19

wrz

Poproszę!

Któryś z tych płaszczy oraz sukienkę w paski.
O ile zwykle lookbooki Zary specjalnie mnie nie zachwycają, to ten najnowszy (w całości do obejrzenia tutaj) spowodował nieznaczne, lecz jednak, przyśpieszenie bicia serca. Zwłaszcza na widok płaszcza (musiałam zrymować ;-)) i tych nieregularnych, jakby batikowych pasiastych motywów. Oraz „margielowatych” kozaków, które najwyraźniej dość płynnie ze sfery awangardowej przeszły do ulicznej czy też po prostu sklepowej i straciły wprawdzie nieco swojej magii i niedostępności, ale z drugiej strony miło mieć je na wyciągnięcie ręki.
Czy jednak cała moda niszowa będzie aż tak popularna? Czy nagle w każdej sieciówce będziemy mogli kupić buty tabi oraz sukienki pół mini – pół midi? Z jednej strony nie miałabym nic przeciwko, na obecnym etapie moich fascynacji byłoby mi to nawet na rękę, ale z drugiej strony jak coś robi się zbyt popularne, gwałtownie zmniejsza się przyjemność użytkowania (przynajmniej u mnie, może to kompletnie bez sensu, ale cóż, nic się nie da poradzić :-)). Mam tak na przykład z ćwiekami, które zdążyły mi się znudzić, zanim zaczęłam im się w pełni poświęcać :-). Więc cieszę się, że powstrzymałam się od nabicia nimi kilku kołnierzy oraz akcesoriów.
I całkiem przypadkowo ujawniłam jeden z tematów, jakie pojawiły się kilka dni temu w rozmowie z wspomnianą w poprzednim wpisie Heike_Kitsch, z którą doszłyśmy zresztą do tych samych egoistycznych wniosków :-)).



Źródło zdjęć: groszki.pl

10 myśli nt. „Poproszę!

Dodaj komentarz
  1. poshash

    Och ja też, ja też:)!
    Hmmm…chyba często jest tak, że jeśli coś jest już na wyciągnięcie ręki, staje się przez nas mniej pożądane. Zwłaszcza, jeśli zdąży się spopularyzować.

    Odpowiedz
     
  2. alicepoint

    ten szary płaszczyk podobny do tego z Reserved co Ci sie tak podobał. Może będzie lepszej jakości:)

    A tak na serio, to widziałam jesienną kolekcje Zary i bardzo mi się podoba. Aczkolwiek zauważyłam jedną nieprzyjemną rzecz (o której chyba Ty już gdzieś pisałaś) ceny w Zarze strasznie poszły w góre. Szczególnie na dziale WOMAN. Np. płaszcze kosztują od 499zł w góre. A znalazłam nawet korzuszek za 1600zł ;] Gdybym miała w zanadrzu tyle pieniędzy, to poszłabym do innego sklepu. Nie miałabym sumienia kupić płaszcza za 600zł ze świadomości że za pół roku na przecenie będzie kosztował 150zł.

    Odpowiedz
     
  3. rozowafasolka

    Ja jakoś za ćwiekami specjalnie nie szaleję, ale ostatnio znalazłam małe, złote ćwieki i postanowiłam nimi ozdobić nowy turkusowy sweterek z rękawkiem 3/4 i teraz wygląda super. Pomyśleć jaką zbrodnię popełniłabym doszywając do niego guziki tak jak miałam w planie… To moje pierwsze DIY, ale bardzo spontaniczne. Jestem z siebie zadowolona. Osoby, które już go widziały są nim zachwycone.

    Odpowiedz
     

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *