Miesięczne archiwum: Styczeń 2010

15

sty

Pod dachami Paryża

Gdy kolekcja ma taki tytuł, po prostu muszę zwrócić na nią uwagę. I choć nie znoszę stwierdzeń typu „Mamy swojego polskiego Brada Pitta”, strasznie mam ochotę napisać, że oto mamy swoją polską Miuccię Pradę. Z wydźwiękiem absolutnie pozytywnym, pełnym podziwu i zachwytu.
Takie było moje pierwsze wrażenie po obejrzeniu projektów Violi Śpiechowicz z kolekcji jesień/zima 2009+. Przepiękne i naznaczone indywidualnym stylem, ubrania o nowoczesnej formie, które chyba każda kobieta chciałaby mieć w swojej szafie. Bo mimo że nowoczesne, trzymają się rozwiązań, które (tu sobie pozwolę uogólnić) my, kobiety, tak uwielbiamy. Stąd porównanie do Prady, która od lat dzięki podobnym cechom uwodzi kobiety na całym świecie.
I te szczegóły: tu kołnierzyk w innym kolorze, tam asymetryczne zapięcie, szczypanki, drapowania, marszczenia – a wszystko w towarzystwie ciepłych naturalnych kolorów, tak zaskakujących po słonecznych barwach kolekcji letniej.





I choć ubrania te mają swoją cenę, jest ona uzasadniona przez wiele oczywistych argumentów. Viola Śpiechowicz to mocne nazwisko i warto, by pod dachami Paryża szybko nauczono się wymawiać je poprawnie :-).



Źródło zdjęć: saltandpepper.pl

P.S. Ubrania z kolekcji można kupić tutaj, a zainteresowanych historią projektantki i poprzednimi kolekcjami zapraszam tu.

14

sty

U Traczki…

… zawsze jest super! A temat pojawia się tutaj nie bez powodu. Muszę przyznać, że wizyta w jej pracowni zawsze poprawia mi humor (nie tylko ja mam takie wrażenie – miałam okazję obserwować klientów, którzy zgłaszali się osobiście po odbiór woreczków – przychodzili w nastroju typowo zimowym, a żegnali się z szerokim uśmiechem na ustach!). I daje wiarę, że nawet z dużych przeciwności losu da się wyjść na prostą. Po czerwcowym zalaniu nie ma śladu i Metka by Traczka działa jak dawniej, a nawet lepiej! Za oknem śnieżyca i ciemne niebo, a w środku wiosenne kolory, pyszna kawa i ptysie z bitą śmietaną :-). No i Lusia, psina słodsza od ptysi, za którymi zresztą przepada.



Piękna maszyna, materiały w wiosennych kolorach…



I Traczka w genialnej koszuli w kratkę, którą wyciągnęła z głębokich czeluści szafy. Uwielbiam takie znaleziska.



Na półce nowości, uwaga, idealne na walentynkowe prezenty!



Poniżej mój ulubiony wzór z lekko połyskującej tkaniny w paseczki. Zastanawiałyśmy się nad fasonem sukienki, którą można by z niej uszyć. I w ogóle gadałyśmy i gadałyśmy, i było tak fajnie, że też wyniosłam stamtąd szeroki uśmiech :-).



fot. Harel

12

sty

Obsesja tygodnia: Jack Sparrow!

Może to pirackie botki, które upolowałam na wyprzedaży, a może letnie kolekcje, które przeglądam, tęskniąc za wyższą temperaturą na zewnątrz, w każdym razie czai się gdzieś w pobliżu kapitan Jack Sparrow i niesie nie tylko kompas, lecz także mnóstwo pomysłów na nowy sezon.


sparrow1

Z biżuterii chętnie przygarnęłabym gałkę oczną na łańcuszku (poważnie! Kiedyś Luella takie miała, ale jakoś prawie nikt nie podchwycił), a co do militariów, z przyjemnością sporządzę jeszcze jedną parę poduszek z frędzlami, tym razem celowo podniszczonymi i w kolorze khaki.


sparrow2

I buty… Takie buty, co to ich nie żal na żadną pogodę. Takie, w których można ganiać po dżungli i po plaży, a których podeszwy nie ślizgają się nawet po mokrym pokładzie. No i te podkreślone oczy… Zdecydowanie kapitan Sparrow będzie moim przewodnikiem w najbliższych miesiącach.sparrow3

11

sty

Piękne!

Te naszyjniki miałam pierwotnie umieścić a notce o prezentach świątecznych, ale tak bardzo mi się spodobały, że postanowiłam poświęcić im więcej miejsca. I cieszę się, że plany przełożyłam na kolejny rok, bo wielkie charakterystyczne naszyjniki z chwilowego kaprysu (czy też dziwactwa, nie ubierając w piękne słowa) płynnie przerodziły się w element i pożądany, i bardzo mile widziany. Nie będę tu pisać o Consuelo Castiglioni, która nie wiem, czy była pierwsza, ale u której jako pierwszej zauważyłam takie pomysły (swoją drogą mam tak dość tego wyścigu o pierwszeństwo, że same złośliwości cisną mi się na klawiaturę :-)), ani o innych projektantach (z Karlem Lagerfeldem włącznie). Po prostu pokażę na zdjęciach, o co mi chodzi i zamilknę, by podjąć decyzję, który podoba mi się najbardziej.

Martina – absolutnie niezwykłe wykorzystanie kawałków materiału. Chyba nie muszę dodawać, że każde dzieło jest jedyne w swoim rodzaju.




Goha Artdesign – filc w wersji 3D. To tak piękne, że brak mi słów.




Źródło zdjęć: pakamera.pl

10

sty

BGN

Choć w zeszłym roku wszelkie etno, a zwłaszcza motywy afrykańskie (lub hurtem tak nazwane) mocno się trzymały na wybiegach (nawet u Japończyków), to jakoś specjalnie tłumnie na ulicę nie wyszły. Obecnie wybiegi oszalały (wystarczy obejrzeć kolekcję Marca Jacobsa dla LV), a w sklepach wreszcie można znaleźć dające się wcielić w życie ubrania. Na przykład w sklepach francuskiej marki BGN, która powoli, ale skutecznie wchodzi na polski rynek.



Motywy etniczne to tylko jedna z kilku ścieżek wytyczonych na najbliższy sezon przez stylistów marki. Jednak mnie podoba się najbardziej – nie jest dosłowna, jeśli występuje charakterystyczny wzór, jest on podany w nowoczesnej formie (uzyskanej poprzez krój, ewentualnie stylizację). I teraz, po cichych miesiącach, jakie między mną a takimi wzorami trwały, znów mam na nie chrapkę. No i poza wszystkim propozycje BGN są w bardzo miły sposób świeże i odmienne od serwowanych w sieciówkach. Choć (tu zła wiadomość) niestety są droższe. Ale kto ma dość kiepskiej jakości i ochotę, by zainwestować w ciuchy na lata, powinien zajrzeć do BGN. Na razie salony marki znajdują się w Krakowie, Wrocławiu, Katowicach i Gdyni (hmmm… nareszcie coś, czego nie ma w Warszawie ;-)).


Źródło zdjęć: bgn.

8

sty

Moje teksty (jesień 2009)

Drodzy Czytelnicy, tradycyjnie już publikuję linki do moich tekstów komentujących modę prosto z wybiegów. Wprawdzie kalendarzowo zima wciąż trwa, lecz moje myśli biegną daleko, daleko, analizując te wszystkie wiosenne cuda, które nas czekają już wkrótce. Póki co jednak serwuję jeszcze odrobinę aktualnego sezonu. Życzę miłej lektury (tym, którym się chce czytać, rzecz jasna ;-)).

Płaszcz: powtórka z klasyki
Nowy folk
Pensjonarka
Kozaki do nieba
Skórzane szaleństwo
Kolorowa jesień
Imprezowe spodnie
Bal przebierańców