23

Kwi

Ek Thongprasert i Noon Passama

On projektuje ubrania. Ona biżuterię. W 2008 roku połączyli swoje siły i tak zaczęły powstawać wspólne kolekcje. Ek Thongprasert uwielbia origami i żywe kolory. Noon Passama zafascynowana jest formami tradycyjnymi w nowoczesnym wykonaniu. Po raz pierwszy zetknęłam się z ich dziełem na blogu Park & Cube. Pierwsze skojarzenie: Lanvin. A jednak nie. Alber Elbaz (lub osoba odpowiedzialna za departament biżuteryjny paryskiego domu mody) stosuje po pierwsze elementy metalowe, po drugie elementy w ogóle. A poniższy naszyjnik z kolekcji „What is precious”, zainspirowany biżuterią królewską, składa się z jednego, powtarzam, jednego kawałka! Proces powstawania jest niezwykle ciekawy. Owszem, istnieje egzemplarz wyjściowy – wykonany tradycyjnie ze szkiełek, łapaczek, drucików itp. Ale służy tylko do odlania formy.





Z królewskiego skarbca przenosimy się na Daleki Wschód. Kolejna linia biżuterii to inspiracja twórczością etniczną. Elementów składowych jest więcej, ale powstają w podobny sposób. Te skomplikowane precjoza świetnie korespondują z geometrycznymi ubraniami.
Sporo rzeczy tego kreatywnego duetu można znaleźć w sklepie internetowym The Olive Shoppe. Ktokolwiek chciałby mnie w nich zobaczyć, proszony jest o przesłanie datku na numer konta widoczny w prawym dolnym rogu. Dziękuję ;).





Zdjęcia: theoliveshoppe.com

4 myśli nt. „Ek Thongprasert i Noon Passama

Dodaj komentarz
  1. jagnesjag

    Niesamowita biżuteria, ciekawe wykonanie, trzeba przyznać, ale…ubrania…uff…ubrania wyglądają zabójczo. Ta różowa bluzka ze „skrzydłami origami” wygląda obłędnie.

    Odpowiedz
     

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *