy tym wzroscie wieczny problem optycznie skroconych nog… :)Bo ja juz po ostatnim maratonie po sklepach stracilam nadzieje ( I chyba nie tylko ja).

    Odpowiedz
     
  4. sh_sh

    O tak, podpisuję się pod prośbą AmeliiMaj. Do szału doprowadza mnie, że większość ciuchów leży dobrze tylko na wysokich i bardzo szczupłych dziewczynach. Ja do takich nie należę i, chociaż nie mam jakichś strasznych kompleksów, często psuje mi to humor w czasie zakupów.

    Np. takie podwinięte spodnie byłyby chyba zbrodnią przy wzroście 1,6m.

    Odpowiedz
     

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *