15

Wrz

Sweter zrehabilitowany

Nie wiem, czy zauważyliście, ale coraz więcej tu nowinek z polskiego świata mody. Kontrast jest zwłaszcza w porównaniu z pierwszymi miesiącami tego bloga, gdy nie pojawiało się tutaj nic „made in Poland”. Cieszy mnie to niezmiernie, bo, po pierwsze: lubię pokazywać rzeczy osiągalne, po drugie: kibicuję polskiej modzie nieustająco, po trzecie: dialog z twórcami cenię sobie znacznie bardziej niż monolog wypuszczony w przestrzeń – a wiadomo, dialog łatwiej nawiązać w języku ojczystym ;)).
Berenika Czarnota w historii naszej rodzimej mody powinna być opisywana jako ta, która zrehabilitowała sweter. Jesienną kolekcję „Between Heaven and Earth” miałam okazję zobaczyć na żywo w Łodzi. Pełna warkoczy, mięsistych splotów i zabawnych wzorów (czy znalazł się ktokolwiek, kto nie zauważył helikoptera? ;)). Peleryny, szaliki, sukienki, ale przede wszystkim swetry – z pozoru takie, jakie kiedyś robiły nasze babcie czy mamy, ale jednocześnie podane w nowoczesnej formie. Coś, co wydało się na zawsze zamknięte w przeszłości, powróciło w najlepszym stylu. Nie mogę się doczekać wiosennej kolekcji.

















Fot. Łukasz Szeląg

16 myśli nt. „Sweter zrehabilitowany

Dodaj komentarz
  1. modologia

    Napiszę tak: jak patrzę na te swetrzyska, to mi się ciepło robi ;) Wiadomo Ci może, gdzie można je nabyć i jakie są orientacyjne ceny? Na stronie BC nie udało mi się znaleźć tej informacji.

    Odpowiedz
     
  2. harel

    @modologia: myślę, że najprościej będzie skontaktować się z projektantką. Na stronie powinna być zakładka kontakt. Bo szczerze mówiąc nie mam pojęcia (a też chętnie się dowiem ;)).

    Odpowiedz
     
  3. jagnesjag

    Helikopter mega, ale jednak trzeci look jest prze-boski. Moje ulubione kolory, desenie i ta gruba wełna. Piękne. Ciężko się patrzy na takie ubrania kiedy za oknem nadal włoskie 30 stopni:)

    Odpowiedz
     
  4. Gość: kelly, proxy-gw.uib.no

    Dobrze widzieć polskich artystów i takie prace ;) To chyba jedna z niewielu kolekcji z FW, którą rzeczywiście można było sobie wyobrazić na polskich ulicach w jesienne i zimowe dni. Swetry to najlepszy przyjaciel na ten sezon, dobrze, że w końcu wracają!

    Odpowiedz
     
  5. Gość: zuza krawcowa, aajy174.neoplus.adsl.tpnet.pl

    cóż… niestety próbujemy z minusów lat80-tych robić plusy nowego milenium

    Odpowiedz
     

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *