17

lis

Bądź mężczyzną!

Zaczęło się niepozornie. Zeszłej zimy podwędziłam mężowi granatowy sweter (który zresztą rok wcześniej mu kupiłam) i szybko okazało się, że jest najbardziej eksploatowaną częścią mojej zimowej garderoby. Na wiosnę dostałam prezent od Levisa w postaci poprzecieranych „boyfriend jeans” – i w nich spędziłam sporo dni w lecie. Moje najwygodniejsze buty? Motocyklowe botki, o których można powiedzieć wiele, ale na pewno nie to, że są piękne ;-).
Krok po kroku przy okazji kolejnych porządków w szafie pozbywam się niemal wszystkiego, co kwieciste i falbaniaste. Wolę nawet nie liczyć, ile sukienek ma już nowe właścicielki… Jeszcze niedawno sprawdzonym ciuchem na dni pt. „nie mam co na siebie włożyć” była sukienka. Nawet nie wiem kiedy zastąpiły ją spodnie z zakładkami i koszula albo dżinsy i pasiasty t-shirt.
Mylą się jednak ci, którzy sądzą, że męskie elementy w damskim stroju pozbawiają kobiecości. Według mnie chodzi o zachowanie równowagi i lekką przewrotność. I na przykład umieszczenie muszki na głowie zamiast pod szyją. Albo połączenie obszernego swetra z szortami i wysokimi obcasami. I tak dalej, i tak dalej. Przy okazji gorąco polecam działy męskie – okazuje się, że najlepsze koszulki w marynarskie paski (od których jestem chyba uzależniona) znalazłam właśnie tam.
Nie mówię, że za tydzień mi się nie odmieni. Właśnie to jest najlepsze w fascynacjach różnymi stylami. Dlatego zostawiłam sobie nieco sukienek na sytuacje awaryjne – za dobrze siebie znam :-).



Źródło zdjęć: Groszki, Cubus, Pimkie, Topshop, COS, H&M.

15 myśli nt. „Bądź mężczyzną!

Dodaj komentarz
  1. sneakymagpie

    Elementy meskie do mojej szafy tez sie wkradly powoli, w szczegolnosci brogues z Church’s ktore nosze caly czas i juz planuje zakup innego koloru. Do tego krotka fryzura i proste ubrania, duzo koszul, no ale i sukienka sie znajdzie jak mi sie zachce czegos bardziej frywolnego.

    Odpowiedz
     
  2. agatiszka

    Z tym swetrem, to jakbym czytała o sobie… W zeszłym roku kupiłam mojemu mężczyźnie sweter w prezencie, który teraz jest moim ulubionym :) i komponuję go z sukienkami, spódnicami. A co do innych części męskiego ubioru, to ja jestem uzależniona od koszul !!

    Odpowiedz
     
  3. metka_by_traczka

    Lista rzeczy podwędzonych Peterowi – wybrankowi serca
    1. levisy – leżą na mnie jak ulał
    2. koszula wbrew pozorom – w kwiaty – kupiłam mu, a sama noszę ;-) nie jestem pewna, czy nie wyglądam w niej jak szafa, ale mnie się podoba
    3. masa T-shirtów, szczególnie dobrze na mnie wskakują te z dużymi nadrukami. Mam jedną ulubioną, starą jak świat, lekko już poszarpaną pod szyją, w cudownym spranym błekitnym kolorze. Ukułam na tę okoliczność termin „proletarian chicque”
    4. uwielbiam spać w jego bokserkach, nic na to nie poradzę ;-)))

    Odpowiedz
     
  4. misself

    W spodniach mojego Mężczyzny wyglądam lepiej niż we własnych jeansach. Następne kupuję na dziale męskim!

    A parę dni temu zabrałam Tacie koszulę w paski. Jest wielka i ukrywa wszystko, ale uważam, że – paradoksalnie – to najbardziej seksowny ciuch, jaki posiadam. Powód jest prosty: to ta przewrotność męskich ubrań na kobiecie.

    Odpowiedz
     
  5. zor-zeta

    Namiętnie podbieram mojemu mężczyźnie t-shirty. Niektóre zresztą już nie wracają do jego szafy. Niestety zbyt duża różnica rozmiarów miedzy nami nie pozwala mi na pożyczanie innych elementów garderoby. A szkoda, bo ma takie fajne sweterki…

    Odpowiedz
     
  6. harel

    @sneakymagpie: brogues – jak to będzie po polski? Jeszcze nie znalazłam pary idealnej, ale też uważam, że to świetne obuwie!

    @black_magic_women: szerzy się niczym grypa! Tylko przyjemniejszy jest ;-)

    @czula-halina: proponuję poszukać inspiracji w szafie ukochanego!
    Biała koszula over size plus czarne rurki, jakaś fajna biżuteria i może pantofelki z Paryża?

    @agatiszka: o, tak! Koszule też. Ostatnio „zaszywam się” w kraciastej flanelowej, oczywiście kupionej w dziale męskim :-)

    @metka_by_traczka: przepiękna lista!

    @misself: no właśnie, męskie spodnie często są wygodniejsze!

    @zor-zeta: dużo za duży sweter można nosić jako tunikę z rajstopami – polecam!

    Odpowiedz
     
  7. manolya

    Ostatnio tez powoli wprowadzam elementy meskiego stroju do swojeh garderoby (np. broques, boyfriend blazer), a w niczym nie spi mi sie tak dobrze, jak w T-shircie swojego mezczyzny! :)

    Odpowiedz
     

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *