12

wrz

Nie bać się innych, nie bać się siebie

A siebie przede wszystkim, czy raczej swojej intuicji. Z tego założenia wychodzi Katarzyna Wyrozębska, twórczyni marki Mozcau. Jeszcze kilka miesięcy temu Mozcau była mocno połączona z kolekcją Justin Iloveu, zarówno ideą, jak i formą. Obecnie stanowi byt niezależny. Sportowe (czy też „streetowe”) akcenty zniknęły całkowicie, by ustąpić miejsca odważnie ujętej kobiecości. Projektantka postanowiła odnaleźć kompromis pomiędzy aktualnie obowiązującymi trendami a własną wizją mody. Główną rolę, oprócz podkreślających kobiece kształty fasonów, odgrywają starannie dobrane tkaniny – każda o innej fakturze. Mamy cienko prążkowany sztruks (przy okazji barwiony metodą batikową), gładkie i wężowe skóry w różnych odcieniach brązu i ogromne cekinowe powierzchnie. Wyemancypowana Mozcau już zdążyła zachwycić spore grono i wkrótce będzie prezentowana w Londynie podczas pokazu w bibliotece The Reform Club. W Warszawie można ją obejrzeć i kupić w sklepie Love&Trade, a najbardziej luksusowe egzemplarze w Laura Boutique przy Koszykowej.











Fot. Anna Bloda

7 myśli nt. „Nie bać się innych, nie bać się siebie

Dodaj komentarz
  1. Gość: Flora, doo124.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Całkowicie podzielam opinię, Mozcau odłączając się od koncepcji Justin Iloveu zyskała niesamowity potencjał! Ta kolekcja posiada prawdziwe perełki, które traktując dzisiejsze trendy z przymrużeniem oka zyskują nową jakość – zdecydowanie jeszcze wiele o Mozcau usłyszymy.

    Odpowiedz
     

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *