16

lis

Gdzie sens, gdzie logika?

I oto stało się: kolekcja Rei Kawakubo wreszcie zasiliła szeregi srebrnych wieszaków w H&M. Czas, w jakim została z nich zdjęta na pewno był znacznie krótszy od czasu, w jakim ją wieszano. Mnie tam nie było, nie to, żebym jakoś celowo to wydarzenie bojkotowała. Po pierwsze: ubrania, które najbardziej mnie interesowały, wiszą już w mojej szafie, co niedawno pokazałam na Lookbooku. Bez metki, bez nazwiska, ale forma się zgadza. A to forma mnie najbardziej interesuje (co jednak staje się sprawą dyskusyjną, gdy wejdziemy na śliski grunt podróbek oraz inspiracji i zacierającej się między nimi granicy). A po drugie: kto ma czas w czwartki o godzinie dziesiątej rano? Ja nie miałam.
Czy komukolwiek udało się cokolwiek upolować? Oczywiście nie liczę dość sporej grupy ludzi, którym nazwa Comme des Gacons kojarzy się z dużą kasą zarobioną na aukcjach internetowych. Z ciekawości zajrzałam na jedną z nich w rzeczony czwartek. Już trzy godziny po premierze kolekcji można było ją kupić po cenach hmmm… bardzo mało atrakcyjnych. I teraz pytanie: gdzie tu sens? Kolekcja się sprzedała: o to chodzi w handlu, czyż nie? A jednak coś mi nie gra.

P.S. I nie piszę tego jako sfrustrowana wielbicielka mody, której praca nie pozwoliła stanąć w kolejce pod H&M, wobec czego będzie teraz wszystkich przekonywać, że wcale jej nie zależało :-).

P.S.2. Mam też nadzieję, że Czytelnikom zainteresowanym prawdziwą modą, nie zyskiem ze sprzedaży na aukcjach, udało się zdobyć to, co chcieli i noszą się teraz dumnie zdekonstruowani.

6 myśli nt. „Gdzie sens, gdzie logika?

Dodaj komentarz
  1. szabiiik

    Może i pierwszego dnia tak to wyglądało. Z resztą z nagrań wszystko widać. Natomiast następnego dnia wszystko, co wystawiono później leżało spokojnie na swoich miejscach, większość klientów nie poświęcała temu zbyt dużej uwagi.
    Niedługo nastąpi kolejna fala tej kolekcji w H&M, ponieważ w tym roku większość osób nie chętnie kupuje te ubrania na allegro (co widać chyba na aukcjach), więc… Wrócą do sklepów.
    Mimo to ceny na allegro i tak są niższe, niż ceny pojedynczych ubrań z oryginalną metką CdG- bez czerwonego H&M.

    Odpowiedz
     
  2. alicepoint

    Kupiłam czarny kardigan w groszki. Bez ciśnienia, bez emocji, 3 dni po premierze (tj. w sobotę). Zakup nie zamierzony. Wdepłam w sobote do H&M, patrze, a tu wszystko normalnie leży na półkach. Mało kto nawet do tego podchodził. Kulturalnie sobie pomierzyłam i ostatecznie kupiłam kardigan. Jestem zadowolona. Będe w nim chodzić na spółkę z Mamą.

    Zastanawiam się, czy oni tej kolekcji nie wystawiali na dwie tury…?

    Odpowiedz
     
  3. morven

    Alice – nie wiem, jak w Krakowie, ale w Warszawie wystawiali na dwie tury. Przy czym obie sprzedały się równie szybko – ca 20 minut.
    Co ciekawe, tłum napierający na H&M to nie była tym razem rodzima specjalność. To samo powtórzyło się za granicą, co sprawdzili znajomi spoza Polski oraz mój własny osobisty mąż. Dziś rano specjalnie szukał w H&M w Monachium i usłyszał tylko: „ausverkauft”.
    Jeśli czyta to teraz ktoś z H&M, to mam propozycję na przyszłość. Jeśli wiecie, że kolekcja będzie się cieszyła powodzeniem – a można to było przewidzieć – to może sprzedawajcie tylko po 2, 3 sztuki na osobę?
    Ech, boję się, że zaraz mi ktoś powie, że to tylko niewidzialna ręka rynku, bo skoro ludzie na allegro chcą płacić kilkukrotnie więcej, to znaczy, że działa proste prawo podaży-popytu?

    Odpowiedz
     
  4. very_famous

    Podobnie dzieje się niestety także w przypadku sklepu outletowego Simple.
    To co trafia tam jest wykupywane i trafia od razu na allegro oczywiście z ceną dużo wyższą niż cena outletowa. Strasznie to irytujące.

    Odpowiedz
     
  5. julka_zlotov

    Nie można wprowadzić limitu określającego, ile max. sztuk towaru może kupić jedna osoba. Niestety nie widzę rozwiązania problemu kolekcji znikających w 20min ze sklepu, aby potem pojawić się na allegro.

    Odpowiedz
     

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *