15

paź

Jesienny las

Były zaokrąglone płatki wiosennych kwiatów, a teraz są szpiczaste brzegi jesiennych liści. Było turkusowe morze, a jest musztardowy las… Miękko, przytulnie i ciepło. Poznajecie? Oto jesień według Justyny Chrabelskiej. Ta projektantka to moim zdaniem fenomen w świecie polskiej mody, zwłaszcza w kwestii wyłapywania najświeższych trendów i jednoczesnego pozostawania w zgodzie z własnym stylem.
Bo mamy projektantów wiernych samym sobie, tworzących na płaszczyźnie istniejącej poza sezonowymi trendami (co bardzo cenię, choćby u Ani Kuczyńskiej czy Plastikowego). Mamy też, niestety, projektantów odtwórczych (ja nie wiem, może to przypadkowe podobieństwa, ale czasem aż smutno się robi – nazwisk nie podam).
A tu taka historia: wchodzę do sklepu na Koszykowej i widzę rzeczy, które mogłyby zagrać pierwsze skrzypce w niejednej sesji poświęconej modzie jesiennej (i naprawdę nie wiem, dlaczego nie grają). Znajdą się i fasony, i kolory przewodnie. To się nazywa wyczucie. Jest peleryna, jest rozkloszowana sukienka. Są ciemnoczerwone elementy i gotowana wełna. A całość, tradycyjnie, świetnie ze sobą współgra. I taka na przykład peleryna z kieszeniami (czy druga, z dopasowaną torebką – do obejrzenia na stronie) jest genialną alternatywą dla stu tysięcy identycznych peleryn dostępnych w sieciówkach. Nie dość, że piękna, mniej powtarzalna, to jeszcze polska (tak przy okazji, moda to chyba jedyna dziedzina, w której mam ochotę być patriotką). I przystępna cenowo (a przy tym, co ostatnio wyrabia się z cenami w sieciówkach, to naprawdę kusząca opcja). Same zalety. Jak tu się nie zakochać? :)

Zdjęcia: justynachrabelska.com

19 myśli nt. „Jesienny las

Dodaj komentarz
  1. frenja

    Parę miesięcy temu zajrzałam pierwszy raz butiku na Koszykowej i dołączam się do wszystkich Twoich zachwytów na temat jej talentu. Ta kolekcja potwierdza, że Justyna Chrabelska wie co w trawie piszczy i potrafi przetłumaczyć to na swój prywatny język.
    I do tego cudna modelka Magdalena Jasek.

    Odpowiedz
     
  2. Gość: elfik-pl, host81-138-10-62.in-addr.btopenworld.com

    Popieram, piekna kolekcja, a ten dlugi zakiet z zygzakiem jest swietny:))) jak w koncu kiedys sie wybiore do Wawy to koniecznie sie przejde na Koszykowa;) szkoda tylko ze ja w tych kolorach to wygladam jak mysz;) pozdrawiam

    Odpowiedz
     
  3. Gość: G_ABRA, aefd229.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Szczerze mówiąc to ja również nie mogłam się doczekać wpisu o TEJ kolekcji…
    Żal mi ….. ,że mam tak daleko do Warszawy i nie mogę zobaczyć jej na żywo !!!
    Cudowna!

    Odpowiedz
     
  4. Gość: bandicoooot, 85-222-116-140.home.aster.pl

    Ta jesień oczyma Pani Chrabelskiej bardzo mi się podoba :-)
    Tak jak pisałam 100% Chrabelskiej w Chrabelskiej :-) i tego się będę trzymać :)

    Ceny jednakże nieco wyższe niż w sieciówkach – nad czym ubolewam ;-)

    Odpowiedz
     
  5. Gość: ola, net-91-213-255-7.nsystem.pl

    Ciekawa jestem tylko co to znaczy w tym wypadku „przystępna cenowo” kolekcja? Bo mi to na pierwszy rzut oka wygląda na raczej tysiąc, niż -set złotych ;)

    Odpowiedz
     
  6. Gość: patrycja, klient-r2-137.netdrive.pl

    te ubrania to jakaś okropność; nie założyłabym czegoś takiego na siebie i zupełnie nie rozumiem, jak można podniecać się tą kolekcją

    Odpowiedz
     
  7. Gość: zu, aacr155.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Czarny,przedłużony żakiet ‚wycinanka’ ‚wzorowany’ chyba na kolekcji Chloe z tamtego roku jesli dobrze pamiętam….:/

    Odpowiedz
     
  8. Gość: elki, cph177.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Zgadzam sie, troche glupio harel ze piszesz o projektantach ktorzy Twoim zdaniem projektuja odtworczo(ok nie podajesz nazwiska!) ale sa duze podobienstwa miedzy projektami Plastikowego i Kuczynskiej, choc raczej nie zarzucam odtworczosci tylko po prostu niektore rzeczy sa podobne i juz. Tak samo jak ktos pisze ze Chloe miala podobna kolekcje z zabkami, faktycznie zdarza sie ale nie ujmuj innym skoro slepo patrzysz na swoich ulubionych projektantow nie widzac ze im tez mozna to narzucic.
    A kolekcja chrabelskiej cudowna!

    Odpowiedz
     
  9. harel

    @stała_czytelniczka: a ja nie mogłam się doczekać momentu, kiedy będę mogła ją pokazać :)

    @frenja: świetnie to ujęłaś.

    @elfik: ja też niestety nie należę do grona, które dobrze wygląda w musztardowym odcieniu. Ale za to granat już się nadaje, a jego też sporo w tej kolekcji.

    @adchen: zgadzam się!

    @styledigger: w każdej chwili. Po prostu daj znać!

    @G_ABRA: to może do Poznania masz bliżej? Z tego co się orientuję, ubrania Justyny Chrabelskiej można kupić w butiku SPOT.

    @bandicoooot: wyższe. Też ubolewam, ale z sezonu na sezon coraz mniej.

    @blondynechka: i te ząbki też z pazurem ;)

    @ola: raczej set, choć set bliżej tysiąca :).

    @patrycja: nie wszystkim musi się podobać – i całe szczęście. Co to by była za nuda…

    @czula-halina: też ją lubię.

    @zu: u Chloe były okrągłe wycinanki, ale raczej na bocznych szwach niż brzegach (jeśli mówimy o tym samym żakiecie), ale bynajmniej nie wynalazła ich Hannah MacGibbon. Przydałby się jakiś historyk mody, ja kojarzę je mniej więcej od lat czterdziestych.

    @elki: nie za bardzo rozumiem, chodzi o to, że Plastikowy i Ania Kuczyńska mają projekty podobne do siebie, czy że odtwarzają kogoś innego?
    Bo moim zdaniem co innego tworzyć w ramach danego stylu (nazwijmy to minimalizmem w ich wypadku), a co innego robić autentyczne zżyny. A przykładów na to znalazłoby się kilka i naprawdę nie wiem, co autorzy chcieli przez to powiedzieć, tak oczywiste są te podobieństwa. Więc nie odnoszę wrażenia, żebym komukolwiek ujmowała, po prostu piszę to, co widzę ja i co zobaczy każdy interesujący się modą (przynajmniej z kilku ostatnich lat) osobnik.

    @Anna: moim zdaniem sporo bardzo kobiecych rzeczy tu jest. Ale co to jest kobiecość? Można by tu podyskutować kiedyś o wizjach kobiecości, na pewno by było ciekawie.

    Odpowiedz
     
  10. Gość: Pelka, nat.milczanska.net

    A mi się ta kolekcja nie podoba. Raz, że nie lubię takiego geometrycznego minimalizmu. Dwa, kolory przeznaczone dla rudych, na pewno nie dla mnie. Trzy, ząbki mi się kojarzą z brakiem pomysłów. Małe dziewczynki, rysując księżniczki, żeby było piękniej wycinają im sukienki w ząbki. Jako, że nie analizuję kolekcji, a jedynie szukam czegoś dla siebie do ubrania nie obchodzi mnie to, czy projekty tej pani są podobne do czegoś. Nie ubrałabym tych ubrań. I ciekawi mnie tylko czy osoby tak się zachwycające tutaj tą kolekcją faktycznie by ją nosiły, czy tylko uwodzi je jej „kreatywność”.
    Moja dewiza brzmi: cuchy są po to, żeby mi było w nich do twarzy, a nie żeby żebym była dla nich tłem.
    Oczywiście każdy ma prawo do własnego gustu.

    Odpowiedz
     
  11. metka_by_traczka

    płaszczyk z sukienką w pierwszym rzędzie po środku – to absolutny majstersztyk. Bardzo mi się podoba ta prostota formy, i przypomina mi Driesa Van Nottena. Super, że tak piekne rzeczy powstają w Polsce!

    Odpowiedz
     
  12. kiss-kiss

    A ty byłaś na fashionweeku Harel? Szukałam cię, ale nie mogłam znaleść. Jestem ciekawa jak twoje wrażenia. Ja jestem rozczarowana. Polscy projektanci zartzymali się w czasie. Oczekiwałam powiewu nowości, ale otrzymałam to co ty nazywasz odtwórstwem. I tłumy przebierańców i niestety też szafiarek okropbie brzydko ubranych.

    Odpowiedz
     

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *