2

lis

Mandinka

A teraz trochę mody z daleka. Mody przystępnej i cieszącej oko. Na razie tylko mieszkańców (a przede wszystkim mieszkanek) Izraela, lecz lada moment zasięg ma się zwiększyć. Mandinka to młoda izraelska marka (stworzyli ją w 2006 roku projektantka Tali Tene i fotograf Shimi Bar), która stawia na prostotę i wygodę, choć nie zapomina, co w trawie piszczy. Poniższe propozycje pochodzą z kolekcji na jesień zimę 2010. Pewnie łatwo się domyślić, że mnie zauroczyły. Zresztą czy mogłoby być inaczej? Choć podobno to w złym guście kompletować całą garderobę w jednym sklepie, gdybym miała Mandinkę gdzieś za rogiem, poważnie bym tę opcję rozważyła. Za kilka tygodni ma ruszyć sklep internetowy, w którym można będzie robić zakupy także z Polski. Na razie pozostają te inspirujące kompozycje…








Zdjęcia: mandinka.co.il

20 myśli nt. „Mandinka

Dodaj komentarz
  1. Gość: selveiin, c82-233.icpnet.pl

    Nie uważam, żeby kompletowanie garderoby w jednym sklepie było w złym guście. Jeśli natrafimy na markę pasującą na naszą figurę, czy do naszego stylu życia, korzystajmy. Ja, osobiście, mam mnóstwo ubrań od Marksa & Spencera.

    Odpowiedz
     
  2. black_magic_women

    To jam mam zły gust;)Biorę WSZYSTKO z wyjątkiem tych butów!!!!!!!!!!!!
    Ps.od czasów pewnej młodzieńczej miłostki mam słabość dp wszystkiego co z Izraela,więc mogę być nieobiektywna..

    Odpowiedz
     
  3. frenja

    Ja bym to pewnie trochę inaczej zestawiała, ale zdecydowana większość elementów jest świetna. Bardzo chętnie obejrzę ofertę sklepu internetowego!

    Odpowiedz
     
  4. Gość: k, 99-81.echostar.pl

    rzeczywiście – rewelacja! odczuwam ciągły brak takich prostych, ale efektownych rzeczy we własnej szafie,a te idealnie się wpisują w moją estetykę :) + nieskończona liczba łączenia ich razem,ach, można sobie marzyć o posiadaniu takich.

    Odpowiedz
     
  5. Gość: mamina79, 92.3.49.2*

    Jestem pod calkowitym urokiem, juz myslalam ze staracilam zainteresowanie moda bo jakos nic nie bylo moje-a tu taka niespodzianka. Teraz to ja ide na dietke co by za to pare tygodni zaliczyc dwa rozmiary mniejsze ciuszki;)

    Odpowiedz
     
  6. Gość: miszelka.blogspot.com, 178-37-125-169.adsl.inetia.pl

    Uwielbiam! Wszystko, oprócz koloru. Co za dużo szarego, to niezdrowo.

    Odpowiedz
     
  7. blondynechka

    Super! Jak zwykle kluczem do suksesu jest prostota i elegancja. Bardzo mi się podoba zestawienie 1 spodni kilku krotnie w różnych stylizacjach. Ubrania do siebie świetnie pasują. Szkoda, że są takie ciemne chociaż ciemne kolory sprawdzają się najlepiej w pracy i na imprezach ;)

    Odpowiedz
     
  8. Gość: , apn-77-112-100-157.dynamic.gprs.plus.pl

    Ciekawe projekty…
    Poza tym chciałam Ci podziękować za dodanie do linków, to miłe z Twojej strony!
    Jessy Mercedes z [a="URL"]www.jemerced.blogspot.com[a/]

    Odpowiedz
     
  9. Gość: , apn-77-112-100-157.dynamic.gprs.plus.pl

    Co to wyskoczyło za URL itp. haha. Ale wiesz chyba o jaki adres chodzi :)
    Pzdr Jessy Mercedes

    Odpowiedz
     
  10. harel

    @selveiin: też tak uważam. Ale np. pan Lagerfeld się takim ubieraniem brzydzi ;)

    @Anna: no to nieźle. Choć buty z Zary _czasem_ bywają wygodne (sama posiadam kilka par, z których jestem bardzo zadowolona).

    @miszelka: a ja „choruję” na szary od kilku sezonów i wciąż nie mogę mu się wyrwać… ;)

    @cousteau7: typowałam Iris Apfel, Anię Kuczyńską i Alexę Chung (żadnej z pań nie było na wstępnej liście, niestety pani Apfel nie trafiła do zestawienia, choć wszyscy, którzy wiedzieli, kto zacz, byli na tak). No i Brodkę chciałam widzieć na pierwszym miejscu w „trzymających rękę na pulsie”, ale zdanie ogółu było inne :). Podsumowując, fajne spotkanie i szacun dla tych, którym udało się opracować wszystkie nasze notatki :))).

    @Jessy Mercedes: nie ma za co. Z przyjemnością Twój blog odkryłam i odwiedzam :).

    Odpowiedz
     

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *