1

mar

Love & Trade

Warszawski szlak modowy wydłuża się i wydłuża. W grudniu zeszłego roku pojawił się na nim nowy punkt: butik Love & Trade. Znajduje się na Powiślu, w strefie 1500m2 do wynajęcia (ul. Solec 18). Na pierwszym piętrze w dwóch przestronnych pomieszczeniach starej drukarni znajdziemy ubrania i dodatki polskich projektantów. Podane nietypowo: leżą na starych maszynach drukarskich, wiszą na ścianach lub w niewielkich boksach. Industrialny wystrój nie onieśmiela – można szperać i przymierzać do woli. Właścicielce, Kasi Wyrozębskiej (twórczyni marki Justin Iloveyou, którą oczywiście też znajdziemy w sklepie) zależało na tym, by na jednej powierzchni zebrać ubrania przede wszystkim interesujące i nietypowe, dające wytchnienie od wszechobecnych sieciówek. Ceny to jednak sprawa drugorzędna. Jest i drogo, i tanio. I, o dziwo, to wcale nie oznacza, że to tanie rzeczy sprzedają się najlepiej. To też pokazuje, jak różnorodni klienci trafiają do Love & Trade.

Mozcau by Justin Iloveyou – modułowa projekt Kasi Wyrozębskiej. Jedwabne tuniki, bawełniane topy i legginsy, które można nosić warstwowo w najróżniejszych kombinacjach (ale o tym więcej będzie wkrótce – stay tuned ;)).

Przestronnie, jasno, niezobowiązująco. Osoby towarzyszące w zakupach mogą spocząć na kanapie (lub leżaku!) i poprzeglądać świetny wybór magazynów.

Projekty Piotra Czachora, które po prostu chce się nosić.

Mamapiki, Justin Iloveyou, Mysikrólik, Kuxido, Green Establishment, Nenukko, Misbhave – dużo, dużo, bardzo dużo :).

W drugiej części sklepu projektanci, a wśród nich Ania Kuczyńska – jak zwykle jej ubrania prezentują się nienagannie, puszczając oczko przez srebrne kółka :). A poza tym: Konrad Parol, wyżej wspomniany Piotr Czachor (polecam męskie rzeczy z maleńkimi aplikacjami w kształcie trupiej czachy!), Kinga Kowalewska, buty i torebki Fejkiel, okulary Massada i powoli wchodząca jedwabno – bawełniana kolekcja Mozcau. Asortyment wciąż się powiększa i zmienia, więc warto zaglądać. Co będę czynić na pewno.

Fot. Harel

9 myśli nt. „Love & Trade

Dodaj komentarz
  1. jagnesjag

    Znamy, znamy, znamy:) Aż wstyd się przyznać, ale poszłam tam po ciuchy a kupiłam książkę:) Bardzo fajne miejsce, właścicielki przemiłe, duży wybór ubrań. O dziwno najbardziej spodobała mi się kolekcja męska…chociaż z damskiej też bym coś przygarnęła:)

    Odpowiedz
     
  2. feco_d

    Im częściej piszesz o takich miejscach, tym bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że Wrocław jest modową pustynią na mapie Polski. Brakuje tu takich miejsc jak to, ale równocześnie rodzi się kolejny pretekst, aby ponownie zawitać do stolicy;)

    Odpowiedz
     
  3. Gość: styledigger, 77-252-243-165.ip.netia.com.pl

    Harel, wiesz czyjego autorstwa jest koszulka ze śnieżynką ze zbiorowego zdjęcia?

    Odpowiedz
     
  4. Puma(プーマ)

    Howdy! This article couldn’t be written much better!
    Reading through this article reminds me of
    my previous roommate! He constantly kept talking about
    this. I’ll forward this post to him. Pretty sure he’s going to have a good read.
    Thank you for sharing!

    Odpowiedz
     

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *