4

lis

Creepers

Pamiętacie „Undergroundy”? To potoczne określenie na zaledwie jeden typ obuwia produkowany przez brytyjską firmę Underground. Nie wiem, czy nadal tak jest, ale w latach dziewięćdziesiątych stanowiła poważną konkurencję dla Dr Martensa. Choć w Polsce buty jednych i drugich były dostępne w tych samych sklepach :-). „Creepersy”, bo o nich mowa, pojawiają się co jakiś czas na wybiegach w towarzystwie na przykład eleganckich sukienek albo jako najspokojniejszy element całego stroju. Zalinkowane obrazki pochodzą ze starych już sezonów, ale te pomysły wciąż zasługują na uwagę. Źródło zdjęć: underground.com



Pomysłodawcy: Natan Jenden i Comme des Garcons

P.S. Ostatnio mam na blogu trochę zamieszania. W związku z jakimś htmlowym śmieciem wczorajszy wpis musiałam opublikować dziś raz jeszcze. Teraz jest ok. Niestety zniknęły wczorajsze komentarze, ale cóż, za to blog znów jest do czytania.

5 myśli nt. „Creepers

Dodaj komentarz
  1. miasto.mania

    cokolwiek, ale nie to. jest wszystko. wszystko co dziwne, brzydkie, szokujące. zaczyna nam się podobać, zaczynamy rozumieć, pokochujemy, nie możemy żyć bez tej okropnej/kiczowatej/paskudnej/pozornie niemodnej rzeczy. ale nie – nie tym razem (może się mylę, ale bardzo wątpię) są rzeczy, których nie ubierzemy, bo jakie by to było – modne, niemodne, superwygodne – nie. moje nie dla tych butów.

    Odpowiedz
     
  2. tupkasia

    przepraszam za wczesniejszy komentarz, ale nawiązując do niego… to we wrzesniu 2007 został tu napisany artykuł o sukienkach studniówkowych – harel.blox.pl/2007/09/Za-100-dni-studniowka.html . Moje pytanie to GDZIE MOŻNA KUPIĆ pierwsza sukienkę bo jestem w nije zakochana… proszę o odpowiedz :)

    Odpowiedz
     

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *