Miesięczne archiwum: Listopad 2009

14

Lis

Restyle

Zwykle to ja znajduję sklepy, o których chcę napisać. Z Restyle było inaczej. Gdyby nie napisała do mnie jego właścicielka, zapewne nigdy w życiu bym się o nim nie dowiedziała. Po pierwsze klimaty są raczej dalekie od mojego stylu. Po drugie jego nazwa kojarzyła mi się z kolejnym internetowym second handem, których narosło tyle, że już sama się gubię. Ale postanowiłam zajrzeć i, sama siebie zaskoczyłam, spodobało mi się! Uświadomiłam sobie, że miłość do rodziny Adamsów czy bohaterów Tima Burtona da się wcielić w garderobę! Polecam dział z akcesoriami: cudne kocie okulary i parasolki (nie tylko przeciwdeszczowe, ale też przeciwsłoneczne – idealne dla Morticii Adams). Poniżej moja rozmowa z Eweliną Walecką, właścicielką Restyle.

1. Skąd pomysł sprzedaży takiego asortymentu?
Od dawna fascynowała mnie moda łącząca klimaty pin up/cabaret/burlesque/gothic. Na polskim rynku brakowało sklepu z asortymentem odzwierciedlającym moje modowe zainteresowania. Postanowiłam sama stworzyć coś co sprosta moim oczekiwaniom i przy okazji będzie źródłem dochodu.
Tak też powstał  ten kawałek wirtualnej przestrzeni jakim jest sklep restyle.pl
Otwarcie sklepu miało miejsce w czerwcu 2009 roku. Od tego czasu udało mi się wprowadzić wiele nowości. Jednak ciągle czuję niedosyt.

2. Czy styl prezentowany w sklepie cieszy się dużą popularnością? Czy przekłada się to na wygląd osób spotykanych na polskich ulicach?
Hmmm na ulicach niekoniecznie. Nie działam aż na tak dużą skalę, żeby mocno wpływać na modę uliczną.
Poza tym niestety wciąż nie każda kobieta ma odwagę przemienić się w femme fatale. Ale często spotykam osoby w moich ciuchach na koncertach i podobnych eventach.
Klientki sklepu również przesyłają mi swoje fotografie w zakupionych produktach, co dla mnie jest swego rodzaju potwierdzeniem satysfakcji z zakupu.

3. Czy masz w planach poszerzenie działalności np. o typowe sukienki gothic lolita czy charakterystyczne obuwie?
Gothic lolita to niekoniecznie kierunek, w którym chcę iść. Nie planuję wprowadzenia sukienek stricte w tym stylu. Jednak myślę, że część asortymentu można przypisać również do loliciej mody.
Zapewniam jednak, że działalność na pewno się poszerzy. Nieustannie pracuję nad nowymi projektami odzieży i dodatków, które niebawem będzie można nabyć na stronce.
Bardzo chciałabym w przyszłości wprowadzić do oferty sklepu również obuwie.

4. Czy sklep realizuje zamówienia indywidualne (np. t-shirt lub parasolka w innym kolorze)?
Wykonanie jednej sztuki niestety nie wchodzi w grę. W przypadku t-shirtów konieczne jest wykonanie matrycy pod grafikę, co przy jednej sztuce zwyczajnie się nie opłaca.
Jednak bardzo chętnie słucham sugestii klientek. Ponieważ większość produktów jest wykonywana na moje indywidualne zamówienie-mogę zmienić wersje kolorystyczne lub całkowicie wpłynąć na wygląd produktu.

5. Jak na co dzień ubiera się właścicielka sklepu?
Uwielbiam kobiece stroje z mrocznym aspektem.  Mój ubiór nie odbiega bardzo od tego prezentowanego w sklepie.
Prawie w ogóle nie noszę spodni, a jeśli już to łącze je z dziwacznymi t-shirtami.
Ołówkowe spódnice, koronki, bufki, fasony podkreślające walory kobiecej sylwetki, stylizowana na antyczną biżuteria to to co szczególnie sobie cenię.
W swoim ubiorze łącze zamiłowanie do vintage i horrorów.

Dziękuję za rozmowę! A poniżej „harelowy” subiektywny wybór ciuchów dostępnych w sklepie. Koszulkę z kotkiem mam i polecam! :-)



Źródło zdjęć: restyle.pl

P.S. Ostatnio sklep ogłosił konkurs na stylizację pin up – polecam, fajne nagrody!

11

Lis

obsesja tygodnia (2)

Kto by pomyślał, że kiedykolwiek spodobają mi się złote spódnice? A tu proszę, dopadło mnie mocno. Wprawdzie od momentu dopadnięcia do momentu wcielenia takowej w codzienność jest dość duża przepaść, ale jeśli mogłabym to zrobić jak poniżej przedstawiona Alexa Chung, nie będę się długo wahać. Na pewno odpadają kozaki za kolano (których zresztą nie posiadam i w planach nie mam), ramoneska też raczej nie pomoże, w grę wchodzą proste bawełniane t-shirty albo rzeczy klasyczne w najbardziej oczywisty sposób, na przykład biała koszula (to chyba mój ulubiony look Samanthy z kinowej wersji SATC, niestety nie do znalezienia w sieci – wielbicielki z pewnością pamiętają moment rozmowy telefonicznej z Carrie na temat ślubu z Mr Bigiem).
Oczywiście strasznie trudno jest znaleźć idealną… Sama siebie czasem nie rozumiem. Jeszcze niedawno postanowiłam nieco uspokoić swoją garderobę, a już dopadają mnie nowe szalone pomysły :-).


alexa

10

Lis

Ładne rzeczy

Gdy przechodziłam ostatnio obok Zary, stanęłam jak wryta. Na wystawie obok wystrojonych manekinów została umieszczona… choinka! Moje pierwsza myśl: „Już? Przecież to za wcześnie!”. Moja druga myśl: „Co roku jest za wcześnie, a i tak ostanie prezenty zdarza mi się kupować w wigilijny poranek”.
No dobra, nie będę Czytelników denerwować i poniższych rzeczy nie nazwę propozycjami pod choinkę. Niech to będą ładne rzeczy, które warto podarować bliskim osobom. Inspiracje prezentowe na każdą okazję. A kto zechce, ten zamówi je już teraz, by w grudniu nie czekać w panice na opóźnione przesyłki ze sklepów internetowych.

Dla kolekcjonerów – szklane koniki Mia Studio Glass. Na szklanych biegunach!



Dla wiecznych dzieci – urocze kicie Alelale. Takie zabawki to od lat przebój w najróżniejszych concept store’ach całego świata (wybaczcie angielski, ale czy istnieje jakieś sensowne polskie określenie na „concept store”?)



Dla „etnomaniaczek” – kolczyki projektu Małgorzaty Danielak. Połączenie frywolitek z Bollywood, które świetnie będzie pasować do zaskakująco wielu stylizacji.



Dla śpiącej królewny – nasennki Joanny Kostrzewy. Pamiętacie Holly Golightly?



Dla tych, co deszcz im niestraszny – prezentowane tu już niegdyś parasolki Rubens. Wciąż przepiękne.



Dla modnych i wygodnych – poduszki Gaul Designs.


Dla wielbicielek formy – torebki Raramodo. Noszą się znakomicie. Wiem, co mówię!



Dla podróżników – woreczki podróżne Metka by Traczka. Wciąż mi służą, wciąż jestem zachwycona. Uwaga! Sprawdzają się także w męskich walizkach!



Dla szalikowców – wariacje na temat szalika, czyli zamotki Cado. Szary szalik „bez końców” daje mnóstwo możliwości noszenia. Wystarczy trochę wyobraźni i lustro :-).



Źródło zdjęć: pakamera.pl, ludowomi.pl, raramodo.pl, metkabytraczka.blogspot.com.

P.S. A poza tym narzekanie, że święta zaczynają się już w listopadzie jest bardzo na czasie! To chyba nowy trend ;-)

9

Lis

Torba paryska

Ta urocza torebka, którą zresztą mam zamiar upolować, to owoc współpracy nie dwóch, a trzech stron. H&M i Sonia Rykiel to wieść oczywista. Nowością jest strona trzecia: UNICEF.



Źródło zdjęcia: H&M

Firma H&M właśnie rozpoczęła z nią pięcioletnią współpracę pod nazwą „All for Children”. Jak można przeczytać u źródła, projekt „ma na celu przekazanie darowizny 4,5 miliona dolarów na poprawę warunków życia pokrzywdzonych przez los dzieci w jednym z najbardziej potrzebujących regionów uprawy bawełny na świecie (Salem i Dharmapuri w prowincji Tamil Nadu, na południowych krańcach Indii). Długoterminowym celem działalności jest przestrzeganie praw dziecka. Ten projekt jest najdłuższą i największą pod względem zasięgu inicjatywą, jakiej podjęła się firma H&M we współpracy z UNICEF. Jest to inicjatywa polegająca na jednoczesnej współpracy jednostek zajmujących się obroną dzieci, edukacją, aktywnością społeczną, opieką socjalną i zdrowotną oraz żywieniem. Projekt skupia się na dzieciach z rodzin będących w najtrudniejszej sytuacji oraz dzieciach pracujących na polach bawełny i w innych tego typu miejscach.”
Aby wesprzeć tę współpracę, Sonia Rykiel zaprojektowała specjalną torbę z ekologicznej bawełny. 30% wpływów z jej sprzedaży zostanie przekazane na UNICEF.
Szkoda tylko, że torebka została wyprodukowana w limitowanym nakładzie… 5 grudnia ’09 ma pojawić się w sklepach.
A w niedalekiej przyszłości można się spodziewać  serii kolejnych produktów będących efektem projektu „All for Children”.

7

Lis

Akcent!

A gdyby tak zamiast czarnego, szarego czy granatowego wybrać różowy? Tak się ostatnio zastanawiałam nad swoim (i nie tylko swoim) uwielbieniem dla szaro-burych okryć wierzchnich w okresie jesienno-zimowym. Akurat w pewnym sklepie oglądałam zupełnie szalony płaszcz we wściekle różowym kolorze i myślałam: dlaczego z góry zakładam, że taki kolor płaszcza u mnie nie przejdzie? Następnego dnia dostałam zdjęcia zimowej kolekcji duetu projektantek Zemełka & Pirowska. A wśród projektów… różowe narzutki. Jak te róże genialnie wyglądają w połączeniu z „szaroburościami” właśnie! Dlaczego więc wciąż tak rzadko się na nie decydujemy? A może to tylko moje wrażenie? Co więcej, zdarza mi się narzekać, że na ulicach tak szaro, a sama wcale się nie wychylam z dużymi kolorowymi powierzchniami :-). Jak jest z Wami, drodzy Czytelnicy, w kwestii koloru okryć wierzchnich?

Źródło zdjęć: saltandpepper.pl

P.S. Banana nie musi odpowiadać ;-).

6

Lis

Lookbookowe skarby

Czy Wasze szafy też gwałtownie zmniejszają objętość? ;-)
Oczywiście wiadomo, o co chodzi. Wciąż sobie powtarzam, że już dość tych zakupów, ale jak można przejść obojętnie obok wieszaka z przecenionymi o 50% ciuchami w COSie albo odmówić sobie najcieplejszego włochatego swetra, jaki świat widział (mimo że zajmuje on tyle miejsca, co trzy swetry zwykłe)? Ponieważ w najbliższym czasie nie mam w planach zakupu nowej szafy (a wręcz się przed tym bronię rękami i nogami, bo cóż miałabym zrobić z nową przestrzenią do zapełnienia? ;-)), postanowiłam raz na jakiś czas robić brutalne porządki i pozbywać się rzeczy, które przestałam nosić. Po którymś z takich porządków doznałam olśnienia, że mogłabym niektóre ubrania sprzedawać (istne odkrycie Ameryki! ;-)) i w ten sposób nawiązałam ciuchową współpracę ze sklepem Ludowo Mi.
Od czasu do czasu dostarczam kolejną porcję rzeczy, ostatnio dodałam sporo tych znanych z Lookbooka. I może nie chwaliłabym się tym tutaj, ale pamiętam dość dużo maili, które dostawałam z pytaniami o konkretny ciuch widziany na moim blogu. Może teraz ktoś znajdzie tam coś, czego kiedyś szukał? I podaruje drugą szansę porzuconym przeze mnie ubraniom? ;-) Zainteresowanych zapraszam do sklepu :-)



P.S. Uwaga, nowa dostawa :-)