26

sty

Muji

No i dzięki Czytelniczkom dowiedziałam się, że wspomniany przeze mnie sklep Muji wkrótce zawita do Polski. Wystrój wnętrz to jedno, ale ciuchy… Co mnie w nich zachwyca? Nic szczególnego. I to „nic szczególnego” zwykle nie jest tak łatwo znaleźć. Opisywałam tu kiedyś bezowocne poszukiwania białej koszuli. Podobnie jest z innymi podstawowymi rzeczami. Zwykły t-shirt, kardigan bez udziwnień, dżersejowa sukienka do chodzenia po domu (swoją drogą Japończycy są prawdziwymi mistrzami jeśli chodzi o stroje domowe) czy nawet pięciopak porządnych skarpetek podejrzanie często stanowią ogromne wyzwanie. Muji to taki sklep, do którego można wpaść na moment, bo akurat zapomniało się szalika albo zaplamiło bluzkę, i błyskawicznie kupić ciuch zastępczy. Ciekawa jestem, czy w polskim „oddziale” będzie można kupić t-shirty złożone w maleńkie sześciany, które idealnie sprawdzają się w awaryjnych sytuacjach, nie zajmując wiele miejsca w torebce.
Wszystkie rzeczy projektowane dla Muji mają być „wystarczające”. I stanowią świetny dowód na to, że czasem warto porzucić wygórowane ambicje.


muji2


19 myśli nt. „Muji

Dodaj komentarz
  1. misself

    Jakoś najczęściej trafiam na ubrania-gwiazdy. Znacie to? Sukienka o tak ciekawym kroju i oryginalnym wzorze tkaniny, że żadne rajstopy do niej nie pasują, dobranie butów graniczy z cudem, a nałożenie na nią płaszcza wydaje się świętokradztwem. Większość ciuchów lubi błyszczeć, grać pierwsze skrzypce, co najczęściej sprawdza się na wieszaku.

    I nie byłoby w tym nic złego, gdybyśmy wszystkie prowadziły tryb życia celebrities: bankiety, imprezy, czerwone dywany. Dużo częściej jednak przydają się ubrania zwyczajne, które odpowiednio zestawione sprawdzą się i na domówce, i przy wyjściu do kina, i w pracy.

    Dlatego takie fajne są sklepy sprzedające bazy. Mam nadzieję, że cenowo Muji nie zabija.

    Odpowiedz
     
  2. gosia.irl

    wlasnie dlatego lubie muji… proste bez zadnych udziwnien, ze tak powiem, prawie utylitarne! dobra jakosc i design. bardzo lubie ich plastikowe pudelka i art buirowe. Zalorze sie ze w polsce bedzie to sklep bardziej z tych eksluzywnych i drogich – jak zwykle… a u nas (dublin) to poprostu „normaly” sklep…

    pozdr
    m

    Odpowiedz
     
  3. heike_kitsch

    Też lubię Muji. Ten sklep zachwycił mnie już podczas mojej pierwszej wizyty w Londynie – prostotą i funkcjonalnością właśnie. Świetne miejsce do robienia zakupów ‚prezentowych’! No i niewygórowane ceny. Myślę, że nawet w polskich warunkach okażą się one przyjazne – lub przynajmniej akceptowalne – dla portfela.

    Odpowiedz
     
  4. highstreetjudges

    Jakie ładne, proste ubrania, rzeczywiście to takie rzeczy bez których nie można się obejść. Takie na codzień, ale oprócz tego miło jest popatrzeć czasami na couture. Wczoraj w paryzu rozpoczął się właśnie tydzien mody couture, Dior, Chanel, Armani. O tym własnie napisaliśmy na naszym blogu:
    highstreetjudges.blogspot.com

    Odpowiedz
     
  5. harel

    @metka_by_traczka: bo po domu przemiło jest chodzić w czymś ładnym. Po prostu :-)

    @zielona-karuzela: a znalezienie prostych ciuchów na przecenach? Zarówno bezcenne jak i nierealne ;-))

    @morven: otóż to!

    @misself: jakbym czytała o sobie! Do niedawna kupowałam rzeczy, które nijak do siebie nie pasowały. Skutek? Prawie wszystkich się pozbyłam via Allegro :-).

    @oliwiora: jeśli chodzi o ciuchy, z tego co pamiętam cenowo przypomina Zarę. Tylko jakościowo troszkę lepiej.

    @gosia.irl: strasznie mocno trzymam kciuki, żeby w Polsce Muji też należał do tych niewygórowanych cenowo sklepów.

    @heike_kitsch: a Ty masz Muji pod nosem już teraz, szczęściaro!
    P.S. Daj znać, jak tam poszło (you know what I mean! ;-))!

    @czula-halina: i mój! Proponuję wspólną wyprawę. Otwarcie pod koniec marca!

    @histreetjudges: couture owszem, miłe do popatrzenia. Dzieła sztuki wręcz. Dobrze, że Wy o tym piszecie, bo u mnie tekstów o wysokim krawiectwie próżno szukać. Przepadłam kompletnie w pret-a-porter :-).

    @doityourself: marzę o wysypie skandynawskich sklepów w Polsce… Monki też jest na liście :-)

    @5biedronka: bardzo trudno. Bo klasyka powinna trzymać wysoki poziom – i tu jest zapewne pies pogrzebany.

    Odpowiedz
     
  6. blondynechka

    Polecam również American Apparel i All Saints (oni już może są trochę bardziej strojni). W pierwszym zachwycają mnie ubrania ułożone kolorystycznie i wielofunkcyjność (jedna sukienka może być założona na 3 sposoby). All Saints jest już trochę bardziej udziwnione ale dalej zachwycają wysoką jakością i pomysłowością :) Niestety oba poza granicami

    Odpowiedz
     
  7. harel

    @metka_by_traczka: jak tylko znajdę chwilę, dam Ci znać!

    @czula-halina: trzymam za słowo!

    @blondynechka: to ja jeszcze bym dodała Uniqlo (też japońskie).

    Odpowiedz
     
  8. oliwiora

    Nie znalazłam nigdzie maila więc piszę tutaj :)
    Nie orientuesz się czy ten bezowy płaszcz ze zdjęcia jest nową kolekcją? I czy jest szanssa ze w Polsce się pojawi? :)

    Odpowiedz
     

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *