Plastikowa jesień

Brzmi groźnie? Całkiem niesłusznie. Dzięki Plastikowemu najbliższa jesień będzie plastikowa, ale w najlepszym tego słowa znaczeniu. Żadnego kiczu, słowo. Nawet żadnych kauczuków (choć akurat w tym przypadku zmieniłam zdanie i lubię, a jeśli sympatia wzrośnie, zacznę kolekcjonować!). Proponuję nową wersję cytowanego słowa w encyklopedii mody: plastikowy – związany z Plastikowym, zaprojektowany/stworzony przez Plastikowego.
Jego jesienna kolekcja zachwyca. Jest bardziej rozbudowana niż ostatnia i, uwaga, bardziej kolorowa! Wciąż jednak zachowuje plastikowy styl, co cieszy i dobrze wróży na przyszłość. Lubię konsekwentnych projektantów, którzy posługują się własnym językiem i jednocześnie ani przez chwilę nie nudzą.

Niebieska sukienka z pierwszego zdjęcia pojawiła się we wrześniowym numerze Elle (w absolutnie genialnej sesji z ciuchami w 100% od polskich projektantów). Najpierw zwróciłam na nią uwagę, a dopiero za chwilę doczytałam, któż jest autorem tego dzieła. Bardzo się ucieszyłam, że Plastikowy zaczął być wreszcie doceniany nie tylko przez niszowe wydawnictwa, lecz także przez te docierające do dużo większej liczby odbiorców. To wielki sukces. Gratuluję z całego serca!
Mimo że ceny jego ubrań są dość wysokie, wciąż nie tkwią po drugiej stronie bariery dostępności. Da się, naprawdę. Wciąż to powtarzam: zamiast dwóch/trzech kiecek w Zarze… itd. :). Poniżej fragment wspomnianej kolekcji.

Źródło zdjęć: plastikowy.eu, fot. Zbigniew Olszyna

10 Komentarze

  • Gość: elfik-pl, host81-138-10-62.in-addr.btopenworld.com
    Posted 16 sierpnia 2010 15:51 0Likes

    Ach, super. Taka piekna dekonstrukcja:) ta ostatnia sukienka by mi sie przydala, choc moze nie w tym mysim kolorze (bo wygladalabym jak mysz;)

  • blondynechka
    Posted 16 sierpnia 2010 16:12 0Likes

    Ta ostatnia sukienka jest cudowna!

  • Gość: , d31-103.icpnet.pl
    Posted 16 sierpnia 2010 16:57 0Likes

    Podziwiam determinację Plastikowego, co mam jednak do zarzucenia – ubrania żyją oddzielnym życiem od ciała na które zostały założone. Trochę więcej ergonomii a modelka nie wyglądałaby tak sztucznie.

  • Gość: X, public-gprs43742.centertel.pl
    Posted 16 sierpnia 2010 20:22 0Likes

    Miłe zdjęcia. Jeśli natomaist chodzi o rzeczy to są absolutnie nieużytkowe – wynik przypadku i upięcia na manekinie. Jeśli sukienka marszczy się i źle układa na modelce – któż w niej będzie dobrze wyglądał?
    Zadziwiające jest to, że takie rzeczy podpisywane są jako „ubrania od projektanta”.

  • Gość: , ip66-116.iwacom.net.pl
    Posted 16 sierpnia 2010 21:32 0Likes

    Miałam kilka ubrań od Plastikowego. Nigdy bym nie powiedziała, że są nieużytkowe. Wszystkie genialnie leżą. A to, że nie są obcisłe i są pomarszczone – to nie są ubrania na aerobik, zawsze się w nich dobrze czuję.

  • harel
    Posted 17 sierpnia 2010 08:38 0Likes

    Też jestem szczęśliwą posiadaczką plastikowych projektów i bardzo dobrze się noszą. Żyją razem z właścicielką, że tak się wyrażę :).

  • Gość: maa-k, 94.42.140.2*
    Posted 17 sierpnia 2010 09:09 0Likes

    ostatnia sukienka jest piękna, co prawda wolałabym większy dekolt, ale kolor, długość i upięcia – ideał

  • lady_sport
    Posted 18 sierpnia 2010 18:07 0Likes

    Mi się nie podobają tylko te hm..włosy/kita? w pierwszych projektach.

  • Gość: Fju, chello089078135127.chello.pl
    Posted 19 sierpnia 2010 13:36 0Likes

    wybuchnęłam śmiechem widząc te włosy 😀 Nie podobają mi się jego projekty.

  • Gość: , aeen49.neoplus.adsl.tpnet.pl
    Posted 19 sierpnia 2010 21:08 0Likes

    Zostałaś otagowana nalogowa.blogspot.com/2010/08/tag-10-rzeczy-ktore-lubisz.html 🙂

Pozostaw swoją odpowiedź

Najlepsze wiadomości ze świata mody

Nie wysyłam spamu