9

wrz

Fanaberie

Sklep Fanaberie na Wspólnej odkryłam, jak to zwykle bywa, przez przypadek. Od pierwszej wizyty byłam oczarowana klimatem i oryginalnym wyborem ubrań i dodatków. To tutaj można było znaleźć sukienki z frędzlami, zanim spopularyzowały je sieciówki. Tutaj kupowało się fulary w paryskim stylu i zaskakujące t-shirty w stylu projektów Albera Elbaza. Mimo rozrostu centrów handlowych i wejścia na polski rynek mnóstwa fajnych sklepów, Fanaberie nie doczekały się konkurencji. Dlaczego? Bo takiego podejścia do klienta na próżno szukać w wielkich sieciach. Nazwa butiku nie jest przypadkowa. Nie dość, że można się tam umówić ze stylistką, to jeszcze na nasze życzenie sklep może otworzyć się także po godzinach. A przy okazji doradzić także w kwestii urządzania wnętrz i przywrócić do życia stare fotele.
Ponieważ niedawno odkryłam, że Fanaberie mają także sklep internetowy, postanowiłam przybliżyć Wam to niezwykłe miejsce. Oto krótki wywiad z jego właścicielką, Panią Joanną Kocój.



Skąd pomysł otwarcia Fanaberii?
Zawsze interesowała mnie moda i wyszukiwanie ciekawych, nieprzeciętnych fasonów. Wiele osób odradzało mi pomysł otwarcia sklepu (wiele małych butików w centrum upada) pomimo tego Fanaberie na Wspólnej istnieją już od trzech lat i cieszą cię gronem stałych Klientek. Wiele kobiet jest już znudzonych jednolitą ofertą i przemierzaniem kilometrów w centrach handlowych. Moim celem jest, aby tak jak w innych stolicach Europy, również w Warszawie panie ubrały się inaczej niż szaro-bury tłum. W Fanaberiach można znaleźć coś co poprawi humor i wizerunek kobiety bez względu na wiek. Chciałam udowodnić, że nie trzeba wydać całego majątku lub być bezwzględnie bogatym aby wyglądać oryginalnie i kobieco.

Czym kieruje się Pani, wybierając ubrania do sklepu?
Staram się zmienić bardzo zachowawczy styl Polek: wszystko powinno być szare lub czarne i najlepiej aby pasowało do pracy. Czy kobiety nie mają życia poza pracą? Czy nie chcą wyglądać tak aby na ich widok Panom ciekła ślinka, a Panie z zazdrości zgrzytały zębami? Selekcjonuję ubrania z Francji, Włoch i Hiszpanii, wybieram unikatowe torby i torebki Projektantek oraz srebrną biżuterię z Indonezji. Wybieram takie rzeczy, które sama z chęcią znalazłabym w swojej szafie. Lubię kolory, ciekawe wzory i kroje podkreślające kobiecość, do tego srebrną biżuterię w dobrym stylu.

Przeglądając rzeczy w sklepie (byłam kiedyś incognito ;-)), a ostatnio przez internet, czułam, że właścicielka musi lubić klimaty retro. Czy miałam rację?
Tak, cenię styl retro, ponieważ on zawsze wraca bez względu na zmieniające się kierunki w modzie.

Czy towar w sklepie internetowym pokrywa się z tym, co dostępne jest w butiku na Wspólnej?
Tak, staram się na bieżąco aktualizować stronę internetową i umieszczać nowości jak tylko pojawią się w butiku. Panie często zaglądają na stronę, a następnie zjawiają się na przymiarki lub po konkretną rzecz. Na stronę wchodzą też Panowie zamawiający prezenty.

To bardzo miła rzecz, że można umówić się na wizytę w sklepie także „nieoficjalnie”, po godzinach. Czy często zdarzają się takie fanaberie?
Tak oczywiście, zdarza się, że ktoś  kto pracuje do nocy w tygodniu, wypatrzy coś na stronie internetowej lub na wystawie butiku i koniecznie potrzebuje tą rzecz mieć natychmiast! Wszystko jest możliwe w Fanaberiach i dlatego umawiam się na indywidualne spotkania w butiku.

Czy klientki często korzystają z usług stylistki, czy na razie jest to mało popularne?
Ze stylizacji korzysta coraz więcej Pań, które chcą zrobić radykalny porządek w swojej szafie, poprawić swój wygląd i wybrać odpowiedni dla siebie styl. Czasami wystarczy wybrać do rzeczy, które już posiadają – dodatki, torebkę i buty, które odświeżą wizerunek. Mam dużo Klientek, które wracają co sezon na wspólne zakupy. Biegamy w maratonie po sklepach, tworząc zestawy ubrań i kolorów, w których panie dobrze się czują i świetnie wyglądają.

Cóż to takiego „Doktor Fotel”?
Doktor Fotel powstał aby przywracać świetność starym fotelom – to klinika reanimacyjna dla starych foteli działająca pod nazwą Doktor Fotel. Fotele oraz krzesła o ciekawych formach i kształtach przechodzą zmiany – indywidualnie dobieramy nowy, ciekawy materiał obiciowy, wymienimy wypełnienia poduszek, siedziska, oparcia, obijamy ćwiekami, malujemy stelaże i wystawiamy na sprzedaż. Często robimy też fotele na indywidualne zamówienia Klientów.

Serdecznie dziękuję za rozmowę!


Podsumowując, będąc w Warszawie w okolicach centrum, warto zajrzeć na Wspólną 65 i przenieść się na moment do świata, w którym czas płynie nieco inaczej. A komu nie po drodze, zapraszam do sklepu internetowego.

2 myśli nt. „Fanaberie

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *