20

wrz

Paryż!

Krzyczę: „Paryż!”, ale niestety tam nie jadę w najbliższym czasie… Choć tak się złożyło, że przez moment znów tam byłam, piłam kawę i jadłam sałatkę nicejską z talerza, który ledwo się mieścił na stoliku (choć talerz wcale do dużych nie należał ;)), włóczyłam się po antykwariatach i gapiłam na ludzi. Podziękowania za mentalną teleportację wysyłam do Reserved, które na jesień przygotowało kampanię bijącą na głowę wszystkie poprzednie. Gdy oglądam te zdjęcia, przenoszę się do stolicy mody, czuję zapachy kawiarni, piekarni, słyszę szum ulicy i stukot niezliczonych par obcasów (choć, jak ogólnie wiadomo, Paryżanki cenią sobie płaskie obuwie, jednak nie będziemy teraz burzyć mojej idealnej wizji, prawda? ;)).











Zdjęcia: LPP, fot. Mateusz Stankiewicz

6 myśli nt. „Paryż!

Dodaj komentarz
  1. Gość: elfik-pl, host81-138-10-62.in-addr.btopenworld.com

    Zdjecia sesji moze i fajne. Nijak to sie ma jednak do jakosci w sklepie. Szkoda! No i nie wiem jak to mozliwe ze przy najnowszej, dopiero co wchodzacej do sklepow kolekcji dostepne sa tylko dwa rozmiary, zaden nie moj niestety…

    Odpowiedz
     
  2. peek-a-boo

    Szkoda tylko ze Reserved nie ma obslugi w swoich sklepach na takim wysokim poziomie. Niedawno panienka w jednym z nich najpierw nakazała mi odwiesic wyniesione z przymierzalni ubrania, a kiedy odmówiłam, oświadczyła kategorycznym tonem, że ona nie jest od ukladania ubrań (stała przy stojaku z ciuchami, nie przy kasie). wkurzona zażadałam rozmowy z managerem klepu. Wtedy wyszedł z kąta jakis tegoroczny maturzysta i oswiadczył że powinnam ich zrozumiec . Zdziwiłam się mocno, bo zawsze na zajeciach z marketingu uczono mnie, ze to obwiązkiem sprzedawcy jest próba zrozumienia klienta. Oczywiście nikt mnie nawet nie przeprosił. To tyle o światowych standardach reprezentownych przez Reserved ;/

    Odpowiedz
     

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *