9

sie

Za późno?

Są takie rzeczy. Zawsze atakują z zaskoczenia. Jeszcze wczoraj byśmy ich nie założyli, a dziś nie możemy się uwolnić od pragnienia ich posiadania. Z pobłażaniem patrzyłam na kolorowe zegarki na przegubach poważnych (wydawałoby się) ludzi. Zabawna moda, myślałam sobie, na szczęście mnie nie dotyczy. Czyżby? Zegarki Too Late z tych wszystkich kolorowych akcesoriów, zalewających wiecznie głodny rynek mody, spodobały mi się jako pierwsze. Może dlatego, że są ultra proste? I że istnieją także w wersjach mniej krzykliwych? Teraz pozostaje tylko wybrać kolor i dalej udawać, że nie jest się podatnym na trendy. Na to nigdy nie jest za późno ;).

Zdjęcia: modmod.pl

P.S. Uwaga, zegarki do obejrzenia/dotknięcia/kupienia na żywo już w najbliższy piątek, który został ogłoszony szczęśliwym, w warszawskim Saturatorze (ul. 11 Listopada 22) w godzinach 18.30 – 21.30!

4 myśli nt. „Za późno?

Dodaj komentarz
  1. harel

    @alicepoint: względy praktyczne też kuszą. Żeby nie musieć pamiętać o zdjęciu zegarka przed wejściem do wody na przykład :).

    @morven: nie mam pojęcia, ale mają dwuletnią gwarancję – to poprawia wrażenie ;).

    Odpowiedz
     
  2. ratyzbona

    Mam takie trzy ( fioletowy, niebieski i czerwony ale plan jest by kupić sobie np. czarny) – są super bo są nie zniszczalne i nie zawodne. No i są błogosławieństwem dla istoty takiej jak ja która nie opanowała posługiwania się zegarkiem z tarczą.

    Odpowiedz
     

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *