25

sty

Ach, ten COS…

Jak to możliwe? Ilekroć widzę nowy lookbook marki COS, zastanawiam się, czy przypadkiem nie prowadzę podwójnego życia i w błogiej nieświadomości nie przenoszę się do siedziby ich projektantów, by doradzać, co chciałabym nosić w przyszłym sezonie. Bo to naprawdę nie do wiary, żeby za każdym razem tak mi się wszystko podobało.
A może zostałam pożarta przez chwyty marketingowe i podoba mi się wszystko, co ma ich metkę???
Zapewne nigdy się tego nie dowiem. Wiem za to jedno. Całe szczęście, że ich sklepów nie ma w Polsce. Gdyby były, prawdopodobnie ten blog by padł – bo jak prowadzić blog z odłączonym internetem, a przede wszystkim prądem? ;)
Żeby nie było, że jestem totalnie bezkrytyczna, mam pewne zastrzeżenia. O ile na samym początku w COSie dominowały tkaniny naturalne i niezłej jakości, o tyle teraz niestety coraz częściej są zastępowane poliestrem lub jego mieszankami. A cena wcale nie idzie w dół…
Ale i tak uwielbiam i uwielbiać będę! Poniżej odrobina wiosny w „cosiowym” wydaniu. Ja jestem na tak!
A czy Wy macie takie marki, które zawsze do Was przemawiają?

Zdjęcia: hm.com

11 myśli nt. „Ach, ten COS…

Dodaj komentarz
  1. Gość: Iza, acot139.neoplus.adsl.tpnet.pl

    COS zawsze! sama do nich wolę nie zaglądać, bo potem choruję miesiącami – do kolejnej kolekcji.
    A z dostępnych mi marek lubię Mango, ale podoba mi się właściwie tylko w katalogach, a jak wchodzę do nich do sklepu, to naprawdę rzadko coś rzuca mnie na kolana – jakość marna, cena wysoka, kolor nie ten – zawsze coś;)

    Odpowiedz
     
  2. Gość: elfik-pl, host81-138-10-62.in-addr.btopenworld.com

    Droga Harel,
    Hmm, ta sukienka w paski baaardzo interesujaca:) jako ze mam COSia pod reka (dla mojego portfela niestety, dla oczu na szczescie;) zajrzalam do sklepu, ale zadnej z tych rzeczy jesczze nie ma. Znow za to sporo oranzu w ktorym nijak mi do twarzy…ech…

    Odpowiedz
     
  3. Gość: elfik-pl, host81-138-10-62.in-addr.btopenworld.com

    Co do materialow to niestety masz racje, tez zauwazylam ostatnio zwiekszona ilosc poliestrow, choc tak przepieknie wykonanych ze moga udawac jedwabie i inne slicznosci. Ale fakt ze chcialoby sie zeby zadnych syntetykow chociaz w TYM sklepie nie bylo. pozdrawiam serdecznie

    Odpowiedz
     
  4. Gość: Ewa, g231116104.adsl.alicedsl.de

    Przepraszam Ortographie…. U mnie to tez COS. Naszcziescie nie mam go w mojim miescie… Ale za to w Hamburgu, gdzie moja Mama mieszka… coraz tam jestem musze MUSZE cos kupic. Zawsze. Wjielke szczenscie ze pracuje dla H&M i dostaje rabatt na wszysto, tez w COSie. Polowa szafa juz COSowa.

    Odpowiedz
     

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *