11

maj

Zemełka, Pirowska i kolory obowiązkowe

Projektantki Zemełka i Pirowska  w swoich kolekcjach zawsze znajdują miejsce na kolor. Choć pierwsza strona butiku internetowego daje zgoła odmienne wrażenie, nie inaczej było i tym razem. Miejsce ostrych barw zajęły jednak bardziej dyskretne odcienie – może nawet na przekór wszechobecnej modzie na wybuchowe wręcz neony. Sylwetka tradycyjnie pozostaje „zemełko-pirowska”. Dająca swobodę, lecz jednocześnie intrygująca. Podsumowując: mówiąc językiem portali społecznościowych, lubię to. Nawet bardzo!

fot. Jacek Ura

5 myśli nt. „Zemełka, Pirowska i kolory obowiązkowe

Dodaj komentarz
  1. jagnesjag

    Właśnie ostatnio zastanawiałam się jak to jest, że wokół neony a tutaj też kolory, tyle, że w wersji stonowanej. I w sumie dobrze, bo nie każdemu leży w naturze ubieranie się jak papuga:) Bardzo podobają mi się legginsy, druga sukienka i koszula – jej kolor jest obłędny!

    Odpowiedz
     
  2. Gość: foamclene, ouj117.internetdsl.tpnet.pl

    No no… barwy wymarzone dla rudasów.
    Strasznie się cieszę, że ktos o nas pomyślał :)

    Odpowiedz
     

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *