1

wrz

Zmiany, zmiany, zmiany

Zgodnie z obietnicą dziś przedstawiam jesienne ciuchy i dodatki z Reserved. Nie kierowałam się niczym innym niż własnymi upodobaniami, więc przypuszczam, że nieźle przemieszałam kolekcje :-). W każdym razie widziałam te rzeczy na żywo i nie różnią się niczym od ubrań konkurencji, co ogromnie mnie cieszy. Zdecydowanie są bardziej „na bieżąco” niż jeszcze kilka sezonów temu. I da się z nich skomponować świetne zestawy.
Celem chyba każdej marki odzieżowej jest przekonanie klienta, że nie musi iść gdzie indziej, bo wszystko będzie miał podane w jednym sklepie. Czy to mnie przekonuje? Na razie jedyną marką, która wywołała u mnie taką refleksję był COS (nieco inna ideologia, mniejszy dostęp, wyższe ceny). Ale to znaczy, że się da :-).
Jeśli to jest początek zmian i ma być jeszcze lepiej, to ja bardzo się cieszę.





15 myśli nt. „Zmiany, zmiany, zmiany

Dodaj komentarz
  1. gosia.irl

    no dobrze… ale wchodze na strone reserved a tam jaeszcze letnia kolekcja, ktora szczerze mowiac jest kiepska (a moze to tylko tych marnych kilka fotek…?). Gdzie moge zobaczyc nowa kolekcje? (chodzi mi gdzie w internecie bo do polski to narazie sie nie wybieram).

    no i bardzo brakuje mi lookbook…. moze jednak ComeBack?!

    pozdr
    m

    Odpowiedz
     
  2. alicepoint

    dzięki Harel za informacje o ramonesce:) Na szczęście mamy w Bielsku Reserved więc dzisiaj albo jutro się tam z Siostrą wybierzemy;)

    Pasek z okrągłymi ćwiekami, który pokazujesz w poście akurat dostałam w sobote w prezencie:) Niestety jest na mnie dużo ale to dużo za duży. Jesli miałabyś na niego ochotę, daj znać, to Ci go wyślę! :)

    pozdrawiam,
    Ala:)

    Odpowiedz
     
  3. morven

    Poprawa jest widoczna, chociaż… czy tylko ja uważam, że ten srebrny, cekiniasty żakiet jest okropny? Przyznam, że modę na glam i cekiny pojmuję nieco mniej dosłownie.

    Odpowiedz
     
  4. harel

    @czula-halina: a Czuła Halina jak zwykle trzyma rękę na pulsie! Chyba wieczorem polecę po płaszcz ;-)

    @alicepoint: a propos ramoneski, Twoja zarowa po prostu boska. A pasek… hmmm… może przy okazji, jak będziesz znów w Warszawie? :-)

    @morven: na imprezę w stylu „Saturday Night Fever” jak znalazł :-). Ale cekiny na co dzień to nie dla mnie. Choć niektórzy potrafią fajnie je nosić.

    Odpowiedz
     
  5. panisanders

    jutro planuję odwiedzić reserved. interesuje mnie zwłaszcza ta torebka na łańcuszku i cekinowy beret. botki widziałam na żywo na koleżance i przyznaję, że zasłużyły na pochwałę.
    panisanders.blogspot.com

    Odpowiedz
     
  6. zelda_79

    Na cekinowy beret to sama mam ochotę. Zwłaszcza że w zeszłym roku też były i za długo się namyślałam. Tylko czy juz jest w sklepach? Natomiast nie podoba mi się jakość torebek i pasków- ten skaj a’la sztuczna skóra jest okropny. Modele ładne, ale tworzywo…

    Odpowiedz
     
  7. harel

    @panisanders: no właśnie – całkiem niezłe te botki – w sklepie też już są. Tylko mam już podobne… kupione rok temu u konkurencji ;-)

    @szymon-fotograf: zgadzam się!

    @zelda_79: nie wiem, czy też jesteś z sekty wielbicielek SATC, ale od kiedy zobaczyłam scenę, gdy Carrie biegnie w noc sylwestrową ubrana w piżamę, futro i cekinową czapkę – wciąż myślę o tych cekinach na głowie. Ale wciąż nie jestem pewna…
    Co do torebek, różnie bywa. Głównie są niestety z takiego sztywnego i tanio prezentującego się materiału, ale zdarzają się prawdziwe cudeńka. Wiem co mówię, czeka na mnie taka jedna, tylko nie mam czasu po nią pojechać… :-)

    @kaolini: mnie też :-)

    @czula-halina: widzę tu całe sprawozdanie z poszukiwań kurteczki :-). Ja jednak zrezygnowałam z tego płaszcza: w sklepie był niemiłosiernie wygnieciony, a wiem, że w domu to się nie poprawi. Trudno, zadowolę się „starym” (kupionym w zeszłym roku). Za to jak tylko uda mi się wyrwać z roboty, lecę po super torbę!

    Odpowiedz
     
  8. bgoralska1972

    Byłam wczoraj w ich sklepie. Na prawdę wykazałam szczere chęci. Pierwsze wrażenie – dlaczego ich materiały na wieszakach są tak wymięte. Zakiety sprawiają wrażenie jakby były uszyte z koca, ale czego oczekiwać z za cenę 160 zł. Nikt rozsądny i szanujący własne pieniądze tego nie kupi. Według mnie to nie problem jest ekstrawagancji ciuchów, gdyż sama siebie uważam mimo mojego wieku otwartą na nowości, ale musi to mieć jakiś wygląd. Już lepiej wygladała kolekcja Baczyńskiej dla nich, co z tego jak wygladałam w nich tragicznie jakbym miała z 10 kg nadwagi.

    Odpowiedz
     
  9. harel

    @bgoralska1972: no właśnie… w showroomie te ciuchy prezentowały się naprawdę fajnie. Wprawdzie płaszcz, który sobie upatrzyłam, nawet tam był wygnieciony, ale mimo to mi się spodobał. A potem zobaczyłam go w sklepie i taki jakiś wymiętolony był, że straciłam ochotę.
    Niestety, kiepska jakość to zmora Reserved – zresztą długo o tym rozmawialiśmy na spotkaniu… W Zarze czy H&M też jest pełno rzeczy, które już na wieszakach nie mają wyglądu, ale mam wrażenie, że tych w miarę porządnych jest więcej.
    Co do kolekcji Baczyńskiej, miałam dokładnie te same wrażenia :-).

    Odpowiedz
     

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *