28

maj

Jesień, jesień…

Publikowanie sezonowych lookbooków H&M stało się już blogową tradycją. To nie tylko informacja, co znajdziemy w sklepach w kolejnych miesiącach. Dla mnie te zdjęcia od kilku sezonów stanowią fajne inspiracje, choć nie przeczę, jak czasem na coś zachoruję, po prostu muszę to mieć.
Tym razem miałam okazję obejrzeć jesienną kolekcję na żywo. Mój blog zaczął mi ostatnio dostarczać nowych wrażeń – wśród nich znalazło się zaproszenie do press roomu wyżej wspomnianej marki. Powiem jedno: było to strasznie fajne. Żałuję, że nie można było robić zdjęć, byłby idealny materiał do działu terenowego…
Na wieszakach wisiały wzory ubrań, którym można się było dokładnie przyjrzeć. Niektóre z nich mnie zachwyciły i mam nadzieję, że trafię na nie w sklepie. Niektóre przyniosły refleksję, że wszystko już było i oto mamy powtórkę z różnych sezonów w modzie. Niektóre rozczarowały – na zdjęciach wydawały się inne, mniej sztywne, mniej błyszczące itd. Co mi się bardzo podoba to kolorystyka. Jest neutralnie i jak na jesień dość jasno.
Zamiast zdjęć reporterskich, materiały prasowe. Uwaga, nowość: tym razem z cenami! Ubrania będą wchodzić do sklepów stopniowo od lipca.



Skórzana kurtka 599zł, spódnica 179zł, bransoletka 79,90zł.



Bluzka 249zł, spodnie 499zł ,pasek 179zł.



Kurtka 299zł, spodnie 179zł, bluzka 149zł.



Płaszcz 399zł, sukienka 249zł, spodnie 149zł, naszyjnik 59,90zł, pierścionek 39,90zł.



Płaszcz 499zł, szalik 149zł, spodnie 149zł.



Kurtka 299zł, kamizelka 199zł, szorty 149zł.

Zdjęcia: H&M, fot. Peter Gehrke.

15 myśli nt. „Jesień, jesień…

Dodaj komentarz
  1. majself

    Proszę o publikację szczepionki, bo czuję, że zaczęła mi się choroba… Swetra z trzeciego zdjęcia szukam bezskutecznie od roku, a bluzka z drugiego i szalik z czwartego dziś mi się będą śniły… AAA!

    Odpowiedz
     
  2. ryfka81

    Harel, jak znowu będziesz w HaMowym press roomie, to się zapytaj, kiedy w końcu zaczną tam te ciuchy sponsorować. Bo czekamy i czekamy ;)

    Odpowiedz
     
  3. harel

    @ryfka81: Najfajniej by było otrzymywać paczki z całą kolekcją z Trendu – oczywiście za friko ;-). Na moje nieszczęście znów pojawił się płaszcz, na punkcie którego już zdążyłam oszaleć… Zaprezentuję w kolejnych odsłonach. Co robić? Przecież rok w rok nie będę sobie nowego płaszcza kupować… :-)

    Odpowiedz
     
  4. morven

    Drogo się robi w tym haemie. Niedługo uznam, że to zbyt wypasiony sklep jak na tę jakość i zacznę ubierać się już tylko w szmateksach. Jakość nieraz lepsza, ceny kilkakrotnie niższe.

    Odpowiedz
     
  5. harel

    @morven: w ogóle ceny w sieciówkach tak strasznie podskoczyły, że nic, tylko zasadzać się na przeceny. Za to jakość winduje w dół… Akurat ciuchy z tych zdjęć obejrzałam sobie na żywo i jakościowo są całkiem całkiem. Ale to głównie „dział widmo” Trend, który zawsze jest droższy od reszty i jakoś lepiej wykonany.

    Odpowiedz
     
  6. mirpatre

    Zastanawiam się, czy to jest kwestia stylizacji, czy tegoroczne propozycje H&M naprawdę są tak ciężkie, niepraktyczne i pozbawiające kobiecości na jakie wyglądają…
    Pozdrawiam! :)

    Odpowiedz
     
  7. chi.noo

    Nie podobają mi się wyjątkowo – zarówno ciuchy, jak i ceny!
    Kryzys już dopada powoli branżę ciuchową – zanotowano w pierwszym kwartale bieżącego roku sprzedaż niższą o 33% z jednego metra kwadratowego w porównaniu do pierwszego kwartału 2008. Teraz zacznie się kuszenie wyprzedażami, promocjami 2+1, 50% gratis etc, a następne kolekcje, choć być może będą odrobinę tańsze (w tym sezonie w sieciówkach upadli na głowę z cenami), to na pewno sporo stracą na jakości, bo jak ogólnie wiadomo – oszczędza się przede wszystkim na materiałach.
    I choć w czasach kryzysu napędzam gospodarkę kupując sporo ciuchów
    (zazwyczaj przecenionych, bo mam na punkcie przecen obsesję ;) ), to nie liczę na wiele podczas regularnych wyprzedaży, bo w niektórych sklepach ciuchy – nawet przecenione – nadal będą miały za wysoką cenę w stosunku do jakości i wykonania. Dla mnie kupowanie teraz w sieciówkach to prawdziwe polowanie – na ciuch ładny, dobrej jakości i w przyzwoitej cenie. Ostatnio polubiłam bardzo Promod, bo nie dość, że ładne rzeczy i na ogół przyzwoicie wykonane, to jeszcze przecenili ostatni egzemplarz sukienki ( w moim rozmiarze! ), dookoła której kręciłam się całymi tygodniami – i tak oto zaoszczędziłam 80zł, zakochując się w tej marce po uszy! ;)
    Kończę ten komentarz jakże gigantyczny, śląc pozdrowienia dla właścicielki bloga i wyrażając nadzieję, że częściej będzie pojawiała się na swoim lookbooku!

    Odpowiedz
     
  8. alicepoint

    nie moge się doczekać na tą jesienną kolekcje!!! to zdecydowanie moje klimaty!:)

    W H&M przecież nie podskoczyły ceny, co Wy mówicie? Cubus, Zara – tam też tak jak było.

    Odpowiedz
     
  9. black_magic_women

    Bluzka z drugiego zdjęcia-cudo!I to piszę ja,która szczyciła się nieposiadaniem żądnej białej bluzki;)Ktoś napisał,że ta kolekcja jest mało kobieca-myślę,że wręcz odwrotnie.A,że kobiecość nie zawsze równa się prosty seks(vide Cavalli,czy Dontella)?
    I ceny-oj poszybowały wysoko.Ostatnio zawitałam do niesławnej GC -40%.Niezła obniżka,pomyślałby ktoś.Ale ceny wyjściowe były i tak niebotyczne,jak na prezentowaną tam jakość.

    Odpowiedz
     
  10. majself

    Szkoda, że ja na Marszałkowską mam trochę daleko… I jak na złość kupiłam sobie ostatnio białą bluzkę. Druga – to byłoby więcej bluzek niż okazji, żeby w nich chodzić. Na razie inwestuję w szafę. I to nie jest przenośnia.

    Co do braku kobiecości – sądzę, że opinia wydana na podstawie luźnych fasonów, wielu warstw i całkowitego braku podkreślania kształtu sylwetki. Osobiście uważam, że kobiecość nie oznacza obsesyjnego podkreślania sinusoidy, jaką nas obdarzyła natura.

    Odpowiedz
     
  11. majself

    A, coś mi ucięło…

    Kończąc myśl – najbardziej seksowną częścią ciała kobiety jest mózg, który między innymi wymyśla stylizacje. Dlatego mężczyźni uwielbiali Marlenę Dietrich czy Gretę Garbo, czy Twiggy.

    Odpowiedz
     
  12. harel

    @mirpatre: nie odniosłam takiego wrażenia. Ale wiadomo, zależy, co się lubi.

    @chi.noo: już się zaczęło to kuszenie. W tym roku jest jakieś szaleństwo z promocjami. Po cichu liczę jednak na regularne wyprzedaże pod koniec czerwca. Niech się stanie -80%… ;-)

    @alice_point: oj, podskoczyły. Co w Zarze kosztowało 129, kosztuje 169. Zamiast 199 jest 299 itd. Nadal można spotkać rzeczy tanie, ale mają znacznie gorszą jakość niż nawet rok temu. W H&M chyba tylko Trend poszybował w górę. Moje ulubione bawełniane topy i t-shirty na szczęście wciąż kosztują 19,90 :-).

    @czula-halina: chyba znam tą panią :-)

    @zimon3: a ja snuję podejrzenia, że dobrze podejrzewasz :-)

    @black_magic_women: ech, biała bluzka… Kiedyś kojarzyła się z egzaminami i maturą, teraz jest jedną z najbardziej uniwersalnych rzeczy w mojej garderobie. Ale ta ze zdjęć jest zdecydowanie zbyt „wyjściowa” jak na mój gust. Choć oryginalna niezwykle.
    Propozycje Versace proponuję skonfrontować np. z Marni. Zaskakujące, ile kobiet będzie wolało to drugie. Choć jeśli chodzi o Marni, nigdy nie będę obiektywna…

    @majself: he he, ja też inwestuję w szafę. A przynajmniej staram się, choć na razie najlepiej mi wychodzi inwestowanie w jej wnętrze ;-).
    Co do kobiecości, zależy co kto przez nią rozumie. Marylin Monroe to kobiecość w stu procentach. Ale Twiggy także. Może po prostu wystarczy być… kobietą? :-)

    Odpowiedz
     

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *