20

lis

Harel w Dzienniku!

Kilka dni temu zgłosiła się do mnie redaktorka Dziennika, pani Anna Szkot, która była właśnie w trakcie pisania tekstu o Scottcie Schumanie (mam nadzieję, że dobrze odmieniłam jego imię ;-)), autorze „The Sartorialist”. Poprosiła mnie o wypowiedź na jego temat. Jako że jestem wierną fanką tegoż, odpowiedziałam z przyjemnością. W dzisiejszym Dzienniku można znaleźć artykuł, a w nim kilka słów od Harel! Autorce przy tej okazji serdecznie dziękuję!


fot. Harel

Jest mi bardzo miło, że w jednej z największych polskich gazet mój blog został określony jako najpopularniejszy blog o modzie w Polsce. Wprawdzie moim zdaniem na pierwszym miejscu zawsze będzie Banana, ale tak czy inaczej, bardzo to przyjemne dla ego ;-).





A poniżej cała moja wypowiedź na temat The Sartorialist. Materiał ekskluzywny – nie znajdzie się go w Dzienniku ;-))).

Myślę, że Scott Schuman wyznaczył bardzo silny trend w blogowaniu. Zanim stworzył „The Sartorialist” można było wprawdzie znaleźć kilka stron z tzw. modą uliczną (np. z Tokio), ale nigdy nie był to tak spersonalizowany obraz rzeczywistości. Autor nie tyle dokumentuje styl ulicy, co zatrzymuje obrazy, które jemu samemu się podobają. Nie można więc traktować tego bloga jako dosłownego odzwierciedlenia stylu ulicznego. Zresztą sam Scott Schuman wielokrotnie podkreślał tę różnicę.
Dla mnie jednak najcenniejszą rzeczą w tym blogu jest właśnie ta dokumentacja stylu, bo nawet jeśli cały świat się tak nie ubiera, to jednak jest to jakiś ślad, który może dać pojęcie o naszej modzie kolejnym pokoleniom.
I dla mnie, jako osoby zafascynowanej modą i stylem, stanowi niewyczerpane źródło inspiracji.
Nie mam pojęcia, czy blogi o modzie wyprą magazyny o modzie, ale jako autorka takiego bloga mogę powiedzieć, że blogi są traktowane coraz bardziej poważnie. Sama przestałam kupować polskie magazyny o modzie, znacznie bardziej wolę poszperać w internecie. Zresztą nowinki o modzie, które przedstawiają gazety, zazwyczaj można znaleźć nawet kilka miesięcy wcześniej w sieci. Na pewno internet jest szybszy, więc komu zależy, by być na bieżąco, wybierze internet.

18 myśli nt. „Harel w Dzienniku!

Dodaj komentarz
  1. metka_by_traczka

    Harel, świetlana przyszłość przed Tobą! Zobacz, ten pan Statorialist też od bloga zaczął, a teraz jeździ po świecie i promuje swoje książki i wystawy. A że piękna kobieta z Ciebie, to i zaraz do telewizji Cię wezmą (widziałam nie raz na żywo, i za każdym razem mowę mi odejmuje). Takie auorytety jak Jacykowy ze swoim prostactwem mogą się powoli pakować, nadchodzi era świeżości – czyli Harel i ludzi jak z Dilemmas magazine.

    Odpowiedz
     

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *