15

sty

Pod dachami Paryża

Gdy kolekcja ma taki tytuł, po prostu muszę zwrócić na nią uwagę. I choć nie znoszę stwierdzeń typu „Mamy swojego polskiego Brada Pitta”, strasznie mam ochotę napisać, że oto mamy swoją polską Miuccię Pradę. Z wydźwiękiem absolutnie pozytywnym, pełnym podziwu i zachwytu.
Takie było moje pierwsze wrażenie po obejrzeniu projektów Violi Śpiechowicz z kolekcji jesień/zima 2009+. Przepiękne i naznaczone indywidualnym stylem, ubrania o nowoczesnej formie, które chyba każda kobieta chciałaby mieć w swojej szafie. Bo mimo że nowoczesne, trzymają się rozwiązań, które (tu sobie pozwolę uogólnić) my, kobiety, tak uwielbiamy. Stąd porównanie do Prady, która od lat dzięki podobnym cechom uwodzi kobiety na całym świecie.
I te szczegóły: tu kołnierzyk w innym kolorze, tam asymetryczne zapięcie, szczypanki, drapowania, marszczenia – a wszystko w towarzystwie ciepłych naturalnych kolorów, tak zaskakujących po słonecznych barwach kolekcji letniej.





I choć ubrania te mają swoją cenę, jest ona uzasadniona przez wiele oczywistych argumentów. Viola Śpiechowicz to mocne nazwisko i warto, by pod dachami Paryża szybko nauczono się wymawiać je poprawnie :-).



Źródło zdjęć: saltandpepper.pl

P.S. Ubrania z kolekcji można kupić tutaj, a zainteresowanych historią projektantki i poprzednimi kolekcjami zapraszam tu.

8 myśli nt. „Pod dachami Paryża

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *