16

sie

Pokaż się!

Moda wraca. Jednym z miliona dowodów niech będzie poniższe zdjęcie. Płaszcz i buty na pierwszym planie są niczym żywcem wyjęte z aktualnych jesiennych wybiegów. Archiwa fotograficzne skrywają znacznie więcej, niż by się nam wydawało. Trochę zdjęć warszawskiej mody z lat siedemdziesiątych znajdziemy w tym tekście o Marszałkowskiej. Jak wyglądał Nowy Świat w roku 1959 możemy przekonać się tutaj i tutaj. Więc kto uważa, że dokumentacja stylu ulicy to wynalazek blogerów dwudziestego pierwszego wieku, niech w tym momencie zweryfikuje swe sądy ;).
Obecnie takie dziwne mamy czasy, że sami się dokumentujemy, niektórzy z zaskakującą wręcz regularnością. Blogi, magazyny, ten straszny Facebook… ;) Na niektórych zdjęciach w sieci wystarczy kliknąć w dany ciuch, żeby wiedzieć, skąd pochodzi, a czasem nawet zostać przekierowanym bezpośrednio do sklepu. Czy nie wydaje Wam się to dziwne? Czy w realnym życiu chcielibyście nosić metki z ceną przyczepione do rękawa? Czy teraz wszystko musi być dokładnie opisane, a brak informacji z założenia zły? (sama na komplement „Ładna bluzka” zamiast podziękować, odpowiadam: „A, to Zara” ;))).
W tym momencie wiadomość o konkursie „Pokaż nam swój styl” wydaje się być nie na miejscu. Ale zaryzykuję. Zwłaszcza że nie metkujemy się i nie tagujemy, tylko robimy sobie zdjęcie w konkretnym punkcie Warszawy i zmuszamy wszystkich znajomych, by na nas głosowali ;). Na zachętę zdradzę Wam, jaka jest pierwsza nagroda. Otóż zwycięzca/zwyciężczyni otrzyma bon o wartości 1200 zł do wydania w sklepach Wars Sawa Junior oraz roczną prenumeratę Fashion Magazine. A że jest lokalnie… Cóż, taka to sprawiedliwość na tym świecie… Co wcale nie znaczy, że przyjezdni nie są mile widziani :).

Fot. Michał Kułakowski/East News

8 myśli nt. „Pokaż się!

Dodaj komentarz
  1. Gość: styledigger, dym160.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Jeden z moich ulubionych postów, i jeszcze to zdjęcie! Tylko na dźwięk słowa „głosowanie” ciarki przechodzą mi po plecach. Chyba brakuje mi żyłki rywalizacji, za to nadrabiam dużą dozą lenistwa:)

    Odpowiedz
     
  2. jagnesjag

    Zdjęcie Alibabek bezcenne! Co do mówienia „To Zara!” – Harel jak ja Cię rozumiem, robię dokładnie to samo. Niektóre z moich znajomych nadal to śmieszy, inne – oczekują właśnie takiej odpowiedzi. Być może to znak naszych czasów. W okresie triumfu Pewexu jak coś było ładne, to po prostu było ładne a miejsce pochodzenia nasuwało się samo:) :) :)

    Odpowiedz
     
  3. blondynechka

    Kiedyś na komplement „Ładną masz kurtkę” odpowiedziałam, że kupiłam ją w outlecie za grosze na co usłyszałam „Nie powinnaś tego mówić bo to bardzo ładna kurtka” i mnie zatkało ;-).
    A jak się ostatnio przekonałam najlepsze wrażenie robi odpowiedź: „A uszyłam to sama” a czasami zachęca by odkopać swoją starą maszynę :)

    Odpowiedz
     

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *