10

cze

Ania Kuczyńska dla UPS

Podobno każda kobieta szuka idealnej torebki. Podobno te poszukiwania, choć żmudne, rzadko kiedy kończą się sukcesem. Przynajmniej tak wynika z badań społecznych przeprowadzonych przez instytut Homo Homini oraz firmę UPS. Badania te były pierwszym krokiem do stworzenia egzemplarzy spełniających większość wymagań statystycznej kobiety. Tworzył nie byle kto, bo sama Ania Kuczyńska. Inspirowała się zarówno wspomnianym sondażem, jak i (przede wszystkim) zwycięskimi pracami konkursu, którego uczestniczki miały tę idealną torbę opisać.
Wygrały trzy pomysły. Pierwszy: torba dla studentki, drugi: torba dla mamy, trzeci: torba dla businesswoman. Wszystkie trzy łączy wspólna cecha: są jednocześnie piękne i praktyczne. Każda laureatka jako nagrodę otrzymała wymarzony egzemplarz (zazdrość, zazdrrrrrrrość!!!! ;)).
Na wczorajszym spotkaniu Ania Kuczyńska długo opowiadała i o procesie tworzenia, i o zaskakujących momentami wynikach badań. Pojawiły się na przykład opinie, że w idealnej torebce nie może zabraknąć miejsca na kanapki – najlepiej w postaci foliowej kieszonki :). Projektantka podkreślała, że rzecz choćby najmodniejsza, powinna być jednocześnie użytkowa. Zresztą w przypadku Ani Kuczyńskiej jest to, że pozwolę sobie zacytować klasyka, „oczywista oczywistość” ;).

Torebka studencka. Zmieści wszystko. Od laptopa po ciężkie notatki. Choć ogromna, jej wnętrze jest perfekcyjnie zorganizowane dzięki wewnętrznym kieszeniom.

Torba dla aktywnej mamy. Projektantkę inspirowały tu teczki i aktówki z dawnych czasów. Na pierwszy rzut oka jest płaska, jednak wewnętrzna harmonijka zapewnia niemal nieskończoną pojemność. W środku z jednej strony mamy kieszeń na pieluszkę, z drugiej na notebooka :).

A to moja faworytka. Cała z niezwykle miękkiej skóry, zmienia kształt w zależności od tego, co nosimy w środku, rośnie i maleje, czasem jest workiem, a czasem nawet torebką wieczorową. Detale są elementem kluczowym. Wszyty pod skórę magnes, ozdobne frędzelki, wewnętrzna komora – oczywiście pełna kieszonek – ściągana jest ozdobną taśmą rypsową. Dla tej torby mogłabym zostać businesswoman :).



Zdjęcia: UPS i Harel

Wprawdzie według mnie idealną torbę Ania Kuczyńska stworzyła już jakiś czas temu, ale z drugiej czy ideał musi być tylko jeden? ;)

22 myśli nt. „Ania Kuczyńska dla UPS

Dodaj komentarz
  1. Gość: kelly, jedenzero6-trzyjeden.echostar.pl

    Ładne, ale na pewno nie zaliczyłabym ich do toreb idealnych. Zapewne są funkcjonalne, ale jeśli chodzi o sam design to moje wymagania są trochę większe. Studencka jest trochę zbyt studencka i przypomina mi eko worek na zakupy;) Ostatni model, z całej trójki, jest moim faworytem, ale na pewno nie zakończyłby moich poszukiwań „tej idealnej”.

    Odpowiedz
     
  2. misshocked

    Intensywnie szukam informacji na temat dostępności torby nr 3 u Ani na Mokotowskiej lub w UPS i nic :( czy ktoś wie, jak ją zdobyć i czy w ogóle się da?

    Odpowiedz
     
  3. ryfka81

    Słyszałam o tej akcji UPS i ciekawa byłam efektów. Hmm, chyba jestem rozczarowana. Dwie pierwsze wyglądają jak ekotorby na zakupy do spożywczaka. Ostatnia najlepsza, ale połączenie tej wielkości z takim cienkim i giętkim materiałem wydaje mi się średnio wygodne. No i żadna nie ma suwaka – zgroza ;)

    Odpowiedz
     
  4. Gość: Kamila, dtb159.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Hm… Przeczytawszy notkę byłam zachwycona. Obejrzawszy zdjęcia byłam przerażona…! Chyba swoim dizajnerskim zacofaniem. Bo tylko tak mogę określić fakt, że one według mnie są po prostu… brzydkie. Dla studentki – typowy, trochę większy worek jakich pełno na sklepowych półkach. Dla mamy – moja babcia od 10 lat nosi w takiej co rano bułki z piekarni (serio!), a biznesłomen – wygląda jak taka składana kosmetyczka, w stylu brytyjskim. Z tego co widzę, prawie wszystkim się podobają, a odkąd demokracja to najlepszy wśród znanych ustrojów, muszę winić swój niewyrobiony gust ;-)

    Odpowiedz
     
  5. jagnesjag

    Faktycznie, ostatnia torba jest najfajniejsza: fason, wykorzystany materiał, frędzelkowate dodatki. Co do reszty: nie chcę pisać, że są złe, bo nie są. Widać, że projektantka stawiała na prostotę i użyteczność. Nie oszukujmy się, najwygodniejsza na studia jest torebka – worek, a dla młodej mamy liczy sie funkcjonalnośc i przestrzeń co by bez problemu wpakować zapasową pieluchę. Jedyny minus to kolor. Wiem, wiem, że w czerni Ani do twarzy, ale kolorowe szaleństwo wyszłoby tylko tym torebkom na dobre:)

    Odpowiedz
     
  6. sefersefer

    niestety, torebka, która miała być idealną, jest baaardzo daleko od ideału. gdyby więc ktoś reflektował na torbę nr 2 – proszę o kontakt na sefersefer@gazeta.pl (Harel, mam nadzieję, że wybaczysz prywatę).
    ktoś pytał o cenę i dostępność – tych torebek nie będzie w regularnej sprzedaży. każda została uszyta w liczbie 3 egzemplarzy. jeden – dla laureatki konkursu, drugi – dla sponsora, trzeci – na aukcję charytatywną.
    Ryfka – owszem, nie mają zamków, ale 1 i 3 mają wewnętrzny worek na troczki. 3 jest ze skóry, więc myślę, że się sprawdzi w użytkowaniu.

    Odpowiedz
     
      1. harel Autor wpisu

        Obawiam się, że już zniknęła na dobre. Ale zawsze warto wpadać do Ani Kuczyńskiej po cudne nowości :)

        Odpowiedz
         
  7. Gość: ewa, anc66.internetdsl.tpnet.pl

    Pomijając to, że dla każdej z nas co innego znaczy „idealna”, to te torebki są takie niezaskakujące:/ Jak mawia mówi mój kolega: „słabo” :)

    Odpowiedz
     
  8. Gość: modologia, 150.254.82.23*

    Dołączam do frakcji sceptycznej – po pierwsze: kolor. Na polskich ulicach jest wystarczająco dużo szaro-beżo-czerni, więc kolejny twór w tej palecie kolorów niczego świeżego nie daje (a tego spodziewałam się po AK). Po drugie: krój. Nawet dobre wykonanie nie jest w stanie mnie przekonać do torebki o kroju siaty na zakupy. Po trzecie: wspomniany już brak suwaka. Po kradzieży porfela w tramwaju torebki bez solidnego zamknięcia odpadają w przedbiegach. Dobre jest to, że egzamplarzy jest niewiele. Nawet bardzo dobry projektant czasem zbłądzi ;) Poszukiwania świętego Graala trwają ;)

    Odpowiedz
     
  9. harel

    Co do suwaków, Ania Kuczyńska ich po prostu nie lubi – o czym nawet mówiła na spotkaniu. Zamiast nich w torbie jest wszyty worek zamykany na troczki, więc przynajmniej teoretycznie dla kieszonkowca stanowi to wyzwanie. I ten worek według mnie dobrze się sprawdza. Choć wiadomo, co kto lubi.

    Odpowiedz
     
  10. Gość: bartek, axp42.internetdsl.tpnet.pl

    Torebka studencka z zewnątrz wygląda identycznie jak moja, kupiona w HM w Barcelonie. W PL nie widziałem jej. Oglądając zdjęcia myślałem, że to właśnie ona;)

    Odpowiedz
     
  11. wellenka

    Bardzo fajne stylizaje oraz torebki, które są zdecydowanie …
    Bardzo fajne stylizaje oraz torebki, które są zdecydowanie moim ulubionym garderobianym elementem :-) jako, że jestem studentką biegająca na co dzień z laptopem i mnóstwem notatek preferuję praktyczne torebki do laptopów, które są również ładne. Polecam w szczególności strony komputronika, laptopka.pl/l oraz strony allegro

    Odpowiedz
     
  12. Gość: ania, host135-249-dynamic.53-82-r.retail.telecomitalia.it

    hmm… nie wiem czy jest to torba idealna, ale fakt noszenia jej na 3 sposoby mnie przekonuje. wiadomo, kazdy ma swoj gust. ja jestem typem, ktory nosi zawsze 1 torbe az do zdarcia, bo nie ma dla mnie nic bardziej „upierdliwego” niz przekladanie wszystkich swoich klamotow z torby do torby. zatem szukam zawsze jednej, ktora zadowoli mnie na co dzien, i na kazda okazje. no prawie, bo kiedy trzeba sie jakos odstrzelic np na wesele, to sprawa oczywista jest, ze biore cos malego, ladnego i porecznego.
    jakkolwiek cenie anie bardzo, podoba mi sie jej minimalizm i jasnosc myslenia w projektowaniu, swietne ma te to swoje logo i urzekl mnie jego wytlok na kawalku skory, ktory widac na ostatnim zdjeciu.

    Odpowiedz
     

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *