6

maj

Na zielono

Zielono za oknem, zielono w głowie. I zielono w Dilemmas. Gdyby tak jeszcze zrobiło się cieplej…



Ponadto dowiecie się, co wyszło mi z poniższych ingrediencji ;).


rys. Anna Adamowicz

10 myśli nt. „Na zielono

Dodaj komentarz
  1. harel

    @frenja: tym razem taka obrazkowa koncepcja artystyczna :)

    @playwithfashion: :)

    @agatiszka: lada moment powinien być podmieniony rysunek. I na nim będzie widać całość.

    Odpowiedz
     
  2. harel

    @ladytobe: nie, to chochlik drukarski (czy też wirtualny) – zabrakło tekstu o tasiemkach! Przyszywa się je do górnych krańców sukienki, żeby zapobiec opadaniu całości :)

    Odpowiedz
     
  3. astoria.m

    wchodzę na Twój blog już od jakiegoś czasu i przyznam, że Cię uwielbiam :D szkoda, że usunęłaś wcześniejszego bloga, bardziej szafiarskiego. Napewno jeszcze tu wpadnę, pozdrawiam (;

    Odpowiedz
     

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *