3

paź

Jesienią ubierz laptopa

Laptopom też się należy, a co! Nawet jeśli same w sobie są niemodne (czyli wielkie, ciężkie i bez jabłka ;)), zasługują na ubranko zgodne z najświeższymi trendami. Szyte, a jakże, na miarę. Poniżej egzemplarze, które po cichu nazywam „Louis Vuitton”. Dlaczego? Większość z Was na pewno od razu skojarzy jedno z drugim. A dla tych, którzy nie czytują pism o modzie, kolaż poniżej, wyjaśniający chyba wszystko co trzeba (a dla tych, którym i on nic nie wyjaśnia, link do kolekcji.
W takim pokrowcu laptop może powędrować wprost do damskiej torebki (w przypadku mojego komputera jest to gigantyczna damska torebka :)). Między warstwą zewnętrzną a podszewką znajduje się miękka wyściółka, chroniąca przed obijaniem.
Teraz najważniejsze: kto i gdzie. Pokrowce wykonuje znana nam dobrze Metka by Traczka. W sprzedaży są dostępne gotowe sztuki, ale Traczka szyje także na zamówienie. Ja już mam swój egzemplarz. Z wierzchu wełniany (garniturowy w prążki), a w środku w kropeczki z kieszonką na usb. Sprawdziłam, polecam :).







tweed
Polyvore


3 myśli nt. „Jesienią ubierz laptopa

Dodaj komentarz
  1. zielona-karuzela

    Świetne :) I zacznij tu człowieku oszczędzać jak ze wszystkich stron takie pokusy ;) Cóż począć musze mieć . Będę sobie tłumaczyć że przecież bezpieczeństwo mojego laptopa jest warte każdej ceny a że przy okazji cieszy oczy to dodatkowy bonus :)

    Odpowiedz
     
  2. Gość: Civetta www.civettainstyle.blogspot.com, drh29.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Cudne są te pokrowce! Tylko, że najpierw chyba wolałabym sobie sprawić nowego laptopa ;) Ale zgadzam się z Zieloną-Karuzelą, projektanci zasypują nas całą masą pięknych rzeczy, a my zwykli ludzie jesteśmy zbyt podatni na pokusy! Ehhh, ale cóż, raz się żyje!
    Dowiedziałam się o twoim blogu z Elle i od tego czasu jest on w moich ulubionych. To taki internetowy magazyn o modzie, najlepsza wersja blogowa, jaką dotąd widziałam w sieci. Gratulację!

    Zapraszam do mnie: http://www.civettainstyle.blogspot.com

    Odpowiedz
     

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *