11

kwi

Cześć, robaczki!

Łażą, pełzają, latają… Choć nie zawsze urodziwe, to one jako jedne z pierwszych zwiastują wiosnę. Moja babcia uwielbia broszki w kształcie pająków. Na dziewięćdziesiąte urodziny przełamałam nieco konwencję, wręczając jej zgrabnego żuczka. Ja posiadam sporą kolekcję ważek i motyli. A marka Patrizia Pepe ten sezon rozpoczęła muszkami i motylami. Jak to jest, że stworzonka, które w naturze niekoniecznie budzą naszą sympatię, w wersji biżuteryjnej tak bardzo się podobają?



Zdjęcia: Patrizia Pepe

16 myśli nt. „Cześć, robaczki!

Dodaj komentarz
  1. mfcr

    coś w tym jest…. w naturze powodują raczej strach i niechęć.
    ale gdy tylko staną się biżuterią, nadrukiem to uczucia do nich zmieniają się diametralnie.
    ciekawe zjawisko ;
    ale chyba z wieloma „paskudami” tak jest.
    pajęczyna prawdziwa? – brrrr…. ale niechże stanie się kolczykiem albo wzorem na kiecce.
    czaszka? ciekawe ile osób w słodkiej bluzeczce z czaszeczką powie o tej prawdziwej – uuuurocza :D

    mnie w naturze robale nie przerażają przesadnie, niektórych unikam z wzdrygnięciem lecz bez paniki, inne budzą strach niebezpodstawny mimo że ogólnie są piękne i bardzo pożyteczne, inne jeszcze wręcz uwielbiam.
    za to w niemal każdej wersji ciągle pojawiają się w tym co robię.
    no może poza pająkami.
    ale ważki…. mrrrr…. :)

    Odpowiedz
     
  2. mfcr

    :D he he… ćma mnie kiedyś zaatakowała! wleciała do mojego ucha…. słyszałam głosy ;)
    pająki toleruję ale wolę wiedzieć gdzie są.

    ale tak naprawdę paskudne są wg mnie kleszcze i takie małe śmieszne stworzonka wyglądające podobnie do kleszczy – nieszkodliwe ale strasznie czepliwe – potrafią bardzo porządnie trzymać się skóry. brrrrr….

    Odpowiedz
     
  3. Gość: elfik-pl, host81-138-10-62.in-addr.btopenworld.com

    J atam robaczki lubie, pajaki tez:) i wlasnie zamierzam dac do wykonania mala zawieszke w ksztalcie pajaczka z przywiezionym z Azji szafirem:))

    Odpowiedz
     
  4. jagnesjag

    Niestety nie jestem fanką robaczków…pająki mnie przerażają, ćmy denerwują, ważek się boję…za to mam ogromną słabość do motyli:) Zdecydowanie bardziej wolę ozdoby w postaci tych zwierzątek niż je same w moim najbliższym otoczeniu. Te które pokazałaś są bardzo ładne…bransoletkę chętnie widziałabym na swojej ręce:)

    Odpowiedz
     
  5. millesoffashion

    Podoba mi się ich geometryczność, te kamienie, z których są wykonane są jakby ,,nieobrobione” i to chyba zabiera im trochę ,,owadowości”, mi się bardzo podobają, chyba stawiam na broszkę, sprawdzi się latem:)

    Odpowiedz
     
  6. mfcr

    znów wróciłam do Twojego wpisu. zastanawiają te owady. To że mi się nie podobają to kwestia gustu ale mnie dziwi kosmiczna cena. Właśnie natknęłam się na fotkę bransoletki w Elle i cena mnie poraziła. Czy tam jest coś poza nazwą firmy w tej cenie??

    Odpowiedz
     
  7. Gość: fabryka54, azs128.neoplus.adsl.tpnet.pl

    dla mnie ostatnio a sprawie biżuterii Lanvin jest absolutnym pionierem. najpierw w kolekcji fw 2010 ciężkie i wielkie elementy, a w ss2011 kwiatki i owady, czyli wpasowuje się obowiązującą tematykę :)

    Odpowiedz
     
  8. Gość: venila, 89-72-235-209.dynamic.chello.pl

    a mnie nawet w formie biżuteryjnej robale nie przekonują, wczoraj ujrzałam całą gromadę karaluchów na pakamerze i stamtąd uciekłam :)

    Odpowiedz
     
  9. Gość: lil, 81.219.51.99.static.nsti.pl

    No to trzeba poczekać na przeceny- może dotrwa choć jeden robal… Buziaki dla Harel i Łatki:*

    Odpowiedz
     

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *