16

gru

Zwariuję…

Spodziewałam się, że będzie pięknie, ale żeby aż tak? Toż to istna tortura! I teraz nie ma odwrotu, będę stać w kolejce choćby od piątej rano…



Sonia Rykiel jak się patrzy. Te modele niczym się nie różnią od wybiegowych. Zasadzam się na sweterek w czarno białe paski i kombinezon. Początek bitwy 20 lutego 2010 roku. A najlepsze jest to, że nie przepadam za dzianinami.


Źródło zdjęć: H&M.

17 myśli nt. „Zwariuję…

Dodaj komentarz
  1. morven

    Ja też jestem gotowa stoczyć regularną bitwę. Będziemy razem stać w tej kolejce. Uwielbiam Sonię Rykiel, ale ta kolekcja po prostu przeszła moje najśmielsze oczekiwania. Rewelacja.

    Odpowiedz
     
  2. blondynechka

    Droga Harel, nie musisz stać w kolejce od 5 rano po Sonie Rykiel bo wystarczy, że pojedziesz do Antwerpii albo każdego większego Europiejskiej miasta (Berlin jest całkiem nie daleko)…. i zapewne tydzień po premierze kolekcji będzie ona dalej wisiała na wieszakach. Przekonałam się o tym gdy wiosną weszła kolekcja Matthew Williamson. Podczas gdy w Polsce panowała histeria, kolejki od 5 rano i wyrywanie sobie ubrań, tak w Antwerpii ta kolekcja wisiała spokojnie dwa tygodnie po premierze i nie wzbudzał szczególnego zainteresowania…a w końcu Antwerpia to jedna ze europejska stolica mody rozsławiona głównie przez Driesa Van Notena.

    Odpowiedz
     
  3. harel

    @blondynechka: rozważałam tę opcję. Williamsona widziałam we Florencji i rzeczywiście można było kupić prawie wszystko i to jakiś czas po „premierze”. Ale z kolei przy Stelli McCartney to w Polsce można było dostać kolekcję przed dużo dłuższy czas niż w innych europejskich miastach. A do Antwerpii chętnie bym znów pojechała – jedno z moich ukochanych miast… :-)

    Odpowiedz
     
  4. frenja

    Idąc za wpisem z blipa, to ja się właśnie zastanawiam dlaczego tak długo nic się nie pojawia, bo ja się już stęskniłam. No cóż, poczekam :(

    Odpowiedz
     

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *